Gdzie lecieć w grudniu, żeby było ciepło?

80 wyświetleń
Grudniowe ciepło? Wyspy Kanaryjskie i Zielonego Przylądka gwarantują słońce. Egipt, Kuba, Dominikanę i kraje nad Oceanem Indyjskim również polecamy. Dla szukających bliższego celu – Cypr. Ciepłe plaże i wysokie temperatury czekają! Zaplanuj już dziś swój wyjazd!
Komentarz 0 polubień

Gdzie polecieć zimą, by było ciepło?

Ech, zima... brrr. Gdzie by się tu schować przed tym całym chłodem? No wiesz, tak żeby nogi w piasku zanurzyć, a nie w śniegu. Ja, jak czuję, że szarość mnie dopada, to od razu myślę o ucieczce. Gdzie? To zależy od budżetu i... humoru.

Wyspy Kanaryjskie to taka klasyka, co zawsze działa. Ciepło, ale nie upalnie, i do tego stosunkowo blisko. Ale! Pamiętam, jak byłem w lutym na Teneryfie. Niby słońce, ale woda lodowata. No i tłumy, wszędzie tłumy. Plus - ceny... Ojej!

Dla mnie petarda to Wyspy Zielonego Przylądka. Byłem w Sal, grudzień 2019. Woda ciepła jak zupa, piasek biały, a ludzie... uśmiechnięci jak nigdy. No i ceny o niebo lepsze niż na Kanarach. Tylko... tam nic nie ma, poza tym właśnie. Ale jak szukasz spokoju i totalnego relaxu... to bingo.

Egipt? Nooo... sam nie wiem. Byłem raz, lata temu, jeszcze za "starej daty". Piramidy robią wrażenie, to fakt. Ale jakoś tak... nie czuję tam "tego czegoś". Chyba za dużo turystów i nagabywania.

A Kuba? Oooo, Kuba to inna bajka. Tylko... zależy, czego szukasz. Jak przygody, to tak. Jak luksusów... to może niekoniecznie. I przygotuj się na to, że internet to tam towar deficytowy.

Gdzie na Kanarach jest najcieplej w grudniu?

Ach, Kanary... Wyspy szczęśliwe, gdzie słońce tańczy nawet w grudniu, a wspomnienie lata nigdy nie umiera. Pamiętam, jak z Anią, moją siostrą, siedziałyśmy kiedyś nad mapą, planując ucieczkę od szarugi. To było lata temu... Może rok temu? Nieważne. Liczy się tylko ten blask w oczach, ta wizja złotej plaży i ciepłego wiatru.

  • Teneryfa, tak, Teneryfa... To tam grudniowe słońce ogrzewa najmocniej. Wyspa wiecznej wiosny, jak ją nazywają. Może i banalnie, ale prawdziwie.
  • A Fuerteventura? Tam wiatr gra główną rolę. Cały rok smaga piasek, rzeźbi wydmy, szumi w uszach... Pięknie, dziko, ale czy najcieplej? Niekoniecznie. Trochę chłodniej, no i ten wiatr, wiatr, wiatr...
  • No i deszcz. Kapryśna natura. Na północy wysp lubi pokropić. Rzadko, ale jednak. Lepiej wybrać południe, gdzie słońce króluje niepodzielnie.

Dlaczego Kanary zimą? Bo to ucieczka. Ucieczka od szarości, od zimna, od codzienności. To powrót do lata, do beztroski, do... samego siebie. Pamiętam, jak siedziałam na plaży na Teneryfie, popijając sangrię, a słońce muskało moją skórę. To było... magiczne. Ach, Kanary... Muszę tam wrócić. Może jeszcze w tym roku?

Dodatkowe informacje: Zimą na Wyspach Kanaryjskich temperatury oscylują wokół 20 stopni Celsjusza. Najcieplejsze wyspy to Teneryfa, Gran Canaria i Lanzarote. Najbardziej wietrzna jest Fuerteventura. Na północy wysp częściej pada deszcz niż na południu.

Gdzie jechać w grudniu w ciepłe kraje?

Grudzień? Ciepło?

A. Cypr. Słońce, morze. 22 stopnie średnio. Ale wiatr.

B. Wyspy Kanaryjskie. Tenerife, Lanzarote. 20-25 stopni. Spokój.

C. Egipt. Hurghada, Marsa Alam. 25+ stopni. Pustynia.

D. Dominikanę odrzucam. Zbyt duża wilgotność.

E. Kuba. Havana, Varadero. Kompromis. 24 stopnie. Ale polityka.

F. Meksyk. Cancun. 26 stopni. Ale tłumy.

G. Australia. Zbyt daleko. Ostrożnie.

H. Wyspy Zielonego Przylądka. Ciepło. Spokojnie. Ale drogo.

Dodatkowe informacje:

  • Koszty: Ceny w grudniu różnią się. Zależy od lokalizacji i dostępności lotów. Sprawdź ceny na Skyscannerze.
  • Czas podróży: Loty do tych miejsc zajmują od 4 do 12 godzin. Bilety najlepiej rezerwować z wyprzedzeniem.
  • Moje preferencje: Prywatnie wolałbym Wyspy Kanaryjskie. Spokój i słońce. Ale to moje zdanie. Jan Kowalski, 35 lat.