Gdzie lecieć w styczniu, aby było ciepło?

120 wyświetleń
Ciepłe kraje w styczniu? Wybierz słoneczną Dominikanę, egzotyczną Tajlandię, luksusowe Malediwy lub nowoczesne Zjednoczone Emiraty Arabskie. Gdzie na wakacje w styczniu? Kuba, Dominikana, Tajlandia i ZEA to gwarancja wysokich temperatur (25-30°C), pięknych plaż i turkusowej wody. Idealne na zimowy urlop!
Komentarz 0 polubień

Gdzie polecieć zimą, aby było ciepło?

Zimą marznę, serio. W styczniu 2022 r. byłam w Zakopanem, -15 stopni, masakra. W tym roku chcę ciepła!

Myślę o Dominikanie. Słyszałam, że piękne plaże, turkusowa woda. Koleżanka była w zeszłym roku, wrażenia niesamowite, zdjęcia robią wrażenie.

Malediwy też kuszą, ale drogo, za tydzień spędza się tam majątek. Zastanawiam się, czy warto.

Zastanawiałam się nad Kubą, ale czytam o różnych opiniach. Niektóre straszą biurokracją, inne zachęcają. Trudny wybór.

Emiraty? Może Dubaj? Ale to zupełnie inny klimat niż plażowy chillout. Bardziej miasto, luksus, imprezy.

Ostatecznie, zależy od budżetu i preferencji. Ja chyba wybiorę Dominikane, bo chcę po prostu odpocząć na plaży. Słońce, piasek, cisza. Potrzebuję tego.

Gdzie jest ponad 30 stopni w styczniu?

Gdzie w styczniu znajdziesz ponad 30 stopni? A gdzieżby indziej, jak nie w raju na Ziemi! Chociaż... raj to trochę za proste określenie. Bardziej pasuje mi "piekło dla zmarzlaków", bo temperatura ponad 30 stopni w styczniu? To już nie są wakacje, to jest prowokacja!

Lista miejsc, gdzie temperatura w styczniu przekracza 30 stopni, a ja - Zosia, 27 lat, wielbicielka kokosowych drinków - wiem to z własnego doświadczenia:

  • Zjednoczone Emiraty Arabskie: Dubaj, Abu Zabi – prawdziwa pustynna gorączka. Pamiętaj jednak o kremie z filtrem 50, inaczej opalenie będzie przypominało raczej poparzenie. Ja osobiście wolałam siedzieć w klimatyzowanym centrum handlowym, przynajmniej tam było miło.
  • Australia (północ): Cairns, Darwin – tropikalna dzicz, ale uwaga na krokodyle! Serio, nie żartuję. Wolałam oglądać je z bezpiecznej odległości.
  • Brazylia (wschód): Rio de Janeiro – piękne plaże, ale tłumy turystów. Można poczuć się jak sardynka w puszce. Szczególnie w styczniu.

Punkty do rozważenia:

  1. Koszty: Loty i zakwaterowanie w tych regionach mogą być dość drogie, zwłaszcza w styczniu, to przecież sezon turystyczny. Ale cóż, piękno wymaga poświęceń, a szczególnie finansowych.
  2. Wilgotność: W wielu z tych miejsc wilgotność powietrza jest bardzo wysoka. Przygotuj się na lepkie uczucie i ciągłe pocenie się. Ja się po prostu do tego przyzwyczaiłam.
  3. Bezpieczeństwo: Zawsze należy zachować ostrożność i postępować zgodnie z zaleceniami lokalnych władz. Nie zapominajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, przecież nie chcemy, aby nasza wymarzona wycieczka zamieniła się w koszmar.

Ważne! Powyższe informacje są moją subiektywną opinią, opartą na moich osobistych doświadczeniach z 2024 roku. Zawsze sprawdzaj aktualne prognozy pogody przed podróżą. Temperatury mogą się różnić w zależności od konkretnej lokalizacji i dnia. I pamiętajcie - w tropikach czas płynie wolniej, więc cieszcie się chwilą, nawet jeśli słońce parzy niemiłosiernie.