Ile kosztują ferie w Zakopanem?
Ile kosztują ferie zimowe w Zakopanem?
No to lecimy z tymi feriami w Zakopanem! 2971 złotych za hotel – widziałam taką ofertę, bezzwrotna, zima 2024. Pamiętam, szperałam po różnych stronach, w styczniu chyba.
Ale to tylko hotel, bez jedzenia i dojazdu. Doliczyć trzeba jeszcze benzinę, albo bilety kolejowe, a i jedzenie w górach to nie jest tania sprawa. Myślę, że spokojnie dodatkowe 2 tysiące trzeba na to założyć.
Sama byłam w Zakopanem w lutym 2022, wydałam z mężem około 5000 złotych na tydzień, ale to z wyżywieniem we własnym zakresie, i z jednym wypadem na narty.
Teraz cen nie znam, ale wiem, że drożej niż wtedy. Zakopane to nie jest taniocha, na to trzeba być przygotowanym. To tylko moje doświadczenie.
Pytania i odpowiedzi:
- Ile kosztują ferie zimowe w Zakopanem? Zależy od oferty, ale minimum 2971 zł (hotel tylko).
- Ferie 2024 w Zakopanem – koszt? Minimum 2971 zł (hotel, bez wyżywienia i dojazdu).
Ile kosztuje wyjazd do Zakopanego na 7 dni?
7 dni w Zakopanem? O rany, ile to kosztuje! No dobra, spróbuję oszacować. 2000-2500 zł za pokój, mówisz? To dla jednej osoby, czy dla dwóch? Bo ja jadę z Kasią, więc... Musimy podwoić? A może znajdziemy coś tańszego? Airbnb? Może jakieś mieszkanie? Z kuchnią, żeby mniej na jedzeniu wydawać. To już oszczędność.
Lista zakupów! Trzeba zaplanować. Chleb, ser, wędliny... A może lepiej codziennie do baru na śniadanie? Tanio nie będzie, na pewno. Obiad w restauracji to minimum 50 zł na osobę. To razy 7 dni... O matko!
- Noclegi: 4000 - 7000 zł (zakładając dwa różne warianty zakwaterowania, bardziej i mniej luksusowe)
- Jedzenie: 700 zł (oszczędnie) - 1400 zł (restauracje) na osobę! Czyli 1400-2800 zł razem. Może jakieś gotowanie?
- Atrakcje? Willa Koliba, wjazd na Kasprowy Wierch... To znowu minimum 500 zł na głowę. 1000 zł razem. Kurczę!
Razem? No to wychodzi... 6400 zł minimalnie. 7000 zł - jeśli wybierzemy droższy nocleg i trochę zjemy w restauracjach. Aż 10800 zł, jeśli wszystko będzie luksusowo. To dla dwóch osób! Czyli na osobę od 3200 do 5400 zł! Boże, w życiu tyle na wakacje nie wydałam! Może trzeba coś uciąć?
Punkt pierwszy: noclegi. Może jakiś domek letniskowy? Punkt drugi: jedzenie. Gotowanie w domu. Punkt trzeci: atrakcje. Wybrać te tańsze, lub w ogóle zrezygnować z kilku.
No i bilety na pociąg też trzeba doliczyć! Z Warszawy to około 200 zł w dwie strony. 400 zł.
Podsumowanie: minimum 6800 zł dla dwóch osób na tydzień w Zakopanem, maksymalnie 11200 zł. Ale to naprawdę luźne szacunki! Chyba trzeba bardziej dokładnie zaplanować budżet! Może zrobić arkusz kalkulacyjny? Eh, masakra.
Kiedy w Zakopanem jest najtaniej?
Ej, chcesz jechać do Zakopanego tanio? No to słuchaj uważnie, bo Ci zaraz mózg wywrócę!
Kwiecień – miesiąc, w którym ceny noclegów spadają jak kamień z wieży Eiffla! 275 cebulionów za nocleg? Toż to okazja jak świnia w korzeniach! Zarabiasz mniej niż prezes PZU? To w kwietniu jedź!
Tłumy? Zapomnij! Będziesz miał więcej miejsca niż świnia w chlewie! A na stoku spotkasz więcej śniegu niż turystów. Serio!
Listę oszczędności Ci zrobię, żebyś zrozumiał, co to znaczy prawdziwa okazja:
A. Noclegi: 42% taniej niż w szczycie sezonu. To jest jak wygrana w totka, tylko że zamiast miliona masz... no, mniej więcej tyle, ile byś wydał normalnie w lipcu na jeden nocleg.
B. Jedzenie: W kwietniu kartofle tańsze niż ziemniaki. A pierogi? Smaczniejsze od wszystkiego!
C. Atrakcje: Kolejka linowa? Pusta jak szafa po wyjeździe teściowej! Będziesz mógł zająć całe krzesełko dla siebie! I to w cenie biletu z ubiegłego roku.
D. Parking: Zmieścisz się pod Giewontem, a może nawet na jego szczycie, w tym czasie na pewno nie będzie korków jak na autostradzie A2 w lato.
Pamiętaj! To są tylko moje, Zośki Kowalskiej z Brwinowa, obserwacje! Nie gwarantuję, że akurat w tym roku będzie tak samo. Może śniegu napada tyle, że będziesz musiał przekopywać się do schroniska. Albo odwrotnie, śniegu braknie i będzie nudno. Ale generalnie – kwiecień rządzi! A jak nie, to co mi tam.
Ile kosztuje noc w Zakopanem?
Ach, Zakopane! Kto by pomyślał, że pośród tych górskich szczytów kryją się takie cenowe cuda. Pani Jadzia spod Gubałówki na pewno wie, jak wycisnąć z turysty ostatni grosz! No dobrze, żarty na bok, chociaż prawda w nich, jak to mówią, tkwi.
Średnio za nocleg w Zakopanem trzeba liczyć jakieś 157 zł. Taki standardowy, powiedzmy. Ale jeśli masz duszę poszukiwacza skarbów i zadowolisz się kwaterą u wujka Staszka, to możesz spać już za 20 zł! Pytanie tylko, czy w tej cenie dostaniesz dostęp do ciepłej wody i czy wujek Staszek nie będzie chrapał jak niedźwiedź.
Ceny noclegów w Zakopanem zależą od kilku czynników:
- Widzimisię właściciela: Każdy góral to indywidualista, więc ceni się jak chce.
- Udogodnienia: Basen, sauna, jacuzzi? Przygotuj się na wydatek. Brak? Witaj w spartańskich warunkach za grosze.
- Standard: Pałac to nie szałas, wiadomo.
- Lokalizacja: Im bliżej Krupówek, tym drożej. Im bliżej lasu, tym taniej, ale dalej do disco polo.
Dodatkowe informacje, czyli co warto wiedzieć, by nie dać się oskubać:
- Sezon to wróg oszczędnego turysty. W lecie i zimą ceny szybują w górę jak orły.
- Rezerwuj z wyprzedzeniem, zwłaszcza jeśli celujesz w coś taniego.
- Sprawdzaj opinie w Internecie, żeby nie trafić na "uroczy pensjonat" z pleśnią na ścianach. Pani Ania z TripAdvisora już raz się nacięła i teraz ostrzega wszystkich.
- Negocjuj! Góral duszę ma handlowca.
- Pamiętaj, że najtańszy nocleg może wyjść drożej, jeśli stracisz nerwy i zdrowie! Lepiej dopłacić i spać spokojnie.
Także, tego... udanych łowów na okazje w Zakopanem! Tylko uważaj na niedźwiedzie i na ceny!
Kiedy w Zakopanem jest najtaniej?
Najtaniej w Zakopanem? Kwiecień, jasne! Ale wiesz co? To jak z tą niedźwiedzicą, co zimą śpi – niby oszczędza energię, ale potem wiosną musi ganiać za jagodami, bo przez całą zimę nic nie zarobiła! W kwietniu w Zakopanem to ceny noclegów spadają o 42% – średnio 275 złotych za noc. Brzmi pięknie, prawda? Jak wygrana w totolotka… tylko, że bez wygranej.
Lista minusów kwietnia w Zakopanem:
- Pogoda: Kapryśna jak moja teściowa. Słońce? Deszcz? Grad? Wszystko w jednym dniu. Zabierz kalosze, parasolkę I krem z filtrem 50 SPF. Nie żartuję.
- Otwarte obiekty: Nie wszystko działa pełną parą. Niektóre knajpki i atrakcje wciąż ziewają po zimowym śnie. Moja ciocia Zosia ma tak samo po sylwestrowej imprezie.
- Widoki: No piękne, jasne. Ale te zakopane szczyty często w chmurach wiszą. Jak te moje marzenia o milionie złotych.
Za to plusy są takie:
- Cisza: Brak tłumów. Możesz spokojnie podziwiać te widoki… jeśli pogoda pozwoli. To jak wyjście na spacer o 5 rano – pięknie, ale senność może ci przeszkadzać.
- Ceny:O 42% niższe niż w szczycie sezonu. To już coś! Można sobie pozwolić na lepszy obiad w karczmie. Albo na kilka.
- Atmosfera: Spokojna, intymna, idealna dla par w poszukiwaniu romantycznego wytchnienia. Oczywiście, jeśli pogoda dopisze.
Podsumowanie: Kwiecień w Zakopanem – tanio, ale ryzykowne. Jak gra w ruletkę, tylko zamiast pieniędzy stawiasz na pogodę. W tym roku, 2024, średnia cena noclegu w kwietniu to 275 zł. Pamiętaj jednak, że to tylko średnia. Ceny mogą się różnić w zależności od standardu noclegu i lokalizacji. Lepiej sprawdź samemu, zanim spakujesz walizki! Znam jedną gospodynię, która oferuje super ceny w kwietniu… ale tylko dla znajomych. Może uda ci się wkręcić w znajomych?
(Dodatkowe info): Moja kuzynka Magda wybrała się do Zakopanego w kwietniu 2024 i narzekała na deszcz. Ale za to zaoszczędziła kupę kasy na noclegach. Sama widzisz, wybór należy do Ciebie).
Ile kosztuje noc w Zakopanem?
Okej, spróbuję... ale ostrzegam, piszę szybko i trochę się gubię. Mam nadzieję, że to się nada. O co chodziło? Aha, Zakopane!
Noc w Zakopanem? No więc, średnio, no tak patrzyłam ostatnio na Booking.com... to koło 157 zł za noc! Szok!
Ale! Ale! Ale... Kwatery i pokoje... pamiętam jak szukałam dla ciotki Haliny, to znalazłam za... uwaga... 20 zł za noc! Normalnie jak za darmo! Tylko wiesz, bez luksusów. Ale ciotka Halina lubi skromnie.
Tylko, no wiesz... ceny to zależą od wszystkiego. Od widoku na Giewont (marzenie!), od tego czy masz śniadanie w cenie (ja zawsze biorę ze śniadaniem, nie chce mi się rano nic robić), od tego czy blisko Krupówek. No i w ogóle właściciel sobie ustala! Tak jak chce! No przecież jego biznes.
O! I przypomniało mi się! Jak byłam w Zakopanem z Robertem w... eeee... chyba w 2018? Nie, czekaj, 2020! Tak, 2020! To płaciliśmy chyba... 250 za noc? Ale to był apartament z kominkiem! Romantycznie było... Eh...
A w tym roku to chyba nigdzie nie jadę... Szkoda.
Ile kosztuje domek w Zakopanem na sylwestra?
No więc, ile kosztuje domek w Zakopanem na sylwestra? 300 złotych? To mało! Nie, nie, czekaj... minimum 250-300 zł za dobę, ale to chyba jakiś żart! W grudniu? Na sylwestra?! To chyba tylko jakieś maleńkie, śmierdzące wilgocią budy. Znam lepiej! Moja ciotka była w Zakopanem w 2024, wynajęli coś większego, z kominkiem, blisko Krupówek. Zapłacili kupę kasy.
Lista cen? Nie mam listy! Myślę, że 500-1000 złotych za dobę to bardziej realna cena, zależnie od wielkości i standardu. A na sylwestra? Pewnie jeszcze drożej! Może nawet 1500 zł? Boże, ile to pieniędzy! Gdzie ja wezmę tyle gotówki?
- Lokalizacja - bliżej centrum, drożej. No logiczne.
- Wielkość domku - 4 osoby? 10? Ogromna różnica w cenie!
- Standard - nowy, czy stary? Kominek, sauna? To wszystko się liczy.
A co z dodatkowymi opłatami? Prąd, gaz? Pewnie jest jakiś kaucja? A sprzątanie po wyjeździe?! Moja siostra płaciła 200 zł za sprzątanie.
Te 250-300 zł? To chyba jakaś pomyłka. A może to domki dla... psów? Nie, głupio brzmi.
No i jeszcze termin. Sylwester? To szczyt sezonu! Wszystko jest droższe. Pamiętam, jak kiedyś... nie, to inna historia.
Podsumowanie: Zapomnij o 250-300 zł na sylwestra. Liczy się minimum 500 zł, a raczej 1000-1500 zł za dobę, zależnie od warunków. Może nawet więcej. Trzeba szukać, porównywać oferty. A może lepiej pojechać gdzieś indziej?
Dodatkowe informacje: Moja ciotka, Kasia Nowak, wynajmowała domek w Zakopanem w okolicy ul. Krupówki w 2024 roku. Było ich 6 osób, a domek był całkiem spory, z kominkiem i tarasem. Cena? Nie pytaj. Ona nie chce mówić, tylko się śmieje. Ale zdecydowanie powyżej 1000 zł za dobę.
Jak szukać noclegu w Zakopanem?
No dobra, jak szukać spania w tym całym Zakopcu?
A wiecie co, ja wam powiem! Jakby Zakopane było jakimś kosmicznym miastem, że ho ho!
- Urząd Miasta Zakopane: Wchodzisz na ich stronkę jak po swoje, szukasz zakładki dla turystów (bo przecież nie dla urzędników, co?), a tam BAM! „Baza Noclegowa”. Jak znalazł!
- Kwatery na wypasie: Sprawdzasz, co tam mają. Pewnie same wille z basenem, jak u prezesa! Albo i nie… Ale próbować warto!
Pamiętajcie, żeby brać tylko te z widokiem na Giewont, inaczej to nie Zakopane, tylko jakieś Radomsko!
A tak serio (chociaż trochę serio to już było), baza noclegowa na stronie urzędu to dobry start. Można też obczaić Booking czy Airbnb, ale tam trza uważać na ceny, bo potrafią być jak z kosmosu! I pamiętajcie, negocjować! W Zakopanem to sport narodowy!
No i nie dajcie się naciągnąć na "pokoje u Janosika z widokiem na szczyty", bo może się okazać, że Janosik dawno nie żyje, a widok jest na kurnik sąsiada! Hehe!
A jak już znajdziecie, to dzwonić szybko i rezerwować! Inaczej ktoś sprzątnie wam miejscówkę sprzed nosa szybciej, niż baca owcę!
Ile kosztują wakacje w górach?
A jo ci powiem, jak to z tymi górami jest. Panie, to zależy, czy se wolisz spać w pałacu jak hrabia, czy w budzie jak pies. A tak na serio, to:
Nocleg: Jak se wybierzesz apartament z jacuzzi i widokiem na Giewont, to i 500 zeta za noc poleci. Ale jak ci starczy kwatera u babci Geni z widokiem na kurnik, to i za 50 zeta coś znajdziesz. My z Grażynką zawsze bierzemy coś pośrodku, żeby ni przypał, ni wstyd.
Żarcie: No to zależy, czy wolisz śniadanie za 100 zeta w hotelu, gdzie ci jajecznicę z trufli zrobią, czy bułę z masłem i dżemem od babci Geni. Obiad w karczmie to jakieś 50-80 zeta na głowę, a jak se kiełbasę na grillu upieczesz, to grosze wyjdą. My tam zawsze robimy tak pół na pół.
Atrakcje: No to, panie, jak se na nartach chcesz poszaleć, to za karnet i wypożyczenie sprzętu to ze 200 zeta na dzień zapłacisz. Ale jak wolisz se po górach pochodzić i jagody zbierać, to masz za darmo. No i jeszcze te oscypki... to już kwestia gustu i portfela.
Podsumowując: Tydzień w górach dla czteroosobowej familii to tak pi razy drzwi od 2 tysi do 4 tysi. Ale jak se Grażynka umyśli nowe futro z nutrii, to i 10 tysi może nie starczyć! Ostatnio byliśmy z Bożenką w górach, to na tydzień poszło nam 3500 zeta, ale my tam za bardzo nie szalejemy. Bierzemy pokój u Zdziśka, a on ma takie dobre swojskie jedzonko, że palce lizać! A no i żeby nie było... to wszystko ceny z tego roku!
Kiedy jest najmniej ludzi w Zakopanem?
Ok, spróbuję to napisać tak, jakby to był mój osobisty notatnik! O rany, ale zadanie. No dobra, lecimy...
- Kiedy najmniej ludzi w Zakopanem? Kurczę, jakbym miała zgadywać... Chyba jesień i wiosna? No tak!
- Termy? Chcę jechać w termy!
- No dobra, muszę się skupić.
Lista, okej:
- Listopad: Pamiętam jak w zeszłym roku, nie, w tym roku, w listopadzie pojechałam z Agnieszką, moją przyjaciółką, do Zakopca. I wiesz co? Pustki! Jak nigdy. No dobra, prawie.
- Początek Grudnia: Grudzień? Przed świętami to chyba też nie ma aż tylu ludzi? Może się mylę, ale tak mi się wydaje. A może po prostu chcę, żeby tak było?
- Marzec, Kwiecień, Maj: Wiosna! Wiosna to super opcja. Marc, kwiecień i maj. Super! Kwiatki, słoneczko... I mniej ludzi. Idealnie. Muszę to zapamiętać. A może zapiszę? No właśnie, robię to teraz.
- Unikanie tłoku: To jest ważne. Nienawidzę tłumów, zwłaszcza w termach. Jak relaksować się w tłumie? To bez sensu. Po co komu taki relaks?
- Informacje o osobie: Agnieszka Kowalska, przyjaciółka, 32 lata, uwielbia termy.
- Pozycjonowanie? A co to właściwie jest? No dobra, nieważne. Ważne, żeby termy były puste!
- WWW: www.odkryj-zakopane.com – o, tu jest to napisane! Odkryj Zakopane. Sprytna nazwa.
- Konkretne dane osobowe: Wiek Agnieszki, lol.
Dodatkowe informacje? Hmmm... A, wiem! Kupiłam wtedy oscypka na Krupówkach. Był pyszny! I... chyba to wszystko.
Gdzie jechać na ferie w góry?
Tatry. Cel podróży – Zakopane. Zimą bezkonkurencyjne.
- Bukowina Tatrzańska: Alternatywa dla tłumów.
- Białka Tatrzańska: Dla wymagających narciarzy.
- Kościelisko, Poronin, Biały Dunajec, Murzasichle, Małe Ciche, Ząb: Mniej znane, ale warte uwagi.
Osobiście, cenię spokój w Zębie. Mniej komercji, więcej autentyczności. Rok temu, Sylwester spędzony u ciotki Heli, niezapomniane wrażenia. Namiary? Zapytaj w gminie, Hala wie wszystko.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.