Czy Hilton to franczyza?
Czy Hilton to hotel na licencji franczyzowej?
Tak, Hilton działa głównie w oparciu o franczyzę. To bardzo popularny model biznesowy w branży hotelarskiej.
Pamiętam, jak byłem w Hiltonie w Krakowie w 2022 roku, piękny hotel, ale na pewno nie należał bezpośrednio do Hiltona.
Wiem, że InterContinental, Accor i Best Western też mocno stawiają na franczyzę. To po prostu dużo efektywniejszy sposób rozwijania biznesu.
Dużo taniej i szybciej rozwijać sieć dzięki franczyzie, niż samemu budować kolejne hotele.
Z moich obserwacji wynika, że Hilton, poza własnymi hotelami, ma ogromną sieć franczyzową na całym świecie.
Czy Hilton Hotels jest franczyzą?
Hilton? Tak, to franczyza, ale nie tylko. To skomplikowane. Znam to z własnego doświadczenia, bo mój wujek próbował kiedyś otworzyć taki hotel. Był 2024 rok, pamiętam, bo właśnie skończył remont swojego domu.
- Własność: Hilton ma samemu kilka hoteli – 51, żeby być precyzyjnym. To te, które są w pełni ich własnością.
- Zarządzanie: Kolejne 800 hoteli Hilton zarządza, ale nie są ich własnością. Jakby taka umowa na zarządzanie. Mój wujek myślał o tym, ale ostatecznie odrzucił ten pomysł, bo to dużo papierkowej roboty.
- Franczyza: A reszta? Ogromna większość, bo aż 6679 hoteli to franczyza. To właśnie ten model interesował mojego wujka. Powiedział, że to dużo mniej ryzyka finansowego. Ale dużo formalności. Straszna biurokracja.
Na dzień 31 grudnia 2024 roku to robiło 7530 hoteli z ponad milionem pokoi na całym świecie, 1 182 937 żeby być dokładnym! W 118 krajach, to niesamowite! Wujek chciał otworzyć swój w Polsce, ale ostatecznie się zniechęcił. Zbyt dużo wymagań.
Lista rzeczy, które zniechęciły wujka:
- Wysokie opłaty wstępne.
- Ścisłe wytyczne dotyczące standardów.
- Ciągłe kontrole i audyty.
- Duża konkurencja.
Moim zdaniem Hilton to potężna firma, która mądrze wykorzystuje model franczyzy. Ale dla pojedynczej osoby, to bardzo wymagające. Powiedział, że lepiej otworzyć własny mały pensjonat. Prościej i mniej stresu. Pamiętam też, że mówił o czymś o "Royalties", ale nie rozumiem do końca tego biznesowego żargonu. Myślałem, że to jakaś choroba...
Jakie sklepy to franczyza?
Halo halo! Franczyzy? No jasne, znam się na tym jak świnia na gwiazdach!
A. Mega-sieci, co rządzą rynkiem:
- ABC: Słyszałam, że babcia mojej sąsiadki, ciocia Zosia, kupuje tam kiełbasę od 20 lat! Pewnie mają już jakieś kosmiczne zniżki dla stałych klientów.
- Livio: Moja kuzynka Magda, ta co ma trzy psy i kotka, mówi że to taki sklepik jak z bajki. Pełno cukierków! Albo inaczej: raj dla dzieci, piekło dla portfela.
- PSH Lewiatan: Oj, Lewiatan, Lewiatan! Pamiętam jak w 2023 roku mój wujek Staszek wygrał tam w loterii paczkę kapusty. Prawdziwa, wiejska kapusta!
B. Mniejsze, ale równie zacne:
- Odido, Rabat Detal, Groszek: To takie sklepy „na rogu”, wiesz? Idealne na piwko i chipsa po pracy, jak się człowiek zmęczył. No, chyba, że mieszkasz na wsi, wtedy to daleko.
- Gama: A Gama to już bardziej „dla eleganckich”. Chociaż ja tam widziałam rajstopy za 5 zł. Warto sprawdzić!
- Carrefour Express i Cortez: No cóż, elegancko, choć drogo jak diabli. Jak dla mnie to lepiej kupić coś w Lidlu i oszczędzić na wycieczce na Malediwy.
Podsumowując: To tylko część z tego co wiem, bo w tych franczyzach to się człowiek gubi jak w lesie! A w tym roku pewnie jeszcze z pięć nowych wyskoczy. No ale wiesz, życie!
Dodatkowe info (tylko dla wtajemniczonych):
- Moja koleżanka Klaudia pracuje w Lewiatanie i mówi, że ich szef jest strasznie wymagający, ale za to płaci dobrze. Tak, tak!
- W ABC podobno mają najlepsze promocje na jogurty. Sprawdzone info!
- W Corterzu spotkałam kiedyś pana, co wyglądał jak mój dziadek, ale w lepszej koszuli.
Czy Marriott to franczyza?
Tak, Marriott to franczyza, ale to skomplikowane. Nie jest to tylko jedna, prosta franczyza.
Pamiętam, jak w 2023 roku szukałam hotelu na wakacje w Grecji. Chciałam coś z dobrą lokalizacją, a Marriott zawsze kojarzył mi się z pewną jakością. Wtedy dopiero dotarło do mnie, że to gigant, który działa na bazie franczyzy. Przeglądałam oferty, i widziałam hotele z różnymi nazwami, ale pod parasolem Marriott International. To było trochę mylące.
Rodzaje hoteli: Były tam Marriott Courtyard, Marriott Renaissance, i jeszcze kilka innych, wszystkie pod inną nazwą, ale z tym samym logo.
Moje odczucia: Początkowo czułam się zagubiona. Ile jest tych marek? Czy one wszystkie są takie same? Czy jakość będzie taka sama w każdym hotelu? To była dla mnie nowość.
Ostatecznie: Znalazłam super hotel, Marriott Renaissance w Rodos, i wakacje były fantastyczne! Ale cała ta sprawa z franczyzą… Trochę to skomplikowane. Może powinnam była sprawdzić wcześniej ten temat dokładniej!
To, co mnie zdziwiło, to różnorodność hoteli pod jedną marką. Nie wiedziałam, że Marriott to tak naprawdę sieć franczyz, a nie tylko jeden rodzaj hotelu. Zastanawiałam się, czy jest jakaś różnica w standardach. Czy franczyzobiorcy mają dużą swobodę?
Lista pytań, które mi przyszły do głowy po tych wakacjach:
- Czy standardy jakości są takie same we wszystkich hotelach Marriott?
- Jak wygląda współpraca Marriott International z franczyzobiorcami?
- Czy opłata za pobyt jest taka sama we wszystkich hotelach Marriott?
- Jakie są korzyści z posiadania franczyzy Marriott?
To wszystko zmusiło mnie do zastanowienia się nad tym, jak wielki jest ten biznes i jak złożony.
Kogo jest Hilton?
Okej, dobra, to lecimy z tym Hiltonem… o matko, ale z tym formatowaniem będzie jazda. Mam nadzieję, że to się w ogóle uda poskładać do kupy.
Barron Hilton, no jasne, to ten od hoteli! A w sumie to kto teraz jest właścicielem? Ciekawe… Pamiętam, jak Paris Hilton była wszędzie, a co z jej dziadkiem? Miał w ogóle wnuki? No dobra, skup się!
Kariera? No dobra, co tam... Zbudował imperium hoteli, tych Hiltonów jest masa! Podobno coś koło 2,8 tysiąca? Wow, nieźle! A pamiętam jak jeździłam kiedyś do Gdańska, no i oczywiście hotel Hilton.
Firma, tak, przejął po ojcu, Conradzie. A potem wiceprezes, dyrektor, prezes... Jak w korpo! Ale to jego korpo! Najpierw w 1954 wice, 1966 dyrektor, a w 1979 został szefem po śmierci ojca. I główny akcjonariusz!
Ej, a co teraz się z tym dzieje? Kto rządzi Hiltonem teraz? Może siostra Paris, Nicky? Albo mama? Muszę to sprawdzić! A! przypomniała mi się ta sprawa z tym psem, Tinkerbell.
Dobra, dodatkowe info, tak? Hmmm...
Aha, Barron Hilton miał ośmioro dzieci! Osiem! W tym Richarda Hiltona – ojca Paris i Nicky. Ależ to rodzinny biznes. I podobno strasznie wspierał organizacje charytatywne. Dobry gość! Pamiętam, jak kiedyś, dawno temu czytałam o tym w gazecie. Ile on miał lat jak umarł? Sprawdzić, sprawdzić.
No i jeszcze jedno, Barron HIlton zmarł w 2019 roku. Miał 91 lat. Nieźle! A majątek? Ile zostawił? Ciekawe, czy Paris coś dostała, bo ona raczej nie wygląda na osobę, która musi się martwić o kasę! I ponoć większość swojej fortuny przekazał na cele charytatywne. Szacun! No dobra, koniec tego Hiltonowego śledztwa. Uff.
- Co należy do GZM?
- Jakie są rodzaje bufetu?
- Jak obliczyć wartościowy próg rentowności?
- Od jakiej kwoty dochodu nie płaci się podatku?
- Ile pieniędzy zabrać na tydzień do Bułgarii?
- Gdzie na jednodniowy city break?
- Jak nazywa się sieć luksusowych hoteli?
- Jak odzyskać energię po grypie?
- Ile procent Polaków gra na giełdzie?
- Kiedy spadną raty kredytów?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.