Czy można zrezygnować z rezerwacji w Itaka?
Rezygnacja z Itaki... Ech, znam to uczucie. Sama kiedyś musiałam zrezygnować z wyjazdu, marzyłam o tych greckich wyspach od miesięcy! Wiem, jak to boli, kiedy plany legną w gruzach. Powód? No cóż, życie. Czasem rzuca kłody pod nogi, prawda? U mnie akurat babcia zachorowała, musiałam zostać. Co zrobić… Pamiętam, jak wtedy nerwowo szukałam informacji, czy w ogóle da się zrezygnować, jakie będą koszty... Aż żołądek mnie bolał. Itaka, owszem, pozwala zrezygnować, ale, no właśnie, jest to "ale". Musi być to na piśmie. Maile, listy, żadnych ustnych umów! Pamiętajcie o tym! Ja wysłałam maila i potem jeszcze dzwoniłam, żeby się upewnić, że dotarł. Tak, wiem, trochę przesadziłam z tą ostrożnością, ale wole dmuchać na zimne. A koszty? No cóż, obciążają. Mnie wzięli chyba ze 30% ceny wycieczki. Szok! Pamiętam, że czytałam gdzieś, że im bliżej wyjazdu, tym większe koszty. Logiczne w sumie, przecież oni też tracą. Ale i tak boli, oj boli. Czy da się tego uniknąć? Może jakieś ubezpieczenie? Sama nie wiem, trzeba by pogrzebać w tych wszystkich regulaminach. A kto ma na to czas…? Eh, mam nadzieję, że u Was będzie lepiej i uda się bez strat wybrnąć z tej sytuacji. Trzymam kciuki!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.