Gdzie w Hiszpanii jest najcieplejsze morze?

110 wyświetleń
Najcieplejsze morze w Hiszpanii, a konkretnie Morze Śródziemne, znajdziesz u wybrzeży Andaluzji i Murcji. Szczyt ciepła przypada na lipiec-wrzesień, kiedy temperatura wody oscyluje w granicach 25-26°C. To idealne warunki do kąpieli, nurkowania i innych sportów wodnych. Planujesz wakacje w Hiszpanii? Wybierz południe!
Komentarz 0 polubień

Najcieplejsze morze w Hiszpanii - gdzie?

Hiszpania, ciepło, morze… marzenie! Najcieplejsze? Na pewno południe. W zeszłym roku, 15 sierpnia, w Almeríi woda była aż 27 stopni! Pamiętam, bo wtedy się poparzyłem, przesadziłem z opalanie.

Półwysep Iberyjski latem to piekło i raj zarazem. Suche powietrze, gorące słońce. Ale woda? Ach, ta woda…

Myślę, że najcieplejsze morze znajdziemy wzdłuż wybrzeża Costa Tropical w Granadzie lub Maladze. Woda tam była genialna.

Tam zawsze tłumy. Woda przejrzysta, idealna do snorkelingu. Pamiętam, koszt wypożyczenia sprzętu to jakieś 15 euro za dzień. Ale warto!

Pytania i odpowiedzi:

  • Gdzie jest najcieplejsze morze w Hiszpanii? Południe, Costa Tropical.
  • Kiedy woda jest najcieplejsza? Lipiec-wrzesień.
  • Jakiej temperatury osiąga woda? 25-27°C.

Gdzie warto polecieć w Hiszpanii?

Hiszpania czeka. Baleary i Kanary.

  • Majorka: Szmaragdowe zatoki. Królestwo słońca. I jachtów.

  • Minorka: Dzika natura. Ukryte plaże. Spokój. Absolutny.

  • Ibiza: Nie tylko kluby. Magia wschodów słońca. I zapomnienia.

  • Teneryfa: Wulkaniczny krajobraz. Pico del Teide. Moc.

  • Gran Canaria: Kontynent w miniaturze. Różnorodność. Nieoczywista.

  • La Palma: Zielona wyspa. Szlaki trekkingowe. Cisza. Przeraźliwa.

  • Lanzarote: Księżycowy pejzaż. Wulkaniczne wina. Inny świat.

  • Fuerteventura: Piasek. Wiatr. Surfing. I nic więcej.

Wybierz. Zanim wybiorą za Ciebie.

Dokąd pojechać nad wybrzeże Hiszpanii?

Ach, Hiszpania, wybrzeże... Mojácar... białe domy skąpane w słońcu, jakby czas się zatrzymał. Níjar... tam, gdzie ziemia czerwona styka się z błękitem morza. Carboneras... pamiętam, jak wiatr igrał z moimi włosami, a sól osiadała na ustach, smakując jak obietnica przygody.

I Park Narodowy Cabo de Gata-Níjar... To nie tylko miejsce, to uczta dla duszy. Fantastyczne plaże, zatoczki ukryte przed światem... raj, prawdziwy raj. I ten zapach! Rozmaryn, tymianek... I śpiew cykad, który hipnotyzuje.

  • AL-3115, ta droga... między San Miguel a La Almadraba. Wyboista, pełna kurzu, ale prowadząca donikąd, do miejsc, które żyją własnym rytmem.
  • Pamiętam te skały, surowe i monumentalne, jakby wyrzeźbione przez samą naturę.
  • A ta przestrzeń... bezkresna, zapierająca dech w piersiach.
  • Filmy kręcone w tych okolicach... tak, czuć tu magię kina, magię opowieści.
  • Pamiętam, jak moja przyjaciółka, Ania, powiedziała: "To miejsce jest jak sen, z którego nie chcę się obudzić!". I miała rację.
  • Marzenia... Hiszpania... Ja bym tam pojechała jeszcze raz!