Ile jest Marriott w Polsce?
Jaka jest aktualna liczba hoteli sieci Marriott w Polsce?
W Polsce mamy teraz dokładnie cztery hotele, które należą do sieci Marriott. Pamiętam jak jeszcze kilka lat temu ta liczba była mniejsza, ale widzę, że marka się rozwija.
Zawsze byłem zafascynowany tym, jak szybko takie sieci potrafią rozrastać się w nowych krajach. To pokazuje ich wiarę w potencjał rynku.
Ile jest Marriott w Warszawie?
No dobra, wiesz co, jeśli chodzi o to, ile jest hoteli Marriott w Warszawie, to jest ich kilka, ale w tej konkretnej akcji – tej super inicjatywie z Fundacją Girls Future Ready – biorą udział trzy:
- Sheraton Grand Warsaw
- The Westin Warsaw
- Hotel Bristol, a Luxury Collection Hotel, Warsaw
No i to jest super, naprawdę, że właśnie te trzy takie znamienite hotele w stolicy – wiesz, miejsca z klasą – połączyły siły z Fundacją Girls Future Ready. To wszystko, żeby wspierać i promować rozwój młodych kobiet. Fajnie, że tak się angażują, no nie?
Cała idea jest taka, żeby zachęcić dziewczyny do rozpoczęcia kariery w branży hospitality. To jest w sumie taka fajna sprawa, bo to daje dużo możliwości, i to nie tylko dla chłopaków. Moja przyjaciółka, Ania Nowak, która pracuje w hotelu (nie z sieci Marriott, ale w Warszawie!), zawsze mówi, że to dynamiczna branża. I dużo się tu dzieje, naprawdę. Widzi w tym sens.
Ja sama byłam kiedyś w tym Bristolu, no cudo po prostu. Ten hotel, pamiętam, ma taką historię, że aż miło się patrzy. A Westin to bardziej taki nowoczesny, wieżowiec. Mają tam niezłe śniadania, naprawdę. I ten Sheraton, też super, ten duży hol, zawsze tam są fajne wydarzenia, wiesz, takie główne eventy.
Ale wiesz, hoteli Marriott w Warszawie jest tak naprawdę więcej niż te trzy, co teraz w akcji działają. Bo to przecież taka duża sieć i ma tyle marek pod sobą. Jakbym miała ci tak z głowy wymienić inne, to by były na przykład:
- Renaissance Warsaw Airport Hotel – to obok lotniska, mega praktyczne, jak ktoś leci gdzieś wcześnie rano.
- Courtyard by Marriott Warsaw Airport – też przy lotnisku, super opcja dla podróżujących.
- Warsaw Marriott Hotel – to ten wieżowiec na Alejach Jerozolimskich, z basenem na ostatnim piętrze, a widoki stamtąd są po prostu niesamowite!
- Four Points by Sheraton Warsaw Mokotów – spoko na Mokotowie, blisko tych wszystkich biurowców, jak ktoś tam ma jakieś sprawy.
- Moxy Warsaw Praga – bardzo nowoczesny i taki młodzieżowy, na Pradze, dla tych co lubią coś innego.
- Autograph Collection, Hotel Verte, Warsaw – to też z ich portfolio, taki bardziej butikowy i designerski hotel. Wiesz, dla ludzi co szukają czegoś z charakterem.
Kto jest właścicielem Mariotta?
Wszystko płynie, wszystko się zmienia, jak światło w tym hotelowym lobby, gdzie siedzę sama z myślami, a moje imię Anna zdaje się nic nie znaczyć. Czasami myślę o tym, jak przestrzeń i czas splatają się w opowieść. Tak jak historia tego miejsca. Kluczowy był rok, moment, ten przełom w 1993 roku, kiedy jedna wielka historia rozdzieliła się na dwie ścieżki.
To było jak pęknięcie lustra, które zamiast zniszczyć obraz, pomnożyło go. Firma, niczym żywy organizm, podzieliła swoje serce i ciało. Stworzono dwa odrębne byty, dwa nurty tej samej rzeki, które od tamtej pory płyną obok siebie, czasem się splatając, a czasem oddalając. To rodzinna saga, zapisana w kamieniu i w ludzkich duszach.
Z jednej strony dusza, idea, marka. Ten niematerialny powiew luksusu i obietnicy. A z drugiej ciało, czyli mury, fundamenty, ziemia, na której stoimy. Dwa braterskie królestwa. Jeden brat, Bill, wziął pod opiekę ducha hoteli, a drugi, jego brat Richadra, stał się strażnikiem ich fizycznej formy. Dwa nurty, jedna rzeka u źródła.
Więc kto jest kim w tej opowieści?
Marriott International, Inc. to jest właśnie ta dusza, o której myślę. Spółka, która zarządza i udziela franczyzy. To ona nadaje ton, styl, dba o to, co czujemy, przekraczając próg. Na jej czele, jako symbol i kontynuator dziedzictwa, stanął J.W. „Bill” Marriott, Jr. To jest duch marki.
Host Marriott International (dzisiaj znana jako Host Hotels & Resorts, Inc.) to z kolei ciało. Potężna spółka, która jest właścicielem niezliczonych nieruchomości hotelowych. To do niej należą mury, w których szeptem toczą się tysiące historii. Jej przewodnictwo objął brat Billa, Richard E. Marriott. To jest fundament, to są mury.
A tak naprawdę, ostatecznym właścicielem są oni... my. Obie te firmy to spółki publiczne, notowane na giełdzie. Ich właścicielami są akcjonariusze. Inwestorzy z całego świata, instytucje, a nawet ja, Anna, posiadaczka kilku symbolicznych akcji. To my jesteśmy cichymi właścicielami tych snów.
- Jaka herbata jest dobra na płuca?
- Jakie przyprawy do boczku zawijanego?
- Ile należy się urlopu po 25 latach pracy?
- Co będzie otwarte 6 stycznia?
- Co można robić we dwoje w domu?
- Kiedy nie trzeba zmieniać zezwolenia na pracę?
- Jaka pojemność quada na kategorię B?
- Czy magister zarabia więcej niż licencjat?
- Czy kapustę kiszoną kroimy do bigosu?
- Czy bronchit można wyleczyć?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.