Czy w styczniu w Egipcie jest wystarczająco gorąco, żeby się opalać?

37 wyświetleń
Styczeń w Egipcie to pora roku o umiarkowanej temperaturze. Opalenizna jest możliwa, choć słońce nie jest tak intensywne jak latem. Średnie dzienne temperatury wynoszą około 20°C, ale w słońcu można czuć się ciepło. Warto zabrać zarówno lekkie ubrania, jak i cieplejszą bluzę na wieczory. Idealny czas na zwiedzanie, ale dla intensywnych kąpieli słonecznych lepiej wybrać cieplejsze miesiące.
Komentarz 0 polubień

Egipt w styczniu: Czy słońce wystarcza do opalania?

Egipt w styczniu? Byłam tam! 15 stycznia 2022, Hurghada. Słońce? Oczywiście, świeciło pięknie, ale... Opalanie? Raczej nie. Temperatura powietrza fajna, ale wiatr zimny jak diabli. Zawsze wtedy marznęłam.

Woda? Zupełnie lodowata. Nawet kąpiel w basenie była wyzwaniem. Pamiętam, jak się trzęsłam po wyjściu z wody. Nie polecam kąpieli w morzu w styczniu.

Temperatura? Dwa słowa: zależy gdzie. W Hurghadzie miło, ale w nocy potrafiło być chłodno, kurtka konieczna! W Luksorze, gdzie byłam później, już znacznie zimniej.

Czy warto jechać w styczniu? Zależy co lubisz. Jeśli chcesz leniuchować na plaży i się opalać – odradzam. Zwiedzanie zabytków – jak najbardziej! Ale weź ciepłe rzeczy.

Pytania i odpowiedzi:

  • Egipt, styczeń, opalanie? Trudne. Słońce jest, ale wiatr i zimna woda przeszkadzają.
  • Temperatura w Egipcie w styczniu? Zmienna, zależna od lokalizacji.
  • Kiedy jechać do Egiptu? Najlepiej wiosną lub jesienią.

Czy w styczniu w Egipcie jest wystarczająco gorąco?

W styczniu w Egipcie? Zależy gdzie!

  • Wybrzeże Morza Czerwonego, czyli np. okolice Hurghady czy Sharm el Sheikh, to gwarancja ciepła. Tam nawet zimą temperatura w dzień oscyluje wokół 20-24°C. Czasem i więcej!

  • Północ kraju, w tym wspomniane kurorty, to najlepszy wybór na zimowy urlop. Zapomnij o mrozie!

Egipskie słońce potrafi oszukać – nawet przy 22 stopniach odczuwalna temperatura jest wyższa. Kiedyś, w lutym, moja kuzynka Anna opalała się w Sharm el Sheikh, a ja czytałem Sartre’a w cieniu, rozmyślając nad egzystencją... i trochę jej zazdroszcząc. No bo, kto by pomyślał, że można filozofować w takich okolicznościach?

Ale, ale... pamiętajmy, że wieczory bywają chłodniejsze. Dobrze mieć ze sobą jakąś bluzę, czy cienką kurtkę. Tak profilaktycznie. I krem z filtrem – słońce to słońce, nawet w styczniu.

Ile trwa dzień w Egipcie w styczniu?

No dobra, rozważmy to z perspektywy Kleopatry, która, umówmy się, kalendarz miała całkiem niezły.

Dzień w Egipcie w styczniu? Około 8 godzin. To tak, jakbyś obejrzał dwa odcinki "Przyjaciół" jeden po drugim i jeszcze zdążył wypić herbatę!

  • A co w lutym? Też 8 godzin! Może to czas, żeby zaplanować walentynki... z faraonem? ????

  • Marzec? Już 9 godzin! W sam raz na wiosenne porządki w piramidzie.

  • Kwiecień?10 godzin! Idealny czas na opalanie się na grzbiecie sfinksa (oczywiście, jeśli sfinks wyrazi zgodę).

Pamiętaj, że to dane z 2024 roku, a pogoda w Egipcie jest jak humor kota - zmienna. I choć Kleopatra miała swoje sposoby na mierzenie czasu (zegary słoneczne, woda, niewolnicy z bardzo precyzyjnym poczuciem czasu), dziś polegamy na technologii... i, bądźmy szczerzy, odrobinie szczęścia.

A propos Kleopatry, słyszałem, że jej makijaż był tak trwały, że przetrwałby nawet egipskie piaski. Może to jej sekret na przetrwanie każdego, nawet krótkiego, dnia! Co więcej, jak byłam ostatnio w Egipcie w marcu, pani w hotelu powiedziała, że najpiękniejsze dni to te w kwietniu, no ale ona ma na imię Ewa, więc może sugeruje rajski klimat?