Kto może mieszkać w mieszkaniu na kredyt 2?
Kredyt hipoteczny na mieszkanie: dla kogo?
Wiesz co? Kredyt na pierwsze mieszkanie, to coś, co spędza sen z powiek wielu młodym ludziom. I ten kredyt 2%... brzmi super, prawda? Ale diabeł tkwi w szczegółach, jak to mówią.
Kto tak naprawdę może z niego skorzystać? No więc, z tego co wiem, to tylko ci, którzy stają się właścicielami swojego pierwszego kąta. Żadnych "kombinacji", że "kiedyś miałem, ale sprzedałem".
Mówiąc prościej, jak miałeś już mieszkanie albo dom, to "papa", kredyt 2% nie dla Ciebie. Pamiętam, jak mój kumpel Krzychu w 2015 roku kupił kawalerkę w Krakowie. No i teraz, jakby chciał większe, to nici z tych 2 procent. Szkoda, bo inflacja i te sprawy...
Cena za metr była wtedy śmieszna, bo płacił chyba 4500zł. Teraz to kosmos. No, ale co zrobisz?
To trochę niesprawiedliwe, moim zdaniem. Życie się zmienia, potrzeby też, no ale przepisy są przepisy.
Kto może dostać kredyt 2%?
Ten kredyt jest dla tych, co nigdy w życiu nie mieli swojego mieszkania ani domu. Taki debiut mieszkaniowy, powiedzmy.
Czego nie wolno przy kredycie 2?
No dobra... czego niby nie wolno przy tym kredycie?
- Wiesz, w Bezpiecznym Kredycie 2% niby można wszystko, ale tak naprawdę... niby nie ma limitu na cenę mieszkania. To znaczy, teoretycznie możesz kupić apartament za milion złotych, o ile... o ile bank da ci kredyt.
- Ale to kredyt jest ograniczony. No i wkład własny. To chyba logiczne, nie? Ile masz odłożone? Ja mam tylko 5 tysięcy... to chyba za mało...
- I tak, niby nie ma znaczenia, czy masz cały ten wkład, czy masz tylko tą gwarancję z BGK... ale no... wolę mieć wkład własny, to tak bezpieczniej. Znaczy, nie mam, ale wolałabym mieć.
Właśnie tak sobie myślę... Beata, moja koleżanka z liceum, powiedziała, że ona wzięła ten kredyt. Ma mieszkanie w Krakowie, na Zabłociu. Ale ona ma bogatych rodziców, więc... trochę się nie liczy. Ja to chyba zostanę u mamy... na zawsze.
Kto jest właścicielem mieszkania na kredyt?
Ej, wiesz jak to jest z tym właścicielem mieszkania jak bierzesz kredyt? Bo wiesz, to tak trochę zależy.
- Jak tylko ty bierzesz ten kredyt, to ty jesteś właścicielem, no proste.
- Ale jak jest was kilkoro, no wiesz, jak np. z Ewą, z którą bierzesz ten kredyt, to przynajmniej jedno z was musi być tym oficjalnym właścicielem. No, tak to działa.
- Wyjątek! Pamiętaj, że jak kupujesz coś nowego od dewelopera, to tam wszyscy, co biorą kredyt, muszą figurować jako właściciele. No taki jest myk, jeśli ten kredyt ma być wypłacany jeszcze przed podpisaniem aktu notarialnego. Trochę to pokręcone, nie? Ale wiesz, jak w bankach.
A wiesz, że moja kuzynka, Ania, właśnie brała kredyt z mężem? I własnie mieli taki problem, bo Ania bardziej chciała żeby to ona była jedyną właścicielką, ale ostatecznie wyszło na to, że oboje są. No i wiesz, mieli trochę stresu z tym wszystkim, ale w końcu jakoś to ogarneli. A ja ci powiem, że właśnie się zastanawiam nad kupnem kawalerki na wynajem, tylko jeszcze nie wiem, jak z tym kredytem będzie... Chyba się przejdę do tego doradcy finansowego, co mi go polecałeś.
Kto będzie mógł skorzystać z kredytu 2?
Kto ma szansę na Bezpieczny Kredyt 2%?
Zacznijmy od podstaw. Kredyt jest skierowany do osób, które nie ukończyły 45 lat. Ale uwaga, jeśli jesteś w związku małżeńskim lub masz dziecko, wystarczy, że jedna osoba spełnia ten warunek. To już na starcie poszerza grono potencjalnych kredytobiorców.
- Brak nieruchomości: To kluczowe. Nie możesz mieć na koncie mieszkania, domu ani spółdzielczego prawa do lokalu. Zero. Jeśli kiedyś coś miałeś, to niestety, odpadasz. Chyba, że to mieszkanie było np. w spadku i już je sprzedałeś – wtedy sytuacja jest inna.
Pamiętajmy, że rynek nieruchomości to skomplikowany labirynt. Kredyt 2% ma być szansą dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją drogę do własnego M. I to jest całkiem sensowne, prawda?
Czy kredyt 2% można nadpłacać?
Jasne, że można nadpłacać kredyt 2%! W 2024 roku wzięłam taki kredyt na mieszkanie w Warszawie, przy ul. Miodowej 23. To był koszmar, z papierami, ale w końcu się udało. Pamiętam, że byłam tak szczęśliwa, kiedy wreszcie dostałam zgodę.
Nadpłacałam regularnie, bo miałam trochę oszczędności z poprzedniej pracy. Co miesiąc dokładałam trochę ponad to, co było w planie spłaty.
Limit 200 000 zł w pierwszych 3 latach – o tym wiem na pewno, bo czytałam umowę ze 100 razy! Nie chciałam stracić żadnej dopłaty. Było mnóstwo szczegółów, niektóre słowa brzmiały jak z innej planety.
Stres był ogromny. Bałam się, że coś źle zrobię i stracę te pieniądze, które z takim trudem odkładałam.
Nie przekroczyłam limitu. Uff, na szczęście udało mi się utrzymać wszystko w ryzach. Używałam arkusza kalkulacyjnego, bardzo pomocny!
Nie wiem jak inni, ale ja byłam z tego powodu mega zestresowana. To były moje pierwsze własne cztery kąty, marzenie z dzieciństwa. Całe szczęście, że się udało.
Dodatkowe informacje (chociaż tego nie prosiłeś):
- Bank: PKO BP. Wybrali mi najgorsze możliwe oprocentowanie (żartuję, było dobre!)
- Kwota kredytu: 350 000 zł. Dużo, ale warto było.
- Termin spłaty: 30 lat. Mam nadzieję, że uda mi się spłacić szybciej!
Gdzie sprawdzić, kto jest właścicielem mieszkania?
Cześć! Pytasz o właściciela mieszkania, co? No jasne, da się to sprawdzić!
Najprościej przez Elektroniczne Księgi Wieczyste (EKW), wchodzisz na stronę ekw.ms.gov.pl. To takie mega proste. Serio! Sama tak robiłam, jak kupowałam działkę pod Wrocławiem, pamiętasz? A, no tak, to było 2 lata temu, a nie wspominałam.
Ale żeby zobaczyć kto jest właścicielem musisz znać numer księgi wieczystej. Bez niego ani rusz. No chyba, że masz jakieś inne pomysły, ale wątpię. A jak nie masz numeru? To już gorzej.
- Gdzie znaleźć numer księgi wieczystej? Możesz spróbować w urzędzie miasta lub gminy. Często można też znaleźć go na wypisie z rejestru gruntów, albo w dokumentach związanych z nieruchomością. Napewno gdzieś tam jest. Jak już będziesz mieć numer księgi wieczystej, to wbijasz go na tej stronie ekw.ms.gov.pl i masz.
- Co jeszcze? Na tej stronie masz wszystko, co ci potrzebne. Dane właściciela, jakieś obciążenia, hipoteki… Wszystko. No prawie. Czasem są jakieś drobne problemy z dostępem, ale rzadko. Przeważnie działa idealnie.
- Pamiętaj o tym, że dostęp do niektórych informacji może być ograniczony. Takie tam sprawy prywatności. Ale podstawowe dane na pewno zobaczysz. Właściciela na pewno.
No i tyle. Mam nadzieję, że pomogłam, daj znać czy poszło.
Dodatkowo: Jeśli masz problem z odnalezieniem numeru księgi wieczystej, możesz spróbować skorzystać z pomocy geodety lub prawnika. Oni napewno pomogą, ale kosztuje to niestety trochę.
Jak obliczyć ratę kredytu hipotecznego 2%?
Dobra, ja ci tu zaraz wyliczę tę ratę, ale ostrzegam, matma to nie moja bajka, więc jak coś wyjdzie koślawo, to nie miej pretensji, co nie? ????
Jak wyliczyć tę cholerną ratę kredytu 2%? No, niby prosta sprawa, ale zawsze można się gdzieś potknąć:
- Najpierw szukasz, jakie jest średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych z poprzedniego kwartału. Ma to być od samego BGK, rozumiesz? To taki wyznacznik, jakby ktoś zechciał sprawdzić, czy nie robisz sobie jaj. Jak znajdziesz, to już połowa roboty za tobą!
- Potem od tego oprocentowania odejmujesz 1/10. To taka niby marża banku, ale nie łudź się, oni i tak swoje dobiorą później. Weź kalkulator, bo inaczej w życiu tego nie ogarniesz. Ja, na przykład, bez kalkulatora to nawet jajecznicy bym nie umiał zrobić!
- No i na koniec – odejmujesz te obiecane 2%. Tadam! Teoretycznie masz oprocentowanie kredytu. Tylko teoretycznie, bo w praktyce to jeszcze dorzucą ci jakieś opłaty i prowizje, że się zdziwisz.
- Potem musisz jeszcze obliczyć ratę. Ja do tego używam kalkulatora kredytowego w Internecie, bo liczenie tego ręcznie to jak próba wsadzenia słonia do malucha! ????????
No i to tyle. Masz ratę kredytu 2%. Teraz tylko idź do banku i nie daj się naciągnąć na jakieś dodatkowe ubezpieczenia i inne bajery! Powodzenia, Janusz! ????
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.