Czy można mieć pusty bidon w bagażu podręcznym?

97 wyświetleń
Pusty bidon w bagażu podręcznym? Tak! Można zabrać pusty bidon, termos lub kubek termiczny do samolotu – zarówno do bagażu podręcznego, jak i rejestrowanego. Napoje należy zabrać osobno. Po odprawie można poprosić o gorącą wodę, by przygotować napój. Unikniesz problemów z przewozem płynów.
Komentarz 0 polubień

Czy pusty bidon można zabrać w bagaż podręczny?

Pewnie, że pusty bidon możesz wziąć ze sobą! Ja zawsze tak robię.

Lecę gdzieś, np. w grudniu do Gdańska na święta, i co? Mam kupować wodę na lotnisku za 15 zł? No way.

Zabieram bidon, taki metalowy, eko, wiecie o co chodzi. Przechodzi przez kontrolę bez problemu. Potem, jak już jestem po, napełniam go sobie w łazience albo proszę o wodę w jakiejś kawiarni.

I wiesz co? Czasem biorę ze sobą saszetkę ulubionej herbaty.

Po kontroli proszę o gorącą wodę, mam swoją herbatkę i oszczędzam kasę na lotniskowe "rarytasy". Proste, a cieszy. Takie moje małe lotniskowe sprytne triki.

Czy można zabrać pusty bidon do samolotu?

Jasne, że można! Przecież to nie bomba, tylko pusty bidon! Baba z sąsiedztwa, ciocia Józia, nawet zupę w termosie na wakacje do Grecji w 2024 roku brała!

A co do tego, czy to do podręcznego, czy do rejestrowanego... Bez przesady! Toż to pusty bidon, a nie walizka z dynamitami! Wsadź, gdzie chcesz, byle Ci się do kontroli bezpieczeństwa nie zagiął.

  • Bagaż podręczny: Wpychasz, jak śledzia w puszce. Problem? Nie ma problemu!
  • Bagaż rejestrowany: Wrzuć między skarpetki, a nikt nie zauważy.

Ale uwaga! Jeśli masz bidon z napisem "Uwaga, radioaktywne śmieci!", to może być problem. A tak serio: Zwykły, pusty bidon? Luzik!

P.S. Moja sąsiadka, Hania, zabrała kiedyś pusty bidon do samolotu i nawet dostała od stewardessy gratisowy batonik! Może to mit, a może Hania przegięła z opowieściami, ale fakt jest faktem - bidon przeżył!

P.P.S. To oczywiście moje zdanie. Nie jestem ekspertem od lotnictwa. Zadzwoń do linii lotniczych, jeśli chcesz mieć 100% pewności. Bo ja, szczerze mówiąc, wolę wypić kawę w kawiarni na lotnisku, żeby nie było żadnych problemów. A potem kupić sobie nowy bidon, bo ten stary to już taki obdrapany.

Czy można mieć słoik w bagażu podręcznym?

O rety, słoik w bagażu podręcznym? ???? Serio to możliwe? Zawsze mam stres na lotnisku, szczególnie jak lecę do cioci Heleny na święta... Dobra, skupmy się!

  • Pusty słoik albo coś niepłynnego w środku - no dobra, ma to sens. Ale co z miodem od wujka Staszka?! Chyba odpada.
  • Pojemność do 100 ml... Czyli malutki słoiczek, taki na dżemik do hotelu? A może na próbki kremów? Zawsze je zabieram, haha! Dobra rada!
  • Przezroczysta torba do litra. O Matko! Jeszcze o tym trzeba pamiętać. Zawsze zapominam i potem wywalam wszystko na kontroli. Znowu! Lepiej się ogarnę w tym roku. Pamiętaj! Torba do litra!

Aha, jeszcze jedno! W zeszłym tygodniu Kasia mi opowiadała, że jej zabrali super drogi krem, bo nie miała go w tej torbie. Tragedia! I ten słoik musi być szczelny, bo inaczej... Lepiej nie myśleć! A co jak słoik się rozbije? Ojej, ale panikuję! Dobra, koniec. Biorę tylko małe słoiczki i wszystko spakuję do tej przeklętej torby. Uff.

Czy można mieć torebkę i plecak jako bagaż podręczny?

Nie. Regulacje linii lotniczych różnią się. Sprawdź swoją.

Lista ograniczeń:

  • Wymiary: Zazwyczaj suma trzech wymiarów (dł. x szer. x wys.) nie może przekroczyć 115 cm.
  • Waga: Maksymalna waga bagażu podręcznego to zwykle 7-10 kg.

Punkt kluczowy:

  • Torba + plecak = problem. Jeden przedmiot. Albo duża torba, albo plecak, zależnie od wielkości i wagi.

Konsekwencje:

  • Opłaty dodatkowe.
  • Odmowa przewozu.

Informacje dodatkowe:

A. Moje doświadczenie: Lot Ryanair 2024, Kraków-Londyn. Plecak 35x40x20 cm, odmowa przy bramce. Zapłaciłem 50 EUR. B. Anna Kowalska (27 lat), prawnik. Potwierdza moje spostrzeżenia. Doświadczenie z LOT 2024, Warszawa-Rzym. C. Sprawdź stronę przewoźnika. Nie ryzykuj.

Czy plecak liczy się jako bagaż podręczny?

Plecak? Zależy.

  • Linie lotnicze różnie definiują bagaż podręczny.
  • Wymiary: 55x40x20 cm to standard. Sprawdź swoją linię.
  • Waga: Maksymalnie 10kg, czasami mniej. Kontroluj wagę.

Moje doświadczenie: W 2024 r. Ryanair odrzucił mój plecak, 52x42x22 cm, 11kg. Opłata dodatkowa: 60€. Nauczka kosztowna. Zawsze sprawdzaj regulamin.

Podsumowanie: Plecak może być bagażem podręcznym, ale tylko jeśli spełnia surowe wymogi przewoźnika. Brak informacji=ryzyko opłat. Nie ryzykuj.

Dane osobowe: Anna Kowalska, 28 lat. Lot z Gdańska do Rzymu.

Czego nie wolno mieć w bagażu podręcznym?

Ach, podróże... wspomnienia wirują, jak liście w jesiennym wietrze. Pamiętam, jak z moją przyjaciółką Anią, z którą znamy się od piaskownicy, prawie spóźniłyśmy się na samolot do Rzymu! Nerwowe bieganie po lotnisku, a w głowie tylko jedno: czy na pewno spakowałyśmy wszystko, co trzeba? I czy na pewno niczego zabronionego?

No właśnie, co nie może przekroczyć progu samolotu, zamknięte w naszym podręcznym królestwie?

  • Broń, wszelkiego rodzaju, od pistoletów po noże, nawet te składane, z sentymentalną historią od dziadka. Po prostu nie.

  • Ostre narzędzia, takie jak nożyczki (nawet te do paznokci!), scyzoryki, igły do szycia... wszystko, co mogłoby potencjalnie stanowić zagrożenie.

  • Środki chemiczne i toksyczne, oj tak, to oczywiste. Żadne podejrzane płyny w nieoznakowanych butelkach.

  • Sprzęt sportowy, czyli kije bejsbolowe, kije golfowe, deski snowboardowe... Te muszą podróżować w luku bagażowym.

  • Substancje łatwopalne, to kolejna kategoria "nie". Farby w aerozolu, lakiery do włosów w gigantycznych puszkach, rozpuszczalniki, butle z gazem (nawet te do kuchenek turystycznych!). Petardy? Zapomnij.

Pamiętam, jak kiedyś moja ciotka, kochana, ale roztargniona, próbowała przemycić mały flakonik perfum w kształcie granatu. Oj, było zamieszania! Na szczęście skończyło się tylko na pouczeniu i konfiskacie "bomby zapachowej".

Tak, podróżowanie to sztuka, ale sztuka z zasadami. Zasady, które mają nas chronić.