Ile kosztuje bilet miesięczny w Krakowie na wszystkie linie?
O matko, ile to kosztuje ten bilet miesięczny w Krakowie?! Serio? 133 zł? To chyba jakaś kpina, prawda? Dla normalnego, pracującego człowieka – tragedia. Pamiętam, jak kiedyś jeździłam autobusem nr 139, i ten tłok, i ta jazda… a teraz mam płacić tyle za bilet? Szok. To tyle, ile prawie połowa mojej rachunków za komórkę! A gdzie jeszcze inne wydatki? Chyba że ktoś ma tylko jedną strefę… bo w drugiej strefie to już niby taniej, 71 zł normalny. Ale i tak sporo, prawda? Ulgowy jest w połowie ceny, 35,50 zł – to już trochę lepiej, chociaż i tak czuję się oszukana. A co z tymi imiennymi biletami zintegrowanymi? Na ile to jest zintegrowane, bo ja kiedyś miałam problem z tym przejazdem… ktoś mi mówił, że to jest taki super system, ale ja tam nie jestem przekonana. Bo ile tych stref jest właściwie? Dwie? Tylko dwie? Kurcze, ja bym chciała, żeby to było choć trochę taniej, żeby młodzi ludzie mogli sobie pozwolić na normalne korzystanie z komunikacji. Pamiętam jak koleżanka z Warszawy opowiadała, że tam ma dużo taniej, no i metro… ech. 133 zł… aż się boję sprawdzić ile to będzie na cały rok. To chyba za dużo, przynajmniej dla mnie. A może by tak rower? Ale zimą? No nie wiem… Może jednak ten bilet? Ech… Ciężkie życie krakowianina.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.