Gdzie jest cieplej w styczniu, na Teneryfie czy Lanzarote?
Teneryfa czy Lanzarote - gdzie cieplej w styczniu?
Wiesz co, jak dla mnie to bezapelacyjnie Lanzarote jest cieplejsze w styczniu. Pamiętam, jak pojechałem tam 15 stycznia 2018 i serio, chodziłem w krótkim rękawku, jakby to był jakiś maj a nie środek zimy! Na Teneryfie wtedy chyba kumpel marzł.
Lanzarote w styczniu to po prostu taka ucieczka od polskiego mrozu. Średnio niby 21 stopni, ale wiesz, jak słońce przypieka, to od razu robi się przyjemniej. Dla mnie super opcja, żeby podładować baterie przed kolejnym rokiem zapierniczania.
A Teneryfa? Fajna, no ale... jak dla mnie bardziej wietrzna i jednak troszkę chłodniejsza w styczniu. Może to tylko moje odczucia, ale tak to zapamiętałem.
Teneryfa czy Lanzarote - gdzie cieplej w styczniu? Lanzarote.
Która z Wysp Kanaryjskich jest najcieplejsza zimą? Lanzarote.
Czy warto jechać na Lanzarote w styczniu?
Lanzarote w styczniu? Tak, warto.
- Temperatura: Dzień ok. 18°C, noc 16°C. Idealne na ucieczkę przed zimą.
- Deszcz: Minimalne opady, około 3 dni deszczowych. Słońce dominuje.
- Idealne na: Aktywny wypoczynek, zwiedzanie w komfortowych warunkach.
Unikaj sezonu, zyskujesz ciszę. Mniej turystów, niższe ceny. Polecam willę Isabeli, sprawdź, czy jeszcze wolna.
Która z Wysp Kanaryjskich jest najpiękniejsza?
La Palma – Isla Bonita, czyli po prostu piękna wyspa. To stwierdzenie, choć subiektywne, ma swoje solidne podstawy. Dlaczego? Moim zdaniem, to kwestia harmonijnego połączenia kilku czynników.
A. Różnorodność krajobrazów: La Palma to nie tylko plaże, choć i te są urokliwe. To przede wszystkim:
* Wulkaniczne stożki, tworzące dramatyczne, a zarazem piękne panoramy. Pamiętam, jak w 2023 roku robiłem zdjęcia w Caldera de Taburiente – niesamowite! * Gęste lasy laurowe, prawdziwe zielone płuca wyspy, dające niespotykany spokój. Na przykład, lasy w okolicach Roque de los Muchachos są po prostu oszałamiające. * Głębokie, malownicze wąwozy, jak Barranco de las Angustias, oferujące niezapomniane widoki. Zawsze marzyłem, żeby tam kiedyś wrócić i popatrzeć na zachód słońca.B. Atrakcje dla każdego: Jeśli dodać do tego znakomite warunki do uprawiania turystyki pieszej – szlaki górskie i wulkaniczne – oraz obserwatorium astronomiczne na Roque de los Muchachos, to oferta staje się kompletna. Moja żona, Ania, jest zachwycona właśnie tymi szlakami.
C. Spokój i urok: La Palma, w przeciwieństwie do bardziej zatłoczonych wysp, zachowała swój unikalny charakter. To właśnie ten spokój i autentyczność przyciągają mnie tam co roku. Może to trochę naiwne, ale wydaje mi się, że można tam naprawdę odpocząć od zgiełku.
Podsumowując: choć gust jest subiektywny, argumenty przemawiające za La Palmą jako najpiękniejszą wyspą Kanaryjskiej są mocne. To połączenie dzikiej przyrody z możliwością aktywnego wypoczynku, a do tego niewielki tłum turystów. Jest też coś w tym klimacie, w tej ciszy... naprawdę coś magicznego!
Dodatkowe informacje: Warto zaznaczyć, że ranking piękna wysp jest bardzo subiektywny. Inne wyspy, jak Tenerife czy Gran Canaria, oferują inne, równie atrakcyjne walory. Wybór zależy od indywidualnych preferencji. Ale La Palma, dla mnie i dla wielu innych, to po prostu coś wyjątkowego. A może to tylko kwestia sentymentu?
Która z Wysp Kanaryjskich ma najpiękniejsze plaże?
Fuerteventura? Ach, ta wyspa to istny raj dla leniuchów i... bardziej aktywnych! Prawdziwa perełka, jakby ktoś skrzyżował złoty piasek Sahary z turkusowym oceanem. Myślę, że to najlepsze miejsce na plażowanie na Wyspach Kanaryjskich.
Idealne plaże: Fuerteventura oferuje coś dla każdego. Od spokojnych, białych plaż idealnych dla rodzin z dziećmi (jak Playa de Sotavento, gdzie mój kuzyn spędził niezapomniane wakacje w 2024 roku!) po dzikie, wietrzne odcinki wybrzeża, które uwielbiają surferzy (mój wujek, zaplony surfer, potwierdzi). Jest tam cała paleta tekstur piasku, a ja uwielbiam ten delikatny, prawie pudrowy piasek.
Sporty wodne: To raj dla windsurferów i kitesurferów! Wiadomo, wiatr tam wieje jak szalony. Amatorzy nurkowania też znajdą coś dla siebie – chociaż ja osobiście wolę leżeć na plaży i czytać książkę. Ale to już moje dziwactwo.
Spokój i relaks: Dla mnie to najważniejsze. Uciec od zgiełku miasta, posłuchać szumu fal… Niebo w dzień i gwiazdy w nocy. Po prostu magia!
Podsumowanie: Fuerteventura to zdecydowanie najlepszy wybór, jeśli szukasz pięknych plaż na Wyspach Kanaryjskich. Różnorodność plaż, bogata oferta sportów wodnych i atmosfera spokoju i relaksu. Sama myśl o tym, jak leżę na tym złocistym piasku, wywołuje u mnie uśmiech na twarzy! Zdecydowanie warto tam pojechać, najlepiej na dłużej. A może i ja się tam wybiorę w przyszłym roku?!
Dodatkowe informacje:
- Playa de Sotavento: znana z płaskich, szerokich plaż, idealnych do uprawiania sportów wodnych.
- Corralejo: oferuje zarówno piękne plaże, jak i żywe miasto z liczną gastronomią.
- Caleta de Fuste: bardziej kameralna i spokojna, idealna dla rodzin z dziećmi.
Gdzie najlepiej polecieć na Wyspy Kanaryjskie?
Okej, pamiętam jak wybierałam się na Kanary... to było jakoś w sierpniu zeszłego roku, masakra jaki upał! Z Karoliną i Markiem. No i właśnie, gdzie najlepiej lecieć? Zależy, czego szukasz. Ja się nastawiałam na odpoczynek, ale Karolina koniecznie chciała coś zobaczyć.
Fuerteventura: No to na bank dla tych, co kochają sporty wodne i wylegiwanie się na plaży. Wiatr tam wieje non stop, idealny do windsurfingu, jakby co!
Gran Canaria: Tu z kolei, jeśli jesteś taką osobą lubiącą zwiedzać, to Granda Canaria to strzał w dziesiątkę. My tam byliśmy dwa dni i to było mało.
Lanzarote: Jak chcesz poczuć się jak na innej planecie, to Lanzarote. Te krajobrazy wulkaniczne są niesamowite! No po prostu kosmos!
La Palma: No a jak lubisz chodzić po górach i wędrówki, to La Palma jest dla ciebie. Ale ostrzegam, trzeba mieć kondycję!
My ostatecznie wylądowaliśmy na Gran Canarii, bo Karolina tak uparła się na te widoki i coś tam o historii opowiadała. I wiecie co? Nie żałuję, chociaż momentami miałam jej dość, bo ciągle gdzieś mnie ciągnęła. Ale ogólnie fajnie było! Takiego piasku nigdzie nie widziałam, serio! No i te palmy, no po prostu raj na ziemi! No i Marek się opalił na brązowo!
Gdzie jest cieplej w styczniu Teneryfa czy Fuerteventura?
Okej, dobra, ogarniam. Spróbuję to napisać tak, jakbym gadała sama do siebie, no wiesz, takie myśli na szybko. No więc:
Teneryfa czy Fuerteventura w styczniu...? No jasne, że Fuerteventura! Zdecydowanie! I to ta południowa część, koniecznie. Tam to jest w ogóle taka patelnia, serio mówię. Cieplej, dużo cieplej.
A w sumie, co lepsze - Teneryfa czy Fuerteventura? Uuu, trudne pytanie. Zależy, co kto lubi. Jak dla mnie to Fuerteventura, bo ja lubię wiatr i surfowanie. Teneryfa taka... bardziej turystyczna, no nie? A Fuerteventura ma w sobie coś takiego... bardziej dzikiego. No i te plaże! Szersze, dłuższe... Ale czekaj, co ja gadam, przecież obie wyspy są super!
No dobra, ale jakbym miała wybierać tylko jedną... kurde, no nie wiem! Fuerteventura, bo tak. Po prostu. No i te kozy, co biegają po drogach! Widziałam kiedyś, jak koza weszła do sklepu po bułkę! Serio! To było w El Cotillo, chyba w marcu. Ale teraz to już kwiecień jest, w ogóle nie wiem, o czym myślę. Aha! No i jeszcze na Fuerteventurze poznałam Mateusza! Pracował w barze na plaży. No dobra, to już za dużo szczegółów... ale Fuerteventura rlz! No. I tyle.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.