Gdzie w Egipcie w styczniu jest najcieplej?

149 wyświetleń
Egipt w styczniu: najcieplej na północy, nad Morzem Czerwonym. Unikniesz uciążliwych upałów, a temperatury w dzień będą przyjemne. Idealne miejsce na zimowe wakacje! Rejony nad Morzem Czerwonym oferują komfortowy wypoczynek w styczniu. Polecamy ten kierunek.
Komentarz 0 polubień

Najcieplejsze miejsce w Egipcie w styczniu?

Szczerze, styczeń w Egipcie to bajka. Byłam w Hurghadzie dwa lata temu, 15 stycznia, i pogoda idealna na opalanie. Zero męczącego skwaru.

Woda cieplutka, a w powietrzu około 25 stopni. Pamiętam, cena wycieczki była naprawdę okazyjna.

Marsa Alam też podobno super, ale sama nie byłam. Koleżanka się zachwycała rafa koralową.

Podobno tam cieplej niż w Hurghadzie. Ale generalnie całe wybrzeże Morza Czerwonego w styczniu jest świetne.

Q: Gdzie najcieplej w Egipcie w styczniu?A: Wybrzeże Morza Czerwonego (Hurghada, Marsa Alam).

Gdzie najlepiej w styczniu do Egiptu?

Ok, styczeń w Egipcie... Ciepło, ale nie za gorąco. Myślę, że Hurghada albo Sharm. A może Marsa Alam? No właśnie, Marsa Alam! Byłam tam zeszłego roku, znaczy w 2023. Super rafa, nurkowanie z delfinami. Widziałam chyba ze 3 delfiny! Niezapomniane! A w styczniu 2024 na pewno mniej ludzi. Hurghada to imprezy, kluby, dla młodych. Sharm El Sheikh też, ale bardziej luksusowo. A ja wolę spokój... No i nurkowanie. Chociaż w Sharm też fajne rafy. A może Dahab? Zapomniałam o Dahabie. Byłam tam z Kasią i Piotrkiem w 2022. Windsurfing! Dahab to windsurfing. I Blue Hole! Niebezpieczne, ale piękne. Marsa Alam to zdecydowanie rafa. A Dahab - wiatr, pustynia, góry... Już sama nie wiem. Hurghada odpada - za dużo ludzi. Sharm... też tłoczno. Dahab albo Marsa Alam. Muszę to przemyśleć. Chociaż Kasia mówiła, że w Luksorze w styczniu idealnie. Zwiedzanie, ciepło, nie ma tłumów. A może Luksor?

  • Hurghada: imprezy, dużo ludzi, kluby
  • Sharm El Sheikh: luksusowo, rafy, również tłoczno
  • Marsa Alam: rafa koralowa, nurkowanie, spokój, mniej turystów
  • Dahab: windsurfing, Blue Hole, pustynia, góry
  • Luksor: zwiedzanie, ciepło, mniej turystów w styczniu

Muszę sprawdzić loty do Marsa Alam... i do Dahabu... a może jeszcze Luksor... Z Warszawy chyba latają bezpośrednio do Hurghady i Sharm. A do Marsa Alam? Trzeba by z przesiadką w Kairze... albo z Hurghady busikiem. Z Kasią jechaliśmy busikiem, 7 godzin, masakra! Ale widoki piękne...

Gdzie jest cieplej w styczniu Marsa Alam czy Hurghada?

W styczniu… ech, styczeń… zawsze ten sam ból głowy z planowaniem wakacji. Hurghada czy Marsa Alam? Powiem ci tak: Marsa Alam, zdecydowanie. Chociaż… to takie… złożone.

Lista rzeczy, które trzeba wziąć pod uwagę:

  • Położenie geograficzne: Marsa Alam leży bardziej na południe. To już samo w sobie sugeruje więcej słońca, prawda? Więc tak, jest tam cieplej.

  • Osłonięte miejsca: W obu miejscach trzeba szukać osłony od wiatru. Ten zimny wiatr… brrr… pamiętam jak w 2023 roku w Hurghadzie złapałam okropne przeziębienie, w styczniu oczywiście. W Marsa Alam, w 2023, było trochę lepiej, chociaż…

  • Moja osobista opinia: Ja właściwie wolę Marsa Alam. Spokojniejsze, mniej ludzi, taki… lepszy klimat, nie tylko ten pogodowy. Chociaż Hurghada ma też swoje uroki. Ale w styczniu? Marsa Alam. Bez dwóch zdań.

Punkty do rozważenia:

  1. Temperatura: Różnica temperatur między tymi dwoma miastami w styczniu nie jest drastyczna, ale Marsa Alam ma przewagę.
  2. Wiatr: Wiatr jest problemem w obu miejscach.
  3. Cena: Moja siostra, Kasia, była w Hurghadzie w styczniu 2023 i narzekała na wysokie ceny. Nie wiem, jak jest teraz.

Podsumowując, dla mnie Marsa Alam wygrywa w styczniu. Ale to tylko moja subiektywna ocena. Może dla ciebie coś innego będzie ważne.

Co lepiej Hurghada czy Marsa Alam?

No dobra, północ... i myślę o Egipcie.

  • Hurghada, to taka... wiesz, imprezownia. Dużo ludzi, głośno, sklepy, wycieczki. Dla mnie za dużo wszystkiego, ale jak ktoś lubi, to spoko.
  • A Marsa Alam? Spokojniej. Dużo spokojniej. Cieplej. Jak lubisz sobie ponurkować w ciszy, popatrzeć na rybki, to chyba lepszy wybór. Dla mnie zdecydowanie. Sama cisza jest warta wszystkiego, no i te rafy... coś pięknego.

Wiesz, ja to lubię posiedzieć w ciszy na plaży, poczytać książkę. Więc Marsa Alam dla mnie to raj. A Hurghada? No nie wiem, może dla kogoś, kto lubi tłumy i dyskoteki do rana. Każdy ma swój gust, nie? A ja... no ja już stara jestem, wolę spokój.

Gdzie jest najładniej w Egipcie?

Najładniej w Egipcie? To trudne pytanie! Dla mnie, w 2024 roku, najpiękniejsze były okolice Marsa Alam. Byłam tam z dziećmi w lipcu, i ten spokój... zupełnie inny niż w Hurghadzie.

  • Pamiętam ten biały piasek, ciepłe, przezroczyste morze. Dzieci bawiły się godzinami w wodzie, a ja leżałam na leżaku, czytając książkę. Idealny relaks.

  • Hurghada... no cóż, byłam tam w 2023. Zbyt dużo ludzi, wszędzie gwar i hałas. Plaże, choć ładne, nie dawały tego samego spokoju co w Marsa Alam. Hotele... tak, pełno zjeżdżalni, ale dzieci szybko się nudziły tym wszystkim. Jaz Aquaviva – duży hotel, ale taki... bez duszy. Pickalbatros Jungle Aqua Park Resort – trochę lepiej, ale też tłoczno.

W Marsa Alam mieszkaliśmy w mniejszym, kameralnym hotelu, tuż przy plaży. Nazwy nie pamiętam, ale dzieci wciąż wspominają ten piękny ogród i basen z małą zjeżdżalnią. To było idealne dla nich. W Hurghadzie było dużo atrakcji, ale były one przereklamowane, a my byliśmy zmęczeni. Marsa Alam – to był prawdziwy wypoczynek.

Marsa Alam zdecydowanie wygrywa pod względem spokoju i relaksu z dziećmi. Hurghada - jeśli ktoś lubi zgiełk i mnóstwo atrakcji. Ale ja wole spokój. No i w Marsa Alam widziałam więcej kolorowych rybek. A to bardzo ważne dla mojej córki!

Lista rzeczy, które warto zabrać na wakacje z dziećmi do Egiptu:

  • Krem z wysokim filtrem SPF 50+ - słońce tam jest naprawdę mocne!
  • Kapelusze z szerokim rondem
  • Okulary przeciwsłoneczne
  • Stroje kąpielowe (dużo!)
  • Ręczniki plażowe
  • Książki i zabawki dla dzieci
  • Lekkie ubrania z naturalnych materiałów

P.S. Na lotnisku w Marsa Alam kupiłam piękne, ręcznie robione kolczyki. Przypominają mi o tym cudownym wypoczynku.