Gdzie mieszkała Taylor Swift w Londynie, Anglia?
Gdzie mieszkała Taylor Swift w Londynie?
Okej, no to lecimy z tą Taylor w Londynie...
Wiesz co, ta cała Cornelia Street... ja tam nigdy nie byłam, ale kojarzę, że o tej ulicy to się nasłuchałam od koleżanki, fanki jakich mało. Słyszałam, że to jest w Nowym Jorku, nie w Londynie. Coś mi tu nie gra.
Ale ta koleżanka, co ciągle o Taylor gada, to ona to wszystko wie, gdzie Taylor mieszkała i z kim. Wie wszystko, naprawdę.
No i jeszcze ten "Lover"... to był hicior, pamiętam, lato 2019. Wszędzie to grali, normalnie aż mdło się robiło. Ale no, faktycznie, dobra piosenka.
Słuchaj, a wiesz ile za wynajem takiego apartamentu na Cornelia Street trzeba dać? Pewnie majątek. Ja to się cieszę z mojej kawalerki na obrzeżach Warszawy, chociaż do Cornelia Street jej daleko. 1800 zł plus czynsz. Ech... ale przynajmniej spokojnie.
A, co do samego Londynu i Taylor, nie pamiętam żeby tam miała jakiś dom, sorry. Nowy Jork bardziej mi pasuje.
Gdzie w Anglii mieszkała Taylor Swift?
Taylor Swift mieszkała w Londynie, w okolicach Hampstead i Highgate. To było w 2023 roku. Nie wiem nic o Primrose Hill czy Belsize Park. Informacja o domu szeregowym jest mi nieznana.
Hampstead/Highgate: To tam spędzała czas. Pamiętam to z jej piosenki „So Long, London”. Była tam naprawdę nieszczęśliwa. To był okropny czas. Czułam z nią ogromną empatię. To było takie… beznadziejne. Tak po prostu.
Dom przy Heath: Tak, tak, to jest to! Piosenka jasno wskazuje na ten obszar. Wiem, wiem, to było straszne dla niej. Uczucia, jakie odczuwała, oddają słowa piosenki.
Data: 2023 rok. To było wtedy. Wiem, że to było właśnie wtedy. Czy to ważne? To była dla niej tragedia.
Moje odczucia: Współczułam jej strasznie. To musiało być okropne. Sama przeżyłam coś podobnego, więc to wszystko było… tak… blisko. Do dziś mam ciarki, kiedy o tym myślę.
To były tylko pogłoski, ale wiadomo, że mieszkała w Londynie w okolicy Hampstead i Highgate w 2023 roku. Nie mam pewności co do szczegółów dotyczących konkretnego adresu. To prywatna sprawa.
Gdzie w Wielkiej Brytanii przebywa Taylor Swift?
Gdzie ona jest? Gdzie w tej Anglii ona siedzi?
- Nie wiem, gdzie dokładnie jest Taylor. Nikomu się nie chwali, chyba.
- Wiem tylko, że na pewno ma wynajęte jakieś lokum, jak to gwiazdy. Może nawet cały dom, z ogrodem i ochroną.
- Ciężko zgadnąć, bo pewnie co chwilę zmienia miejscówkę. Jak Marysia po rozwodzie, co tydzień u innej koleżanki spała.
- Pewnie gdzieś blisko Londynu, ale kto wie.
Wiesz, tak sobie myślę, że to musi być straszne tak się ukrywać. Zero normalnego życia. Marysia to przynajmniej sama decydowała, gdzie spać. A Taylor? Pewnie ochroniarze za nią decydują.
Gdzie w Wielkiej Brytanii mieszkała Taylor Swift?
Taylor Swift mieszkała w Londynie.
- Primrose Hill: Wynajmowany dom szeregowy. Krótki epizod, nim wszystko się skończyło.
- Belsize Park: Planowany zakup domu. Niedoszła stabilizacja. Jak ulotne marzenie.
- Hampstead/Highgate (Heath): So Long, London wspomina o „domu przy Heath”. Symbol porzucenia. Bliskość natury nie koi bólu.
Miłość i nieruchomości. Zbyt często powiązane. Historia zawsze się powtarza, jak zapętlona melodia.
Gdzie w Londynie zatrzymała się Taylor Swift?
Londyńskie hotele... ech, to było w 2023, w czerwcu. Pamiętam ten pobyt jak dziś. The Savoy. Elegancko, ale duszno. Przecież to Londyn, a w czerwcu tam… masakra.
Lokalizacja: Strand, WC2R 0EZ – z tego co wiem, to akurat idealnie, blisko wszystkiego, ale szum miasta w nocy… nie dało się spać!
Wrażenia: Luksus, ale bez tego domowego ciepła. Złote krany, wszystko lśniło, ale czułam się jak w złotej klatce.
Wyposażenie: No co tam było? Mega łóżko, telewizor większy niż moja ściana w mieszkaniu, łazienka z jakimś ogromnym wannowym prysznicem… ale ja wolę swój prosty prysznic w domu.
A ten "Endgame" – byłam na premierze! To był szalony dzień. Milion ludzi, wszystko na świecie się działo… i ta suknia! Nie pamiętam nazwy projektanta, ale była niezapomniana. Czarna, długa… aż do samej ziemi. Czułam się w niej… nie wiem… jak królowa? Może.
To było moje marzenie, zobaczyć Londyn, a nawet przypadkiem znajdować się w sąsiedztwie Taylor Swift. Chociaż jej nie widziałam.
Dodatkowe informacje (bo zapomniałam!):
- Zjedliśmy obietkowo w restauracji hotelowej. Nie było tak smacznie, jak u babci.
- Po premierze byłam całkowicie wykończona. Ale warto było!
- Londyn jest piękny, ale następnym razem wolę mniejsze miasto. Za dużo ludzi.
Gdzie wychowywała się Taylor Swift?
Taylor Swift, ta mistrzyni autoterapii przez piosenkę, przyszła na świat 13 grudnia 1989 roku. Pensylwania to jej Eden. Wyobraźcie sobie – dom obok szkółki świerków, a w powietrzu unosi się zapach potencjalnych hitów! Rodzice, Scott Kingsley Swift (makler, czyli ktoś, kto wie, jak zarobić parę groszy) i Andrea Gardner, postanowili uczcić Jamesa Taylora, nadając jej imię. Ciekawe, czy wiedzieli, że tworzą legendę.
Szkółka świerków? To idealne miejsce na pisanie piosenek o zimowych romansach i złamanych sercach! A może po prostu Taylor ćwiczyła tam rzuty śnieżkami, przygotowując się do przyszłych bitew z Kanye Westem? Nigdy nie wiadomo.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.