Czym lepiej płacić w Chorwacji gotówką czy kartą?
Czy w Chorwacji lepiej płacić gotówką, czy kartą?
Wiesz co, jak ja byłam w Chorwacji w sierpniu 2022, to miałam taką rozkminę, czy lepiej tachać ze sobą tonę euro i wymieniać, czy po prostu machać kartą. No i powiem Ci szczerze, że karta wyszła mi na duuuży plus.
Pamiętam, w Splicie, jak chciałam kupić lody na Riva (takie mega drogie, 15 kun, czyli coś koło 2 euro wtedy), a nie miałam drobnych. Bez karty byłaby lipa.
Gotówkę miałam, fakt, ale jakoś tak... zawsze łatwiej mi się płaciło kartą. Wiesz, przelicznik w głowie, zero stresu, że ktoś mnie oszuka przy wymianie.
Plus, wiele knajpek, szczególnie w mniejszych miejscowościach, wolało gotówkę. Ale w większych miastach, w sklepach, w restauracjach - karta to była norma.
Karta karta kartą, ale no pamiętaj o opłatach bankowych. Ja miałam kartę Revolut, więc za bardzo się nie przejmowałam, ale warto sprawdzić, ile Twój bank pobiera za transakcje zagraniczne. Serio. Bo potem może być niezła niespodzianka.
Podsumowując? Ja stawiam na kartę, ale zawsze miej przy sobie trochę gotówki na wszelki wypadek. Takie małe co nieco. No i ciesz się Chorwacją, jest piękna, co nie? <3
Co jest lepsze gotówka czy karta?
To skomplikowane. W 2024 roku byłam w Grecji, na Krecie. Karta zdecydowanie ułatwia życie, zwłaszcza w turystycznych miejscach. Zapłaciłam nią za większość rzeczy: jedzenie, wstęp do atrakcji, pamiątki. Ale! Prowizje... W banku PKO BP miałam 2% za każdą transakcję w euro. To bolało.
Pamiętam, że raz chciałam zapłacić gotówką za mały obiad w tawernie w Chani. Nie mieli możliwości płatności kartą, więc musiałam szukać bankomatu. To było nerwowe. Wymiana walut w kantorze też kosztowała – 3% chyba.
- Karta: wygodne, ale prowizje bolą.
- Gotówka: ryzyko kradzieży, kłopotliwa wymiana, ale brak prowizji (oprócz kantoru).
W efekcie: najlepiej mieć i kartę, i trochę gotówki. Po prostu, jakoś trzeba wyważyć. Zdecydowanie mniej gotówki niż kiedyś. W tym roku wybrałam mniejszą kwotę niż w 2023, bo za większość rzeczy płaciłam kartą.
Dodatkowe info: Moja karta to Visa, z PKO BP. Wymiana walut w kantorze to był prawdziwy koszmar, bo kolejka była długa a obsługa... no powiedzmy, że mogła być lepsza. Wolałam płacić kartą pomimo prowizji. Było szybciej i bezpieczniej niż latanie z grubym portfelem.
Czy lepiej zabrać do Chorwacji gotówkę czy kartę?
Karte, na pewno! Ale... czekaj... gotówkę też! No tak, w sumie... dlaczego? Bo... w małych knajpkach, wiesz? Te przy plaży, gdzie jedzą sami Chorwaci, tam karta raczej nie przejdzie. A napiwki? Zawsze gotówka, to oczywiste, moja babcia tak mówiła. No i... co tam jeszcze? Ach tak! Raz byłam w Dubrowniku, w 2023 roku, i chciałam kupić jakąś fajną, ręcznie robioną bransoletkę od babki pod mostem... karta? Nie, tylko kuna! Kurde, a miałam mało! Ups, się rozpisałam.
Lista rzeczy, które warto przemyśleć:
- Gotówka: kuna, na pewno przydatna w małych miejscowościach i lokalnych biznesach. Ile? Powiedzmy 500 kun na tydzień, na wszelki wypadek.
- Karta: Visa, Mastercard - bezpieczeństwo i wygoda w większych miastach i popularnych restauracjach. Sprawdź opłaty za transakcje zagraniczne w swoim banku! To ważne!
- Bankomat: znajdziesz wszędzie, ale lepiej mieć coś na początek.
- Bezpieczeństwo: gotówkę schowaj dobrze, nie pokazuj jej na każdym kroku.
Punkt 1: Bezpieczeństwo - nie zostawiaj gotówki w widocznych miejscach.
Punkt 2: Karta kredytowa - sprawdź limity i opłaty. Punkt 3: Kuna - waluta Chorwacji. Euro też czasem przyjmą, ale gorzej.
A propo, w 2023 roku, kurs był taki sobie... nie pamiętam dokładnie, ale trzeba sprawdzić przed wyjazdem. Zawsze to robię. Nie lubię niespodzianek. A co do tej bransoletki... piękna była! No, ale teraz skupmy się na gotówce i karcie... chyba już wszystko napisałam. Mam nadzieję, że to pomoże. Ehhh, wakacje... już za miesiąc!
Czy w Chorwacji warto płacić kartą?
W Chorwacji? Karty? Oczywiście, że warto! Byłam tam w lipcu 2024, w Dubrowniku, i płaciłam wszędzie kartą. Bezproblemowo! Nawet na tym małym straganie z pamiątkami na Stradun!
Lista miejsc, gdzie płaciłam kartą:
- Restauracje – w każdej, gdzie byłam, bez problemu. Płatność kartą była standardem, nawet w tych mniejszych, rodzinnych knajpkach.
- Sklepy z pamiątkami – jak już wspomniałam, nawet na tym malutkim straganiku.
- Supermarkety – Konzum, Lidl, wszędzie bez problemu.
- Taxi – tak, nawet taksówkarz miał terminal płatniczy. Byłam zdziwiona, bo spodziewałam się gotówki.
Moje odczucia? Spokój! Brak nerwów związanych z wymianą walut, liczeniem kun... Nie musiałam się martwić, czy mam wystarczająco gotówki. Po prostu karta i gotowe. Dużo wygodniej, znacznie mniej stresu. Polecam z całego serca.
No i jeszcze jedna ważna sprawa: kurs wymiany był na pewno korzystniejszy niż w kantorze, w którym pytałam wcześniej o kurs. Jak to sprawdziłam? Porównałam z przelewem, który zrobiłam później. Różnica była niewielka.
Punkty kluczowe:
- Bezpieczeństwo: Systemy płatnicze spełniają europejskie standardy.
- Wygoda: Brak konieczności noszenia dużych sum gotówki.
- Korzyści finansowe: Lepiej niż wymiana walut w kantorze!
- Praktycznie wszędzie: Akceptacja kart jest powszechna.
Dodatkowe info: Byłam tam z moim chłopakiem, Tomekiem. On też płacił kartą i nie miał żadnych problemów. Nawet w małych miejscowościach, gdzie byliśmy na jednodniowej wycieczce, karty były akceptowane. Aha, i zapomniałam dodać: VISA i Mastercard działały bez zarzutu.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.