Ile kosztuje basen w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach?
Cena basenu w hotelu Gołębiewski Mikołajki?
Ech, Gołębiewski w Mikołajkach… Pamiętam jak dziś, sierpień chyba 2015, mega upał, a my z rodzinką wpadliśmy tam na jeden dzień.
Sam basen, no fajny, ale ten tłum... Jak śledzie w beczce, serio. A co do cen?
No więc tak, dorosły za 1,5 godzinki pływania musiał wybulić 70 zeta. Dzieciaki do 14 lat miały zniżkę, płacili po 35 zł. Ale uwaga! Z legitymacją, bo inaczej przepadło. Sprytnie to wykombinowali, trzeba przyznać.
Moje dziecko załapało się na zniżkę bo miało wtedy 12 lat, całe szczęście legitymację zabraliśmy. Drogo, ale co zrobić, dzieciak chciał popływać, a ja... No, ja chciałem odpocząć od wrzasków, ha ha ha. Tak to mniej więcej wyglądało, no i pamiętajcie, ten wiek liczyli do dnia urodzin, więc warto to sprawdzić, żeby nie było przypału przy kasie.
Ile kosztuje parking w hotelu Gołębiewski Mikołajki?
Pamiętam, jak w sierpniu tego roku pojechaliśmy z rodziną do Gołębiewskiego w Mikołajkach. Co za tłumy! Ale czego się spodziewać, szczyt sezonu. W każdym razie, parking... 50 zł za dobę za samochód. Trochę zdębiałam, bo wcześniej nie zwracałam na to uwagi przy rezerwacji.
Niby można było parkować gdzieś dalej, poza terenem hotelu, ale z dwójką dzieci i całym majdanem, jakoś nie widziało mi się tego targać. No i ten upał! Więc zapłaciliśmy. I tak człowiek płaci za wszystko, to jeszcze parking dorzucili, ehh.
W każdym razie, sam hotel... no cóż, Gołębiewski. Wielki, głośny, mnóstwo atrakcji, ale i straszny tłok wszędzie. Dzieciaki oczywiście zachwycone.
- Baseny – non stop zajęte leżaki.
- Kolejki do jedzenia – dramat.
- Na szczęście widoki piękne.
Następnym razem chyba poszukam czegoś mniejszego i bardziej kameralnego, choć wiem, że dzieciaki będą zawiedzione. Ale ja potrzebuję odpocząć, a nie walczyć o kawałek miejsca przy basenie i zastanawiać się, gdzie zaparkować auto, żeby nie przepłacać.
Ile kosztuje bilet na basen do Mikołajek?
No wiesz… siedzę tak i myślę o tym basenie w Mikołajkach… 70 złotych za normalny bilet, półtorej godziny… dużo, prawda? Dla mnie na pewno. Ostatnio byłam tam w lipcu, z Maćkiem, moim bratem, i szczerze? Było fajnie, ale pieniądze... pieniądze lecą szybko.
Lista cen:
- Bilet normalny (1,5 godziny): 70 zł
- Bilet ulgowy (1,5 godziny): 35 zł
- Dzieci do lat 4 - wstęp bezpłatny
A wiesz co mnie jeszcze wkurza? Że te półtorej godziny to tak naprawdę jest jak miganie oczyma. Zawsze za mało. Zawsze chcę zostać dłużej. I ta kolejka do zjeżdżalni… eh… masakra. W tym roku nawet nie wiem, czy pojadę. Brakuje mi teraz pieniędzy. A może pożyczę od Kasi? Ale wiesz… wstyd trochę.
Punkty do rozważenia:
- Cena biletów jest wysoka.
- Czas 1,5 godziny jest za krótki.
- Duże kolejki do atrakcji.
Pamiętam, jak kiedyś… nie, nie będę o tym. To już inna historia. Ale tak, basen w Mikołajkach… ładny, ale drogi. Może w przyszłym roku? Jak zarobię więcej. A może w ogóle gdzieś indziej? Nie wiem.
Dodatkowe informacje: Parking przy basenie jest płatny. W sezonie letnim miejsca parkingowe są bardzo szybko zajęte. Radzę przyjechać wcześnie rano.
Ile kosztuje doba w hotelu Gołębiewski Mikołajki?
Uuu, Mikołajki... Byłam tam! Właśnie w Gołębiewskim, rok temu, w maju... A pamiętam, jakbym wczoraj z Jadźką i całą bandą tam balowaliśmy. Tak jakoś wyszło, że spontanicznie, bo niby "szkolenie" firmowe, a potem już wiadomo...
Ceny? No właśnie! To zależy, co kto lubi i ile chce wydać. Ja z Jadźką celowałyśmy w oszczędności, wiec pokój dwuosobowy był idealny.
Pokój dwuosobowy: między 490 a 550 zł za dobę. Spoko opcja, jak się dzielisz kosztami. No, chyba, że ktoś chrapie... Wtedy dramat!
Studio dwuosobowe: podobnie, też 490-550 zł. Zależy od widoku... Bo jak na jezioro, to już pewnie dopłata. Ale jezioro piękne, więc może warto?
Apartament: No to już inna bajka. 970 zł za noc! Ale apartament to apartament. Więcej miejsca, większy luksus. Dla bogaczy albo na specjalną okazję.
Wiesz co, te ceny to tak +/-. Bo jak dzwoniłam tydzień przed, to mówili trochę coś innego... Zależy od obłożenia. I jak rezerwujesz przez internet, to czasem wychodzi taniej. I pamiętaj, że to cena za sam nocleg, a jedzenie, basen i inne atrakcje to już osobno. A tam jest co robić! ️ No ale warto! Polecam!
Aaaa, no i parking dodatkowo płatny. O tym zapomniałam. Ale co tam, raz się żyje!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.