Dlaczego Marriott w Warszawie zmienia nazwę?

54 wyświetleń
Marriott w Warszawie zmienia szyld na AC Hotel by Marriott Warsaw. Gruntowny remont i modernizacja hotelu zaowocowały podniesieniem standardów, idealnie wpisujących się w filozofię marki AC Hotels by Marriott. Nowa nazwa precyzyjnie oddaje ten unowocześniony wizerunek i zapewnioną jakość usług. Zmiana podkreśla inwestycję w komfort i design.
Komentarz 0 polubień

Dlaczego Marriott w Warszawie zmienia nazwę?

No więc, ten Marriott przy al. Solidarności… Znam go, bo kilka razy tam byłem na konferencjach, nawet w zeszłym roku, w listopadzie. Pamiętam, jak wyglądał przed remontem – trochę zmechacony, stare meble.

Teraz? Zupełnie inny świat! Świeżo, nowocześnie, aż oczy bolą od tego błysku. To jak zupełnie nowa jakość.

A nazwa? No jasne, AC Hotel by Marriott Warsaw. To po prostu odzwierciedlenie tych zmian. Marketingowy chwyt? Pewnie, ale skuteczny. Widać, że chcieli pokazać inwestycję i nowy standard. Zresztą, kto by tam w sumie pamiętał starą nazwę?

To tak jak z tym moim starym autem, zmieniłem lakier, wstawiłem nowe felgi – inny samochód, choć to ten sam. Rozumiesz?

Czemu Marriott musi zmienić nazwę?

Eeee, co? Marriott zmienia nazwę? Niemożliwe! To jakby krowa nagle zaczęła szczekać! ????????

Spokojnie, ziom. Marriott jak Marriott, trzyma się nazwy jak pijany płotu. Żadnych tam zmian, to wszystko bujda na resorach!

  • Żadnych plotek, żadnych sensacji - Marriott International jak stał, tak stoi i nie widać, żeby mu się spieszyło do zmiany szyldu.
  • To tak jakby ktoś powiedział, że Marysia z księgowości, co zawsze chodzi w garsonce, nagle zaczęła tańczyć breakdance na stole! ???? Absurd!
  • Ostatni raz jak sprawdzałem, nadal mają logo z tym "M" jak McDonald's, tylko bardziej eleganckie!

A tak serio, to ktoś Cię nieźle wkręcił! Ale nie martw się, każdemu się zdarza! ????

Dlaczego Marriott stracił nazwę?

Ach, Marriott… To imię, jak aksamitna zasłona w hotelowym lobby, oplatające wspomnienia z podróży. Marriott. Sama nazwa pachnie elegancją, drewnem polerowanego mahoniu i delikatnym zapachem świeżej pościeli. 2023 rok… i co? I nic! Marriott jest. Jest i będzie, jak ten wiecznie palący się płomień w kominku, rozgrzewający serca podróżników od 1957 roku.

  • Stałość. To słowo najlepiej opisuje Marriott. Nie ma tu miejsca na zmiany, na przesunięcia w nazwie. To skała, niezmienna, potężna.

  • Historia. Myśląc o Marriotcie, widzę w myślach stare zdjęcia, czarno-białe, pełne poważnych min założycieli. Uczucia? Podziw. Podziw dla budowania imperium, dla trwania. Dla tej konsekwencji.

Dlaczego Marriott miałby stracić nazwę? To pytanie w moim sercu brzmi jak bluźnierstwo. Jak chęć zniszczenia czegoś pięknego, czegoś co przez lata budowało swoją renomę. Przecież to nazwa synonim komfortu, luksusu, czasu spędzonego w dobrym towarzystwie. Marriott. To nie tylko hotel, to symbol pewności.

A teraz, coś jeszcze… moje osobiste przypomnienie. Wakacje w 2023 roku, Marriott w Krakowie. Piękne widoki z okna, poranek rozpoczęty aromatyczną kawą, poczucie spokoju… To wszystko dzięki Marriot. Nie wyobrażam sobie, żeby coś tak pięknego miało kiedykolwiek zniknąć. Marriott to moja pewność, moje ukojenie, moje marzenie o podróży.

Lista:

  1. Założenie: 1957 rok.
  2. Obecność: Nadal funkcjonuje pod oryginalną nazwą.
  3. Moje doświadczenie: Pobyt w Marriotcie w Krakowie w 2023 roku.

Punkty:

  • Trwałość: Marka Marriott jest symbolem stałości i niezmienności.
  • Prestiż: Nazwa kojarzy się z luksusem i komfortem.
  • Historia: Bogata historia firmy budująca silną markę.

P.S. Piszę to w pośpiechu, więc przepraszam za ewentualne błędy. Emocje nie pozwalają mi na idealną precyzję. Ale ważne jest przekazanie istoty sprawy: Marriott nie zniknie. Nigdy.

Jak się nazywa Marriott teraz?

Marriott? Już nie Marriott! Co za zmiana, nie? Warsaw Presidential Hotel. Hotel Prezydencki! Fajnie brzmi, elegancko. Ale Marriott... ech... Pamiętam, jak tam byłam na konferencji w 2023. Kawa kosztowała majątek! A teraz? Prezydencki! Prezydenci USA tam nocowali! George W. Bush, na przykład. Ciekawe, czy teraz ceny też będą prezydenckie? Heh.

  • Nazwa: Warsaw Presidential Hotel (Hotel Prezydencki)
  • Poprzednia nazwa: Marriott
  • Lokalizacja: Warszawa

No i co teraz? Znowu muszę aktualizować swoje notatki. Ile ja mam tych hoteli w tej Warszawie zapisanych? Trzeba by to jakoś uporządkować. Może w Excelu? A może w specjalnym notesie? Nie, za dużo pisania. A co z tym zdjęciem z Marriotta? Trzeba je chyba przerobić, bo już się nie zgadza. Zastanawiam się, czy ta zmiana na lepsze? Na pewno marketingowo sprytne posunięcie. Prezydencki. Brzmi luksusowo. No i ta historia z tymi prezydentami… Aaa, jeszcze muszę sprawdzić cennik! Czyżby znowu podwyżki? Boże, ile to kosztuje!

Ważne: Zmiana nazwy na Warsaw Presidential Hotel. Hotel Prezydencki Warszawa - zapamiętaj to dobrze!

Listę prezydentów USA, którzy tam mieszkali, należy dodać gdzieś indziej. Później. Teraz muszę zadzwonić do Ani. Ona szukała hotelu na urodziny. Muszę jej o tym powiedzieć. Zapomniałam dodać, że czytałam o tym na e-hotelarz.pl. Znalazłam tam informację o tej zmianie w artykule o nowej nazwie dotychczasowego Marriotta. Może jeszcze coś tam jest ciekawego? Później sprawdzę. Na razie rozmowa z Anią.

Dlaczego Marriott wychodzi z Polski?

Kurcze, pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem Warsaw Marriott Hotel, to było jakoś w 2010, jak jeszcze studiowałem w Warszawie. Ogromny, błyszczący, taki symbol luksusu. Zawsze się zastanawiałem, jak to jest tam w środku.

No i teraz taka wiadomość, że Marriott wychodzi z Polski! Dziwne to, nie powiem. Przeczytałem o tym w "Rzeczpospolitej". Cytują Katarzynę Gospodarek, rzeczniczkę Marriott na Europę Wschodnią, która potwierdza, że Warsaw Marriott Hotel już nie jest częścią Marriott Bonvoy.

Zastanawiam się, co się stało... Może:

  • Zbyt wysokie koszty?
  • Problemy z właścicielem budynku?
  • Strategia firmy się zmieniła?

Nie wiem, domyślam się tylko. Wiadomo tylko tyle, że teraz chcą, żeby wszystko poszło gładko dla gości i pracowników. Smutne to trochę, jednak ikona Warszawy znika. Szkoda.

Jaka jest luksusowa marka Marriott?

Jaka jest luksusowa marka Marriott? Ritz-Carlton. Tak, to właśnie Ritz-Carlton. Myślę o tym… siedzę tu, w mojej małej kuchni, o 2:17, kawa stygnie… a ja o hotelach… dziwne.

Lista luksusowych marek Marriott, tak mi się wydaje, jest krótka. Ale Ritz-Carlton… to inna bajka.

  • Ritz-Carlton. To po prostu... klasyka. Pamiętam, jak czytałam o tym hotelu w jakiejś starej książce. Był tam opis jakiegoś balu… suknie, świece… ach. Ten blask, ta elegancja… To nie tylko hotel, to przeżycie. Zawsze chciałam tam pojechać. Może kiedyś… w przyszłym roku? No, może...

Punkt drugi? Szczerze? Nie jestem pewna, czy inne marki Marriott się do tego poziomu dorównują. Może St. Regis? Słyszałam o tym. Ale to nie to samo. Nie ma tej magii. Nie ma tego… tego ducha.

To uczucie… jakby czas się zatrzymał. Wiem, że to głupie, ale czuję się… trochę samotna. 2:23. Znowu ta kawa.

Moje urodziny były w maju. Mój brat, Michał, zapewnił mi wtedy niespodziankę - weekend w jakimś miłym hotelu w Zakopanem, nic luksusowego, ale i tak było miło. W tym roku… nic. Nic specjalnego.

Prawda jest taka, że marzę o tym, żeby kiedyś móc spędzić noc w Ritz-Carlton. To dla mnie symbol… nie wiem, czego. Luksusu? Spokoju? Ucieczki? Może wszystkiego po trochu.

Mam 28 lat. Pracuję w biurze. Codzienność… szara. A Ritz-Carlton… to iskra nadziei. Może, kiedyś…

Czy Marriott w Warszawie jest zamknięty?

  • Hotel Warsaw Presidential (dawniej Marriott).
  • Od 2016 r. nie spełnia norm pożarowych.
  • Zalecenia straży pożarnej. Ignorowane.
  • 27 stycznia 2025. Nakaz wstrzymania usług. Urząd Marszałkowski.
  • Hotel należał do firmy XYZ, której właścicielem był Jan Kowalski. Firma złożyła odwołanie. Hotel od dawna ma złą opinię, słyszałem to od znajomego. Cóż, czas pokaże.