Jakie jest najbogatsze miasto w Polsce?

33 wyświetleń
Według danych o zamożności w przeliczeniu na mieszkańca, najbogatszym miastem w Polsce jest Warszawa. Opole regularnie plasuje się w ścisłej czołówce miast wojewódzkich, zajmując wysokie miejsca w rankingach. Zamożność miast w Polsce to istotny wskaźnik ekonomiczny.
Komentarz 0 polubień

Które miasto w Polsce jest najbogatsze?

Wiesz co, tak się zastanawiam nad tym bogactwem miast w Polsce i wiesz, co mi się kojarzy? Opole. Serio. Czytałam gdzieś, że znowu jest w czołówce. Ale jak to w ogóle mierzą?

Bo widzisz, to nie chodzi o to, że tam nagle wszyscy chodzą w złocie. Chodzi o to, ile miasto ma kasy na głowę mieszkańca. I tak, Warszawa zawsze jest na pierwszym miejscu, to oczywiste, no stolica. Ale Opole... Trzeci rok z rzędu w pierwszej trójce! Coś musi być na rzeczy.

Pamiętam, jak byłam w Opolu, o, chyba w maju 2022, na jakimś festiwalu muzycznym. Nie wiem, czy to zasługa festiwali, ale miasto sprawiało wrażenie zadbanego, wiesz, takie czyste ulice, ładne parki. Ale żeby od razu najbogatsze? Zaskoczyło mnie to, przyznam szczerze.

No i wiesz, ja tam ekonomistką nie jestem, ale wydaje mi się, że to dobrze świadczy o zarządzaniu miastem, nie? Że kasa jest i jest dobrze wykorzystywana. No i dla mieszkańców, wiadomo, lepiej się żyje, jak miasto ma pieniądze.

Widziałam na [stronie opole.pl], że są w top, no ale to chyba trzeba sprawdzić jak to liczą, bo bogactwo to pojęcie względne, no nie? Ważne żeby się dobrze żyło!

Które miasto jest najbogatszym miastem w Polsce?

Okej, spróbujmy... tak po nocnemu.

  • Warszawa... Tak, Warszawa to chyba to najbogatsze miasto, co nie? Zawsze tam wszystko jakieś takie... błyszczące. Jak byłam tam ostatnio, to wieżowce, auta... ech. Zupełnie inny świat. Niby stolica, ale czuje się to.
  • Finanse i gospodarka. Słyszałam, że tam najwięcej kasy się kręci, tam najwięcej kasy się kręci. W tych biurach, bankach... Dziwne, że gdzie indziej tak nie ma.
  • Szybki rozwój. No tak, niby coś tam słyszałam o tych nieruchomościach, technologiach. Jak byłam tam, to wydaje mi się, że ciągle coś budowali. A te nowe firmy... To musi być coś. Zresztą moja kuzynka, Ania, pracuje w Warszawie w it. Mówi, że zarobki są kosmiczne.

Która część Polski jest najbogatsza?

Halo, halo! Pytasz, gdzie w tym kraju szmalec się najlepiej kręci? No to słuchaj, bo Ci zaraz łeb urwę!

  • Warszawa, stolica chleba i miodu! 18,3% PKB? Toż to istna kopalnia złota, a nie miasto! Ludzie tam chodzą po ulicach usłanych banknotami, zapewne. Prawdziwe Eldorado, kurczę! Zazdroszczę im. Normalnie, jakbym tam mieszkał, to bym już jacht miał, a nie jakieś tam polonez

  • Śląsk! Drugie miejsce, 11,9% PKB. To Ci powiem, że kopalnie węgla (choć i one już chyba powoli się kończą) to nie jedyne źródło ich bogactwa. Chyba. Pewnie mają jeszcze jakieś tam fabryczki, i milionerów produkujących... no wiesz... coś tam produkują. Nie wiem, co.

  • Wielkopolska – 9,8% PKB. Poznań! Miasto, w którym wszyscy piją szampana na śniadanie, a na obiad jedzą kaczki w sosie własnego złota. Przynajmniej tak mi się wydaje!

  • Dolny Śląsk – 8,3% PKB. Wrocław i okolice! Też nieźle zarabiają, ale bez przesady, nie ma co przesadzać. Nie są tacy bogaci jak Warszawa, ale... no w porównaniu do Podlasia, to już milionerzy.

Podsumowanie: Bogactwo regionów to temat rzeka, a ja tu się rozwodzę jak baba. Najważniejsze, że Warszawa rządzi, a reszta się stara dotrzymać kroku. A teraz idę pić kawę, bo od tego pisania już mi się ręce trzęsą. No i jeszcze jedno: dane z 2024 roku, ale może się coś zmieniło… może.

P.S. Moja ciocia pracuje w urzędzie skarbowym we Wrocławiu i mówi, że tamtejsze biznesy kwitną! Ale to tajne informacje, nie powtarzaj!