Gdzie lepiej zamieszkać, Włochy czy Hiszpania?

68 wyświetleń
Osobiście, rozważając przeprowadzkę, skłaniam się ku Hiszpanii. Argument kosztów życia jest bardzo przekonujący. Płacenie mniej za mieszkanie i rachunki, daje mi większą swobodę finansową na odkrywanie kultury, podróżowanie i po prostu, życie pełnią życia! Włochy są przepiękne, ale jednak, gdy myślę o spokojnej starości albo o założeniu rodziny, Hiszpania brzmi po prostu bardziej rozsądnie pod względem finansowym.
Komentarz 0 polubień

No dobra, Włochy czy Hiszpania? Hmmm... Sama zadawałam sobie to pytanie chyba milion razy! Niby oba kraje kuszą, słońce podobne, jedzenie obłędne... Ale wiesz, jakbym miała wybierać już teraz, to chyba jednak postawiłabym na Hiszpanię.

Wiesz, co mnie przekonuje najbardziej? Koszty życia. Serio! Pomyśl tylko, ile można zaoszczędzić na mieszkaniu i rachunkach! A co z tą wolnością, która się z tym wiąże? Wolność finansowa, no wiesz, taka, że nie musisz się aż tak bardzo martwić o każdy grosz. Możesz sobie pozwolić na więcej – na podróże, na poznawanie tej ich fantastycznej kultury, na... no po prostu na życie pełną parą!

Włochy, nie powiem, są po prostu przepiękne. Romantyczne miasta, te zabytki... Ach! No i pizza! Ale tak szczerze, jak myślę o emeryturze, albo nawet o założeniu rodziny... to Hiszpania wydaje mi się, no po prostu, bardziej rozsądnym wyborem. Takim bardziej... przemyślanym.

Pamiętam jak moja koleżanka, Ania, pojechała do Barcelony na Erasmusa i była zachwycona. Mówiła, że tam każdy dzień to jak małe wakacje. No i opowiadała, że za wynajem mieszkania płaciła śmieszne pieniądze w porównaniu do Warszawy. To dało jej szansę, żeby zwiedzić całą Hiszpanię i jeszcze trochę Europy! No i to mi dało do myślenia, wiesz?

Bo widzisz, myślę sobie, że fajnie by było mieć taką swobodę, żeby w piątek spontanicznie wsiąść w pociąg i pojechać do innego miasta. We Włoszech, obawiam się, że to byłby trochę większy wydatek, co nie?