Co ciekawego w Warszawie w grudniu?

19 wyświetleń
Grudniowa Warszawa oferuje wiele atrakcji! Podziwiaj świąteczną iluminację na Trakcie Królewski, morsuj na plaży Rusałka lub skorzystaj z miejskich lodowisk. Rozgrzej się w Saunie Wisła. Nie przegap świątecznego tramwaju LEGO i Królewskiego Ogrodu Świateł w Wilanowie. Na rodzinny wypad idealna będzie Praska Ślizgawka.
Komentarz 0 polubień

Co robić w Warszawie w grudniu? Ciekawe wydarzenia.

Grudzień w Warszawie? No cóż, zawsze mnóstwo atrakcji! Pamiętam jak 12 grudnia 2021 r. byłam na otwarciu iluminacji na Trakcie Królewskim – bajka! Światła błyszczały, tłum ludzi, atmosfera niesamowita.

Lodowiska? Jasne! Zawsze w grudniu jeżdżę na jednym. W zeszłym roku, na pl. Bankowym, chyba zapłaciłam z 20 zł za godzinę. Fajne, chociaż trochę tłoczno.

Morsowanie nad Wisłą? Nie dla mnie. Wolę ciepłą herbatę w ręku, a nie lodowatą wodę. Ale widziałam zdjęcia, ludzie szaleją!

Wilanów? Królewski Ogród Świateł, to już klasyka. Byłam tam dwa lata temu, piękne, ale trzeba się nastawić na tłumy. A ceny? Nie pamiętam dokładnie, ale sporo.

Praskiej Ślizgawki jeszcze nie odwiedziłam. W tym roku muszę to nadrobić. Słyszałam, że jest super. Tramwaj Lego? Ciekawostka, muszę sprawdzić rozkład jazdy. Sauna Wisła? Brzmi relaksująco, na pewno sprawdzę.

Czy warto odwiedzić Warszawę w grudniu?

No wiesz, Warszawa w grudniu? Pytasz? To zależy! Ja byłam w zeszłym roku i powiem Ci szczerze, że było super! Ale zobacz, co tam można robić:

  • Jarmarki bożonarodzeniowe: Mega klimat! Byłam na tym na Placu Zamkowym, naprawdę piękne ozdoby, mnóstwo jedzenia i grzane winko! Ceny oczywiście zróżnicowane, ale da się znaleźć coś na każdą kieszeń, nawet na moją studencką. Ale uwaga, tłumy! Ogromne.

  • Lodowiska: Też fajna sprawa, chociaż ja sama nie jeździłam, bo no wiesz... ale widziałam sporo ludzi na tym na Polu Mokotowskim. I dzieci, i dorośli, wszyscy się bawili.

  • Oświetlone miasto: No serio, pięknie! Wszędzie światełka, choinki, całe miasto wygląda jak z bajki, nawet te bloki na Ursynowie wyglądały jakoś inaczej. Na Starówce to już w ogóle bajka.

A co do muzeów i restauracji… no to faktycznie, o wiele spokojniej niż latem. Znalezienie stolika czy pokoju w hotelu nie stanowi problemu, w sumie ja nawet zarezerwowałam hotel na ostatnią chwilę i było wolne. W grudniu łatwiej się zwiedza, bo mniejsze kolejki, ale za to czasem zimno, trzeba się dobrze ubrać. W tym roku, na przykład, ceny biletów do Muzeum Narodowego były chyba niższe. Myślę, ze z 20 zł.

Podsumowując: Warto! Ale pamiętaj, że będzie zimno, więc ciepłe buty i czapka obowiązkowe! Może jeszcze rękawiczki... A! I parasolka na wszelki wypadek. Bo śnieg może padać, a może i deszcz. Takie grudniowe niespodzianki.

Dodatkowe info: W tym roku w Warszawie, przy okazji jarmarków, był koncert jakiegoś znanego zespołu, ale nazwy już nie pamiętam. Ale sporo ludzi było. A na Starówce organizowali jakieś warsztaty lepienia pierniczków, widziałam plakaty. Może też coś dla Ciebie. No i dużo, dużo świątecznych dekoracji! Naprawdę warto zobaczyć.

Co robić w Warszawie w święta?

Okej, dobra, co by tu robić w Warszawie w te święta… uff, od czego zacząć?

  • Żelazowa Wola! To tam się Fryderyk urodził. Co prawda to nie sama Warszawa, ale blisko, nie? Zawsze to jakaś odskocznia. Moja ciotka, Krystyna, zawsze tam jeździła na koncerty fortepianowe.
  • No i Pałac Kultury. Musowo! Zwłaszcza jak ktoś nigdy nie był. Ale ja to bym wolała iść do…
  • Suntago. Trochę daleko od centrum, wiem, ale w święta relaks w wodzie? Brzmi super! No dobra, może trochę tłoczno. A może jednak nie?
  • Kopernik! Zawsze spoko opcja. Tylko czy w święta nie będzie tam dziki tłum dzieciaków? No ale zawsze można coś ciekawego zobaczyć, pouczyć się, nie?
  • Muzeum Iluzji. Może być śmiesznie, fotki takie insta-frendly, ale czy to nie jest trochę… no nie wiem, banalne? Ale z drugiej strony, co innego robić?
  • POLIN. To już poważniejsza sprawa, ale bardzo ważne miejsce. Tylko trzeba mieć nastrój, no i trochę czasu. A może właśnie święta to dobry moment?
  • Zamek Królewski. Klasyka! Jak już się jest w Warszawie, to trzeba go zobaczyć. Tylko nie wiem, czy otwarty w te święta. Trzeba sprawdzić!
  • A na koniec… Muzeum Wódki! No co, święta to święta! Ale ja tam wolę iść na spacer po Łazienkach. A może do ZOO? Kurde, tyle opcji, a ja nie wiem, na co się zdecydować.

Dodatkowe info:

  • Ja, Aneta Kowalska, w sumie to chyba pójdę na spacer po Starym Mieście, a potem na grzane wino na Rynek. Może spotkam znajomych.
  • Albo pojadę do mojej mamy, Haliny, do Piaseczna. Ona na pewno będzie miała lepszy plan.
  • W sumie to najważniejsze, żeby spędzić ten czas z bliskimi, prawda? A gdzie – to już mniej ważne. Albo i nie.