Gdzie w Europie są najlepsze zarobki?
Jakie kraje w Europie oferują najlepsze zarobki?
No dobra, więc gdzie w tej Europie da się nieźle zarobić? Wiesz, tak żeby starczyło nie tylko na chleb z pasztetem? Słuchaj, bo mam coś dla Ciebie!
Luksemburg! Serio, ten malutki kraj, taki trochę niedoceniany, jest królem zarobków. Średnia? Bagatela 7418 dolców miesięcznie. Wow, nieźle, prawda? Pamiętam, jak kumpel z podstawówki, Krzysiek, wyjechał tam lata temu. Na początku pracował na budowie za jakieś śmieszne pieniądze.
Ale! Po jakimś czasie skończył kurs spawacza i nagle zaczął przywozić do Polski fury siana. Mówił, że Luksemburg to takie trochę "Eldorado" dla tych, co się nie boją roboty. Może coś w tym jest.
W jakim kraju w Europie najlepiej się zarabia?
No dobra, posłuchajcie no wy moje żaby! Pytacie gdzie w tej naszej Europie najwięcej siana można skosić? To wam powiem, ale trzymajcie się krzeseł, bo możecie spaść ze śmiechu... albo z zazdrości!
Luksemburg to istny raj dla bogaczy! Rok temu, to znaczy w tym roku, bo przecież żyjemy tera, ludzie zarabiali tam średnio 81,1 tysiąca euro! Toż to więcej niż moja chałupa warta, a w niej jeszcze pies Fafik śpi!
Dania też nieźle stoi, bo tam na rok można było wyciągnąć 67,6 tysiąca euro. To już bliżej normalności, ale i tak... za tyle to bym se nowy traktor kupił i jeszcze by na waciki zostało!
No i Irlandia, tam średnio 58,7 tysiąca euro na rok można było zarobić. To już prawie jak u nas w gminie... no dobra, żartuję, ale blisko! No nie wierzę, znowu zapomniałem, czy traktor jest zielony, czy czerwony?!
A tak serio, to te kwoty to średnia krajowa, więc jeden zarabia jak król, a drugi jak szczur pod podłogą. Ale i tak, jak ktoś szuka kasy, to tam powinien się zaczaić! Tylko nie zapomnijcie o mnie, jak już będziecie milionerami! I pamiętajcie, żeby w tych Luksemburgach i innych Daniach, to język znać, bo inaczej to co najwyżej kartofle będziecie obierać za miskę ryżu. A jak się Fafik wkurzy, to może i miski zabraknąć!
Gdzie pracują Polacy za granicą?
Okej, spróbujmy to przepisać, jakby to był mój taki... no, dziennik, albo coś. Trochę chaotycznie, ale z sensem. No dobra, zaczynamy!
Gdzie ci Polacy pracują za tą granicą? No właśnie, gdzie? Zawsze się zastanawiam, co tam robią, co ich tam ciągnie...
Niemcy! No pewnie, że Niemcy. Zawsze tam jeżdżą. 20 proc. to dużo! Ciekawe, czy Kasia, ta kuzynka z Gdańska, jeszcze tam siedzi? Chyba w jakimś hotelu sprzątała, czy coś.
Holandia! Tulipany i praca? 13 proc., to sporo. Może jakbym rzucił tą robotę w Biedronce, to też bym pojechał? Ale tam chyba trzeba znać języki, co nie?
Szwajcaria – o, zaskoczenie! 10 proc. Serki, zegarki i... co tam jeszcze robią? No i w ogóle drogo tam jak nie wiem! Ale może i zarobki lepsze? Muszę to sprawdzić w Internecie.
Norwegia – 9 proc. Ryby, fiordy i... zimno! Brrr! Ale pewnie płacą dobrze, za te ryby.
Belgia i Szwecja – po 8 proc. Belgia to czekolada, a Szwecja – Ikea. No i Belgia podobno ma dobre piwo, ale nie wiem, czy to ma związek z pracą. Zresztą, co ja gadam, ja piwa nie lubię.
Dania i Wielka Brytania – po 7 proc. Dania to Lego, a Wielka Brytania to... pogoda do bani. No i Brexit, to już chyba nie jest tak łatwo tam pojechać. Ale i tak, te liczby są... ciekawe.
Właśnie, a co robi brat cioteczny mojej babci, Staszek? On chyba gdzieś w tej Anglii był... albo w Irlandii? Chyba już wrócił do Sosnowca, bo mu się znudziło. Ale zarobił podobno niezłą sumkę.
Gdzie najwięcej Polaków pracuje za granicą?
Emigracja zarobkowa Polaków – stan na 2024 rok (dane przybliżone):
Niemcy: Około 450 tysięcy osób. To wciąż jeden z głównych kierunków, ze względu na bliskość geograficzną i silną gospodarkę. Niemiecki rynek pracy oferuje wiele możliwości, szczególnie w sektorze budowlanym i opieki zdrowotnej.
Wielka Brytania: Szacunkowo 420 tysięcy. Brexit wpłynął na liczbę Polaków, jednak wciąż pozostaje znacząca. Pomimo zmian regulacyjnych, wiele osób znalazło tam swoje miejsce.
Holandia: Około 140 tysięcy. To dynamicznie rosnący kierunek. Holandia przyciąga atrakcyjnymi warunkami pracy i wysokim standardem życia. Sektor logistyczny i rolnictwo są popularne wśród Polaków.
Inne kraje: Znaczne skupiska Polaków można znaleźć również w Irlandii, Norwegii, Francji, i Belgii.
Refleksja: Migracja to złożone zjawisko, a wybór kraju docelowego zależy od wielu czynników, takich jak możliwości zarobkowe, znajomość języka, sieć kontaktów i osobiste preferencje. Ciekawe, że mimo globalizacji i łatwości przemieszczania się, pewne kierunki emigracji pozostają niezmiennie popularne, co świadczy o silnych więziach i sprawdzonych ścieżkach kariery. Jak to mówiła moja babcia Jadzia: "Gdzie dobrze, tam i ojczyzna." Chociaż patriotyzm to ważna sprawa!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.