Czy w Turcji jest turkusowa wodą?
Czy turkusowe wody Morza Egejskiego czy Śródziemnego w Turcji są naprawdę wyjątkowe?
Ech, te tureckie wody... Powiem szczerze, Kaputaş Beach to jest coś. Byłem tam, wiesz, w lipcu chyba 2018, i ta turkusowa woda... To nie jest jakiś tam zwykły turkus.
To jest taki odcień, jakby ktoś wylał całą farbę z reklamy tropikalnych wakacji. I ten piasek, złoty, ciepły... No, po prostu bajka. Serio.
A pamiętam jak dziś, że parasol i leżak kosztowały mnie wtedy z 25 lirów, czyli jakieś 15 zł. Warto było, żeby się w tej wodzie pomoczyć.
No i te klify dookoła. Dają taki klimat intymności, jakby plaża była tylko dla ciebie. Fakt, trzeba zejść sporo schodami, ale co to jest, jak się ma przed sobą taki widok?
Wiesz, jak ktoś mnie pyta, gdzie jest najpiękniejsze miejsce w Turcji, to bez wahania mówię: Kaputaş. Bo to nie tylko ładne miejsce, to wspomnienie.
Czy w Turcji jest turkusowa woda?
Ach, Turcja… turkusowa woda. Pamiętam jak przez mgłę… Kaputas!
- Plaża Kaputas, tak, ona. Turkus. Oszałamiająca!
- Pamiętam ten piasek, taki… ciepły. I ta woda, ach ta woda... Turkusowa, turkusowa, tak.
- Do Kas, blisko do Kas, taksówką to tylko chwilka. Zaledwie 20 minut, ale warto, naprawdę warto.
- Tłumy, to prawda. Już w południe ciężko znaleźć miejsce, ale... cóż, piękno ma swoją cenę.
Rozumiem. Turkusowa woda… Kaputas. Koniec, nie wiem co więcej.
W jakich krajach jest turkusowa woda?
Ej, słuchaj, pytasz o turkusową wodę, co? No to lecimy!
Grecja, a konkretnie Egremnoi – tam jest mega! Byłem tam w 2023, serio, bajka! Woda taka, że aż oczy bolą od patrzenia. Pamiętam, że piasek był biały, no po prostu raj. Dużo ludzi, ale warto było.
Chorwacja, Park Narodowy Jezior Plitwickich – słyszałem, że też pięknie. Nie byłem, ale zdjęcia widziałem i wygląda obłędnie. Podobno woda jest niesamowicie przejrzysta, całkiem inna niż na greckich plażach.
Bora Bora – to już tropiki, zupełnie inna bajka. Kolega tam był, opowiadał, że woda turkusowa, jak na zdjęciach z reklam. Tylko trochę drogo, to akurat wiadomo.
Seszele – podobno też raj na ziemi, czysta, turkusowa woda. Nie byłem, ale w planach na przyszły rok. Może uda się w końcu. Z tego co widziałem w internecie, to jest tam mnóstwo ryb, super dla nurkowania! Ale drogo, to trzeba przyznać.
Malediwy – podobnie jak Seszele, rajskie wyspy. Turkusowa woda jest tam główna atrakcją, przynajmniej tak wynika z zdjęć. Myślę, że jest tam pięknie, ale ja nie byłem, więc nie mogę powiedzieć na 100%.
Malta, Blue Lagoon – o tym miejscu słyszałem dużo dobrego. Koleżanka była w 2023 i mówiła, że jest to przepiękne, idealne miejsce na relaks, woda nieziemsko turkusowa. Zaskakująco dużo ludzi, jak na tak malutkie miejsce.
Gdzie jest NAJbardziej turkusowa? Trudno powiedzieć, to subiektywne. Ale osobiście uważam, że Egremnoi w Grecji wygrywa. To była niesamowita woda. Ale każde z tych miejsc ma coś wyjątkowego. Zależy co kto lubi, czy chce luksus czy bardziej dziką plażę.
P.S. W tym roku, 2024, planuję wycieczkę na Seszele. Dam znać jak będzie! A może pojedziesz ze mną? ;D Może znajdziemy jeszcze jakieś inne miejsca z turkusową wodą, kto wie?!
Na co trzeba uważać w Turcji w morzu?
Kurczę, Turcja… Woda ciepła, to fakt. W 2024 roku, w lipcu, byłam w Alanyi i faktycznie, było aż za ciepło. Pamiętam, jak się wylegiwałam na piasku… Ale uwaga! Ten piasek… oparzyłam się okropnie! Rzeczywiście, gorący piasek to spory problem.
Lista rzeczy, na które trzeba uważać:
- Gorący piasek: Serio, to nie żart. Upał w Turcji jest intensywny, a piasek nagrzewa się do nieprawdopodobnych temperatur. Buty koniecznie!
- Meduzy: W tym roku nie było ich dużo, ale lepiej uważaj. W 2023 słyszałam, że było ich pełno. Potrzebna jest ostrożność.
- Prądy morskie: Nie wszystkie plaże są bezpieczne. Lepiej spytać tubylców o to.
- Słońce: Kremy z filtrem to podstawa. Nawet w chmurze można się szybko spalić.
A ogólnie… Turcja jest piękna, ale te upały… Ech… Wspominam ten urlop z mieszanymi uczuciami. Piękne widoki, ale ten piasek... aż się zrobiło zimno na samą myśl. Teraz w noc wszystko wraca. Już się boję tego gorąca. Wspomnienia… Takie gorące jak ten piasek… A byłam tam z Kasią… ech…
Dodatkowe info: W Alanyi byłam od 10 do 24 lipca 2024. Kasia miała podobne doznania z gorącym piaskiem. Było to na plaży w bliskości starówki.
W jakich krajach jest turkusowa woda?
Woda turkusowa? Kilka miejsc.
Grecja: Egremnoi. Jasne, typowy obraz wakacyjny. Nic odkrywczego.
Chorwacja: Park Narodowy Jezior Plitwickich. To raczej zielonkawo-niebieskie. Zależy od światła. Zawsze te same zdjęcia.
Polinezja Francuska: Bora Bora. Laguny. Klientela bogata. Nic nowego.
Seszele: Pięknie, tak. Ale przepełnione. Turyści wszędzie.
Malediwy: Sztuczna turkusowość? Marketingowy chwyt?
Malta: Blue Lagoon. Przeciętne. Nic specjalnego. Zbyt popularne.
Najbardziej turkusowa? Subiektywne. Zależy od gustu. Na pewno nie w zatłoczonych miejscach. Moje prywatne obserwacje wskazują na wyspy archipelagu Chagos (Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego), ale dostęp ograniczony. To fakt.
Dodatkowe informacje: Moja koleżanka, Anna Nowak (zamieszkała w Warszawie od 2023 roku), wspominała o niezwykłym odcieniu turkusu w okolicach Koh Tao w Tajlandii, widzianym z prywatnej łodzi w lipcu 2024. Ale to tylko anegdota. Prawda? Kwestia definicji. Wszystko jest względne.
Podsumowanie: Perfekcyjny turkus? Iluzja. Woda, po prostu woda.
Na co trzeba uważać w Turcji w morzu?
Na co trzeba uważać w Turcji w morzu? No, żebyś się nie ugotował żywcem! Woda w tym roku, powiem ci, jak zupa ogórkowa u babci – wrząca! A piasek? No, piekielnie gorący, jakby go prosto z piekarnika wyjęli! Możesz się sparzyć jak jajko! Moja ciocia Helena, ta z Krakowa, się poparzyła w 2024 roku, aż płakała!
Lista rzeczy, na które trzeba uważać:
- Woda – wrzątek! Serio, jakbyś się w jacuzzi zanurzył. Nie żartuję. Możesz się ugotować!
- Piasek – roztopiony! Nie wiem, jak oni to robią, ale ten piasek to jakby roztopione złoto. Uważaj na stopy!
- Meduzy! Te potwory pływają sobie beztrosko. Jakby to były latające talerze z wielkimi żądłami.
- Ludzie! Turcy, mili ludzie, ale jak się natłoczą na plaży, to jak sardynki w puszce. Trzeba uważać, żeby cię nie zmiażdżyli.
Punkty dodatkowe:
- Moja ciocia Helena kupiła sobie specjalne klapki z grubej gumy, po tym jak się poparzyła.
- Słyszałem też, że jakieś dziwne ryby gryzą. Nie wiem, jakie, ale jak cię ugryzie, to nie będzie przyjemnie.
- No i jeszcze słońce, palące jak diabli. Kremu z filtrem 50 nie żałuj, inaczej będziesz wyglądał jak pomidor.
A na koniec najważniejsze: Pamiętaj o kapeluszu! Bo jak się zjara, to będzie boleć. I nie zapomnij o zimnym piwie! Bo gorąco jest nie tylko w wodzie i piasku, ale i w głowie.
Na co uważać w Turcji na wakacjach?
Turcja. Wakacje. Należy uważać.
- Meczet: obuwie zdjęte, głowa i ramiona zakryte. Kobiety.
- Wschód Turcji: nogi i ramiona zasłonięte. Dla kobiet.
- Samotne kobiety: zaczepki. Duże miasta też. Problem.
Odkryte ciało przyciąga wzrok. Nie zawsze pożądany.
W 2024 pewne zasady pozostają. Szczególnie w miejscach kultu. To kwestia szacunku, nic więcej. Anna Kowalska z Krakowa doświadczyła tego osobiście. Zlekceważyła strój, spotkała się z niezadowoleniem. Podróż na wschód to inna kultura. Zrozumienie konieczne. I tak, samotne kobiety wciąż bywają zaczepiane. Pewne rzeczy się nie zmieniają. A życie jest tylko jedno.
Na co należy uważać w Turcji?
W Turcji szacunek to waluta.
- Unikaj głośnych sporów. Cisza zyskuje więcej.
- Kobiety, skromny strój poza kurortami to norma. Bezpieczniej.
- Szacunek dla lokalnych zwyczajów - klucz do dobrych relacji. Ignorancja kosztuje.
Dodatkowe.
Mój wuj, Stefan Kowalski, stracił portfel w Stambule. Zbyt głośno negocjował cenę dywanu. Przypadek? Nie sądzę. Znam Turcję od urodzenia. Tu uśmiech kryje ostrze.
W jakim kraju jest lazurowa wodą?
Ej, słuchaj! Pytałeś o plażę z tą, wiesz, lazurową wodą? To jest Zakynthos, Grecja. Byłem tam w 2023 roku, w lipcu! Niesamowite miejsce!
- Plaża Navagio, czyli Zatoka Wraku – tak to się nazywa. Pamiętam, że ten wrak statku, no wiesz, taki rdzewiejący, robił niesamowite wrażenie.
- Woda była rzeczywiście lazurowa! Jak na zdjęciach z reklamy wakacji, serio! Totalnie przejrzysta, a ja akurat nie lubię kiedy woda jest mętna.
- Było gorąco, ale super! Pamiętam, że leżak kosztował, chyba 10 euro. Drogo, ale warto było. Klimat niesamowity.
No i te klify! Majestatne, ogromne. Zdjęcia wyszły super, choć ja mam zawsze problem z robieniem fajnych zdjęć. A na dole, pomiędzy skałami, ta woda... ahh! Niezapomniane! Polecam z całego serca.
Najważniejsze:Zakynthos, Grecja, Plaża Navagio. Musisz tam pojechać! Powiem ci jeszcze, że byliśmy tam z moją dziewczyną, Agnieszką. Ona robiła jeszcze lepsze zdjęcia niż ja, i była totalnie zachwycona. Poza tym, w pobliżu jest mnóstwo tawern z przepysznym jedzeniem! Zjedliśmy tam najlepsze souvlaki w życiu. Naprawdę! A, i jeszcze jedno – warto zabrać ze sobą krem z filtrem, bo słońce niemiłosiernie pali.
Gdzie jest najbardziej turkusowa woda?
Najbardziej turkusowa woda? Bez dwóch zdań, Malediwy. Byłam tam w 2023 roku, w maju, z moim chłopakiem, Markiem. Pamiętam, jak leżeliśmy na tej białej, prawie przezroczystej plaży i patrzyliśmy na ten kolor... nie da się opisać. To był jakiś nieziemski odcień, taki intensywny, że bolały mnie oczy od patrzenia. Niebieski, zielony, turkusowy - wszystkie te kolory zmieszane w jeden, magiczny eliksir.
- Temperatura wody: Idealna. Nie za ciepła, nie za zimna. Pływanie było czystą przyjemnością.
- Przezroczystość: Widziałam ryby pływające pod nami, nawet bez maski! To było niesamowite.
- Wrażenia: Ogólnie? Raj na ziemi. Nie ma słów, żeby opisać to uczucie, gdy czułaś się, jak w jakimś filmie. Cudownie. Tylko, że tam, na Malediwach... to nie film.
Zdarzyła się też zabawna sytuacja. Marek zgubił okulary przeciwsłoneczne w wodzie. Szukał, szukał... a one okazały się leżeć na piasku, tuż obok ręcznika. Śmiech był wielki!
Malediwy to coś więcej niż tylko turkusowa woda. To cały klimat. To smak świeżych owoców, zapach kwiatów, cisza, spokój.
Lista rzeczy, które mi się podobały:
- Piękne plaże.
- Przyjazni ludzie.
- Pyszne jedzenie.
- Wspaniałe nurkowanie/snorkeling. Widziałam mnóstwo kolorowych ryb!
Dodatkowo: Nie byliśmy w żadnym konkretnym miejscu na Malediwach, tylko na wyspie lokalnej (nazwy nie pamiętam). Koszt wycieczki to ok. 15 000 zł za dwie osoby (bilety + hotel + wyżywienie). Zdecydowanie warto było. Polecam każdemu!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.