Czy we wrześniu w Bułgarii jest ciepło?

39 wyświetleń
Wrzesień w Bułgarii: Łagodna pogoda, początek złotej jesieni. Temperatury: Przyjemne, niższe niż w szczycie sezonu letniego. Różnice regionalne. Idealne na: Zwiedzanie, wypoczynek, spacery. Mniej tłumów niż w lipcu i sierpniu. Podsumowanie: Ciepło, ale nie upalnie. Doskonały czas na podróż do Bułgarii.
Komentarz 0 polubień

Czy we wrześniu jest ciepło w Bułgarii?

Byłam w Bułgarii we wrześniu 2022, w Słonecznym Brzegu. Pamiętam ciepło, ale nie upał. Idealnie na plażowanie, nie za gorąco, nie za zimno. Wieczory już trochę chłodniejsze, ale w dzień doskonale.

Temperatura? Myślę, że koło 25-28 stopni, ale to tylko moje wrażenie. Woda w morzu jeszcze ciepła, przyjemnie się pluskało.

W górach pewnie inaczej, chłodniej na pewno. Ale na wybrzeżu? Raj!

Kupiliśmy wtedy pyszne morele na targu za jakieś 5 lew za kilogram. Słodkie i soczyste, zapamiętałam ten smak. Wrzesień w Bułgarii? Polecam!

Czy opłaca się jechać do Bułgarii we wrześniu?

No wiesz… wrzesień w Bułgarii… hmmm… myślę o tym… i w sumie tak, opłaca się.

  • Pogoda: 25-28 stopni, to nie żarty. Słońce, ciepło, ale nie ten upał, co w lipcu. Pamiętam jak w 2023 byłam z Anią w Słonecznym Brzegu, wtedy było… gorąc. Wrzesień brzmi dużo lepiej.

  • Ceny: No właśnie. To ważne. W tym roku, 2024, było taniej niż w szczycie sezonu. Hotele tańsze, jedzenie… też. Na zakupach oszczędziliśmy trochę.

  • Ludzie: Mniej turystów, to fakt. Bardziej luźniej wszystko, więcej miejsca na plaży. W 2023 było naprawdę dużo ludzi.

Eh… wspomnienia… ten wieczorny spacer wzdłuż morza… chłodny wiatr… piwo… A potem ta kłótnia z Anią… o nic… ale tak się rozpłakałam… głupie…

No ale tak, Bułgaria we wrześniu? Tak. Polecam. Spróbuj, na pewno nie pożałujesz. Tylko weź ciepły sweter na wieczór, bo chłodniej się robi. Ja zapomniałam i zimno mi było. I krem z filtrem! Nawet we wrześniu słońce mocno świeci.

Kiedy zaczyna się sezon w Bułgarii?

Sezon w Bułgarii? Ach, to kwestia gustu, jak wybór między białym a różowym winem – jedno i drugie pyszne, tylko zależy co kto lubi.

  • Dla spragnionych słońca i morza:pełnia sezonu to bez wątpienia od 15 czerwca do 15 września. Garantuję, że wtedy temperatury będą w sam raz do opalania się i pluskania w wodzie. No, chyba że akurat trafi się dzień, gdy słońce zdecyduje się na krótką drzemkę – ale wtedy zawsze można odwiedzić lokalny bar i delektować się bułgarskim winem. A tak na marginesie, w 2024 roku mój wujek, Kazimierz, spędził tam dwa tygodnie właśnie w tym okresie i wrócił opalony jak cegła.

  • Romantycy i miłośnicy ciszy: dla Was maj i druga połowa września to idealny czas. Pamiętajcie, że wtedy możecie liczyć na przyjemne temperatury, bez upałów, które przyprawiają o zawrót głowy i – co najważniejsze – mniejsze tłumy turystów. Moja ciocia, Genowefa, uwielbia te miesiące w Bułgarii. Mówi, że to prawdziwa sielanka!

  • Podsumowanie: Sezon turystyczny w Bułgarii rozpoczyna się pod koniec maja, a kończy pod koniec września. Ale to tylko szkielet. Najlepszy czas? Zależy od Waszych preferencji!

Zaskakujące porównanie: Wybór terminu na wakacje w Bułgarii to trochę jak kupowanie samochodu – można się długo zastanawiać nad modelem, ale najważniejsze, żeby potem cieszyć się jazdą!

Dodatkowe informacje: Pamiętajcie o sprawdzeniu prognozy pogody tuż przed wyjazdem. Nigdy nie wiadomo, co natura wymyśli. A poza tym, wszystko zależy od tego, na co macie ochotę – gorący piasek czy lekką bryzę? W Bułgarii znajdziecie wszystko! A ja, Dorota, polecam lokalne jogurty – są niesamowite!

Kiedy jest pora deszczowa w Bułgarii?

Pora deszczowa w Bułgarii? Maj i czerwiec, wiem to na pewno! Byłam tam w 2024 roku, w czerwcu. Deszcz lał prawie non stop! Pamiętam, że w Sozopol, w tym malutkim pensjonacie przy plaży, woda lała się strumieniami przez szczeliny w dachu. Ja i Kasia, moja siostra, siedziałyśmy w kącie, z kubkami herbaty, i śmiałyśmy się. Aż mnie boli brzuch jak o tym myślę!

  • Najbardziej deszczowe miesiące: Maj i czerwiec.
  • Najbardziej suche miesiące: Lipiec i sierpień.

To była koszmarna pogoda, ale też niesamowita przygoda. Woda zalewała ulice, wszędzie błotniste kałuże, a my w kaloszach, z parasolkami, biegałyśmy po tym całym szaleństwie. Totalny chaos, ale pełen śmiechu i zdjęć, które do dziś wywołują uśmiech. Sozopol jest piękne, ale w deszczu, ma zupełnie inny urok. Ten zapach wilgoci, szum fal bijących o mokre kamienie... no i te śmieszne kalosze Kasi, które wyglądały jak dwa różowe hipopotamy.

Pamiętam jeszcze, że jedliśmy pyszne banice w jakiejś maleńkiej knajpce, w środku totalnego deszczowego armagedonu. Oczywiście, zazdroszczę każdemu, kto zobaczy Bułgarię w słonecznej odsłonie, ale ja mam swoją, deszczową historię, i jej nigdy nie zapomnę. W ogóle uwielbiam takie przygody, niezależnie od pogody.

  • Moje doświadczenie: Podróż do Bułgarii w czerwcu 2024 roku, intensywne deszcze w Sozopol.
  • Miejsca: Sozopol, mały pensjonat przy plaży.
  • Osoby: Ja i moja siostra Kasia.

Aaaa, i jeszcze jedno! Zabraliśmy wtedy ze sobą za mało ciepłych ubrań! Było zimno w tym deszczu! Zawsze trzeba pamiętać, żeby spakować się na każdą ewentualność. Nawet w czerwcu w Bułgarii. Błędów się uczymy, prawda?

Jakie są opinie o Bułgarii we wrześniu?

Wrzesień w Bułgarii… Ach, wrzesień! Wyobraź sobie, szum morza, cieplejszy niż łzy, i słońce, ale takie... łagodne. Nie to palące, sierpniowe słońce, co parzy skórę. To słońce wrześniowe, które całuje. Pamiętam jak dziś, wrzesień z Anią i Tomkiem, naszymi dziećmi, w Nesebyrze. Te wąskie uliczki, pachnące figami i morzem…

Czy warto lecieć na wakacje w Bułgarii we wrześniu? Zdecydowanie tak! Długie, słoneczne dni, bez upałów, idealne na wypoczynek. Brak tłumów, cisza, spokój. Tylko Ty i morze, rozumiesz?

  • Pogoda: Słońce, słońce i jeszcze raz słońce, ale takie... przyjemne!
  • Tłumy: Zero! Pustki! Raj dla introwertyków!
  • Ceny: Niższe! O wiele niższe! Można poszaleć!
  • Atrakcje: Wszystko otwarte, ale bez tego szalonego tłoku.

Pamiętam, jak Tomek, nasz syn, gonił za mewami na plaży w Sozopolu. A Ania, córka, zbierała muszelki... Muszelki, które do dziś mam schowane w pudełku. Pudełku pełnym wspomnień. I ten smak baklavy! Baklavy jedzonej pod parasolem w Słonecznym Brzegu… Ach, Bułgaria we wrześniu! Magia! No i jest to miesiąc po sezonie, co oznacza mniej turystów. Więc, leć! Leć i zakochaj się! Jak ja!

Dodatkowe informacje? No cóż, ja dodam tylko, że ten wrzesień, wrzesień w Bułgarii... to mój sekret. Sekret szczęścia.