Czy można przewozić mięso w bagażu podręcznym Ryanair?
Ech, to pytanie o mięso w Ryanairze… Serio? Przecież to takie oczywiste! Jasne, że można! Ileż to razy sama pakowałam kanapki z szynką i serem na drogę, albo nawet jakieś kabanosy, żeby nie umrzeć z głodu na lotnisku, albo – o zgrozo – w samym samolocie. Pamiętam raz, leciałam do Barcelony i miałam ze sobą taką pyszną domową kiełbasę, mama mi specjalnie zrobiła. Zapakowana w folię, szczelnie, żeby nic nie kapało… no i przeszło! Nikt się nie czepiał. A co, mieliby mi zabronić jedzenia mojej własnej kiełbasy? Bez przesady!
Chociaż… raz widziałam, jak komuś robili problem o jakąś galaretę. No, ale galaretę to rozumiem, może się roztopić, rozlać… Fuj. Ale normalne kanapki, wędliny? No dajcie spokój. Ryanair przecież nie jest taki straszny, jak go malują. Ważne, żeby się zmieściło w tym małym plecaku, co to go teraz każą upychać pod siedzenie. Czasem to jest wyższa szkoła jazdy, żeby tam wszystko upchnąć, szczególnie jak się ma laptopa i jeszcze jakieś kosmetyki… A przecież człowiek też jeść musi! No więc tak, mięso można brać, tylko z głową. I dobrze zapakowane. Bo kto by chciał mieć rozpaćkaną kanapkę w torbie? No właśnie. Mam nadzieję, że rozwiałam wszelkie wątpliwości. A jak nie, to… no to nie wiem, co Wam powiedzieć! Lećcie i jedzcie!
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.