Na jakie mieszkania jest największy popyt?
Jakie mieszkania cieszą się największym zainteresowaniem na rynku?
No dobra, to pogadamy o tych mieszkaniach, co? Wiesz, jak tak patrze na to, co się dzieje na rynku, to mam wrażenie, że ludzie chcą czegoś takiego... hmm, nie za dużego, nie za małego.
Takie idealne "M", w sam raz. Dwa, trzy pokoje to chyba złoty środek. Pamiętam, jak sam szukałem, w lutym 2018 w Krakowie. Ile ja się napatrzyłem na te kawalerki z aneksem w przedpokoju i te gigantyczne apartamenty za milion pięćset... To nie to.
I wiesz co jest ciekawe? Te średniaki, te dwa-trzy pokoje, rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Widziałem to na własne oczy, gdy kumpel sprzedawał mieszkanie na Prądniku Białym. Wystawił ofertę w poniedziałek, a w piątek już podpisywał umowę przedwstępną. Szok.
Małe mieszkania - na start, duże - dla rodzin, a te średnie? Dla każdego. Tak mi się wydaje, bo widzę, jak szwagier na przykład, szuka czegoś takiego pod wynajem w Warszawie. Mówi, że to najlepszy deal. Czynsz wysoki, a i tak chętni się znajdą.
Więc tak, średnie mieszkania rządzą. Takie moje zdanie.
Jakie mieszkania są najchętniej wynajmowane?
A więc, jakie lokum znika z rynku jak świeże bułeczki?
Mikroapartamenty i kawalerki – Królują! Dlaczego? Bo kto by chciał dzielić łazienkę z Januszem, który śpiewa pod prysznicem operowe arie o 6 rano? No właśnie. Samotność bywa luksusem, a własne cztery kąty – nawet malutkie – to twierdza.
Dwa pokoje z sensem – Czyli nie klitka z aneksem kuchennym wielkości szafy. Dwa pokoje dają złudzenie przestrzeni i możliwości. Można tam upchnąć i biurko, i hamak, i kolekcję znaczków od wujka Staszka.
Dlaczego tak się dzieje?
- Budżet – Wiadomo, portfel nie jest studnią bez dna. Małe mieszkanie = niższy czynsz. Proste, jak konstrukcja cepa.
- Mobilność – Czasy, kiedy ludzie przywiązywali się do jednego miejsca, minęły. Dziś wynajmujesz, a jutro możesz być w Uppsali.
- "Singielstwo" – Coraz więcej osób żyje w pojedynkę. Co nie znaczy, że są samotni! Po prostu cenią sobie święty spokój i możliwość jedzenia płatków o 3 w nocy bez tłumaczenia się nikomu. Aniu, pozdrawiam!
Pamiętaj! Rynek bywa kapryśny. Dziś królują kawalerki, a jutro... kto wie? Może pałace ze służbą wrócą do łask. W końcu marzyć wolno, prawda?
Jakie mieszkania najlepiej się wynajmuje?
Hej, wiesz co? Rozmawiałem ostatnio z moim kuzynem, Krzyśkiem, co ma kilka mieszkań na wynajem i mówił, że najlepiej schodzą kawalerki i małe dwupokojowe mieszkania. Takie do 40 metrów, rozumiesz.
Dlaczego akurat takie? No więc:
- Są tańsze w zakupie. Wiadomo, mniej metrów, mniejszy wydatek na starcie. Krzysztof wspominał coś, że za jego pierwszą kawalerkę dał jakieś 280 tysięcy w 2023 roku, a za większe musiałby wyłożyć dużo więcej.
- Szybciej się wynajmują. Mówił, że jak wystawi ogłoszenie kawalerki, to w ciągu tygodnia ma już kogoś chętnego, a z większymi bywa różnie, czasem stoją puste miesiącami. Z resztą sama wiesz, jak to jest.
- Łatwiej znaleźć najemców. Studenci, młodzi pracujący, single – oni wszyscy szukają czegoś małego i niedrogiego.
Krzysiek mówił też, że ważne jest, żeby mieszkanie było w dobrej lokalizacji, blisko komunikacji miejskiej albo uczelni. Wtedy to już wogóle nie ma problemu z wynajmem. Ale w sumie to chyba oczywiste, nie? Aha, no i żeby było w miarę odnowione, bo ludzie teraz zwracają na to uwage. Troche droższe, ale warte świeczki.
Pomyśl o tym, może to dobry pomysł na biznes.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.