Czy w styczniu w Egipcie jest wystarczająco gorąco, żeby się opalać?
Egipt w styczniu: Czy słońce wystarcza do opalania?
Egipt w styczniu? Byłam tam! 15 stycznia 2022, Hurghada. Słońce? Oczywiście, świeciło pięknie, ale... Opalanie? Raczej nie. Temperatura powietrza fajna, ale wiatr zimny jak diabli. Zawsze wtedy marznęłam.
Woda? Zupełnie lodowata. Nawet kąpiel w basenie była wyzwaniem. Pamiętam, jak się trzęsłam po wyjściu z wody. Nie polecam kąpieli w morzu w styczniu.
Temperatura? Dwa słowa: zależy gdzie. W Hurghadzie miło, ale w nocy potrafiło być chłodno, kurtka konieczna! W Luksorze, gdzie byłam później, już znacznie zimniej.
Czy warto jechać w styczniu? Zależy co lubisz. Jeśli chcesz leniuchować na plaży i się opalać – odradzam. Zwiedzanie zabytków – jak najbardziej! Ale weź ciepłe rzeczy.
Pytania i odpowiedzi:
- Egipt, styczeń, opalanie? Trudne. Słońce jest, ale wiatr i zimna woda przeszkadzają.
- Temperatura w Egipcie w styczniu? Zmienna, zależna od lokalizacji.
- Kiedy jechać do Egiptu? Najlepiej wiosną lub jesienią.
Czy w styczniu w Egipcie jest wystarczająco gorąco?
W styczniu w Egipcie? Zależy gdzie!
Wybrzeże Morza Czerwonego, czyli np. okolice Hurghady czy Sharm el Sheikh, to gwarancja ciepła. Tam nawet zimą temperatura w dzień oscyluje wokół 20-24°C. Czasem i więcej!
Północ kraju, w tym wspomniane kurorty, to najlepszy wybór na zimowy urlop. Zapomnij o mrozie!
Egipskie słońce potrafi oszukać – nawet przy 22 stopniach odczuwalna temperatura jest wyższa. Kiedyś, w lutym, moja kuzynka Anna opalała się w Sharm el Sheikh, a ja czytałem Sartre’a w cieniu, rozmyślając nad egzystencją... i trochę jej zazdroszcząc. No bo, kto by pomyślał, że można filozofować w takich okolicznościach?
Ale, ale... pamiętajmy, że wieczory bywają chłodniejsze. Dobrze mieć ze sobą jakąś bluzę, czy cienką kurtkę. Tak profilaktycznie. I krem z filtrem – słońce to słońce, nawet w styczniu.
Ile trwa dzień w Egipcie w styczniu?
No dobra, rozważmy to z perspektywy Kleopatry, która, umówmy się, kalendarz miała całkiem niezły.
Dzień w Egipcie w styczniu? Około 8 godzin. To tak, jakbyś obejrzał dwa odcinki "Przyjaciół" jeden po drugim i jeszcze zdążył wypić herbatę!
A co w lutym? Też 8 godzin! Może to czas, żeby zaplanować walentynki... z faraonem? ????
Marzec? Już 9 godzin! W sam raz na wiosenne porządki w piramidzie.
Kwiecień?10 godzin! Idealny czas na opalanie się na grzbiecie sfinksa (oczywiście, jeśli sfinks wyrazi zgodę).
Pamiętaj, że to dane z 2024 roku, a pogoda w Egipcie jest jak humor kota - zmienna. I choć Kleopatra miała swoje sposoby na mierzenie czasu (zegary słoneczne, woda, niewolnicy z bardzo precyzyjnym poczuciem czasu), dziś polegamy na technologii... i, bądźmy szczerzy, odrobinie szczęścia.
A propos Kleopatry, słyszałem, że jej makijaż był tak trwały, że przetrwałby nawet egipskie piaski. Może to jej sekret na przetrwanie każdego, nawet krótkiego, dnia! Co więcej, jak byłam ostatnio w Egipcie w marcu, pani w hotelu powiedziała, że najpiękniejsze dni to te w kwietniu, no ale ona ma na imię Ewa, więc może sugeruje rajski klimat?
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.