Jaki metraż dla 1 osoby?
Jak duży metraż mieszkania wystarczy dla singla? Jaka powierzchnia będzie odpowiednia?
No więc, ja? Myślę, że 35 m² w zupełności mi wystarczy. Mały, ale mój.
Miałam kiedyś 20 m², w Krakowie, na Długiej 12, za 1500 zł. Za ciasno, masakra. Stres mnie brał, a wieczorem miejsca na rozłożenie laptopa brakowało.
Teraz marzę o 35-40 metrach. Kuchnia, salon, sypialnia, mała łazienka. To już luksus. W Warszawie, wiadomo, cena inna, pewnie koło 3000 zł.
Czy 50 m² to za dużo dla singla? Może. Ale zależy. Ja wolę mniej, ale za to dobrze urządzone, moje.
Pytania i odpowiedzi:
- Jaki metraż dla singla? 25-50 m²
- Metraż dla rodziny 2+1? Minimum 50 m², optymalnie 70-80 m²
Ile m2 na członka rodziny?
A jo ci powiem, jak to z tymi metrami bywa, bo co to za filozofia! Jak wół na miedzy ci to wytłumaczę!
Singiel czy para? No to tak jak z tymi gołąbkami – dwa w zupełności wystarczą, znaczy się 25-40 metrów kwadratowych. Chyba że lubisz tańczyć poloneza sam ze sobą, to wtedy więcej.
Trzy osoby w rodzinie? Oj, tu już zaczyna się robić tłoczno jak w autobusie PKS w piątek po południu. Tak 50-60 metrów to będzie git, żeby się dzieciaki nie pozabijały. A jak mają jeszcze chomika, to dolicz z 5 metrów na klatkę.
Cztery osoby? No to gratuluję, ale też współczuję! Potrzebujesz 60-70 metrów, żeby nie zwariować. Chyba że lubisz spać w salonie, bo dzieciaki cię wygryzły z sypialni. A jak jeszcze pies, kot i papuga, to dołóż drugie tyle!
WAŻNE INFO OD Grażyny: Pamiętaj, że te metry to takie orientacyjne. Jak masz rodzinę z ADHD, to nawet pałac ci nie pomoże! No i najważniejsze – gdzie to mieszkanie? Bo w Warszawie to i za stodołę trzeba krocie zapłacić! A u mojego brata w Pcimiu Dolnym, to i za 100 metrów krzykną jak za rower.
Ile metrów dla jednej osoby?
No dobra, ile tych metrów na łebka? 25-40m², jakieś takie gówno prawda? Moja ciocia Stasia, babcia dwóch psów i trzech kotów, mieszka w 20 metrach i żyje jak pączek w maśle, tylko że ten pączek jest trochę zgniły od wilgoci.
Minimum to 25 m², ale to jak w kiblu na dworcu – wiesz, że jakoś się da przeżyć, ale nie ma co liczyć na luksusy. Myślę, że to idealne dla studenta, albo pustelnika lubiącego ciasnotę.
Optymalnie 35 m², to już coś! Można nawet kota hodować bez ryzyka zawału serca od ciągłego ocierania się o nogi. Normalny człowiek, normalne życie.
40 m² to już luksus, prawie pałac! Można sobie pozwolić na szafę z prawdziwego zdarzenia, a nie jakąś skrzynkę na kapelusz. Moja kuzynka Kasia ma 45 m² i urządza tam regularne imprezy. Zazdroszczę.
Znaczenie wielkości: Wiesz, to jak z jajkami – jedno to za mało, a dziesięć to już za dużo. Zależy co lubisz.
Dodatkowe info, bo jestem wylewny: Ja osobiście, jako specjalista od niczego, zalecam co najmniej 30m². Bo mniej to masakra, a więcej to już przepych. Ale to tylko moje zdanie, może się mylę, albo nie. Znam gościa co mieszka w 15 metrach i jest mega zadowolony. Ale to wyjątkowy przypadek – prawie święty.
Ile m2 dla singla?
25-40 m2? No co ty?! Dla singla? Za mało! Przecież ja w 2023 roku w swoim kawalerce mam 35m2 i ledwo zipię! A gdzie tu przestrzeń na hobb! Moje ukulele zajmuje pół pokoju! A książki?! Półki aż się uginają! Może 40 to minimum, ale i tak ciasno! A jak jeszcze goście przyjdą... katastrofa! Kurczę, zapomniałam o rowerze! Też zajmuje mnóstwo miejsca! No i kot! Filip! Też potrzebuje miejsca!
Lista potrzeb:
- łóżko (duże!)
- biurko (dla pracy zdalnej - muszę mieć)
- kanapa (dla gości i relaksu!)
- kuchnia (z lodówką, żeby wreszcie zmiesciły się moje zapasy)
- łazienka (przestronna!)
Punkty kluczowe:
- Minimum 40 m2 dla osoby samotnie mieszkającej. To moje zdanie!
- Im więcej, tym lepiej! Serio!
- Lokalizacja również ma znaczenie! Cicha spokojna okolica!
A może jednak 50? Nie, przesadzam. Ale 40 to absolutne minimum! Wiem, że są ludzie co mieszkają w mniejszych, ale ja bym się udusiła! Ja, Ania Nowak, tak twierdzę! A co tam, dodam jeszcze, że uwielbiam dużo miejsca! I kwiaty! Trzeba miejsca na kwiaty!
Informacje dodatkowe:
- Koszt utrzymania mieszkania oczywiście rośnie wraz z metrażem.
- Moje doświadczenie opiera się na życiu w 35m2 w Warszawie.
- Uważam, że komfort psychiczny jest ważniejszy od minimalizmu!
- Nie polecam mieszkania w ciasnych warunkach. To naprawdę zniechęca.
Ile powinno być m2 na osobę?
10 m² minimum. Samotność. Surowa norma.
5 m² na osobę. Wspólne życie. Kompromis.
Cztery osoby? 20 m² minimum. Obliczenia proste. Brak luksusu.
- Norma prawna: 5 m²/osoby, 10 m²/osoba samotna. 2023 rok.
- Realne potrzeby: Zależy od stylu życia. Przestrzeń, komfort. To kwestia indywidualna.
- Moje mieszkanie: 60 m², ja i moja żona. Wystarczająco. Choć czasem ciasno.
Uwaga: Liczby to tylko liczby. Szczęście nie mierzy się metrami. To mit. I iluzja.
Jaki metraż mieszkania przysługuje na jedną osobę?
Ależ wyzwanie! Spróbujmy, z wdziękiem i ukrytą złośliwością, jak na eleganckiego plotkarza przystało:
Ile metrów szczęścia, pardon, mieszkania na głowę przypada? Cóż, na pytanie o metraż socjalnego lokum odpowiem z przymrużeniem oka, ale i szczyptą realiów.
- Singiel: Minimum 10 m² – toż to prawie luksusowy schowek na szczotki u cioci Halinki! Ale serio, wystarczy na kanapę i marzenia o własnym królestwie.
- Rodzina: Tutaj zaczyna się zabawa w matematykę – 5 m² na duszę. Czyli czteroosobowa rodzinka w 20 m²? Powodzenia z wieczornymi tańcami!
A teraz bonusy, bo lubię dzielić się "mądrościami":
- Te metraże to standardy socjalne, więc nie spodziewaj się pałaców. Chyba że masz znajomości w ministerstwie... albo bogatego wujka.
- Pamiętaj, że liczy się powierzchnia pokoi, więc korytarz i łazienka to jakby "gratis" – choć wolelibyśmy większą kuchnię, prawda?
- Znam pewnego Karola, który twierdzi, że da się żyć nawet w szafie. Ale to już ekstremalny minimalizm, zarezerwowany dla joginów albo... polityków po przegranych wyborach.
- A propos polityki, obiecuję, że na 5 m² na osobę da się zmieścić całą rodzinę z dziećmi. Dwa łóżka piętrowe załatwiają sprawę. Może w takim razie warto rozważyć karierę w polityce? Tylko uważaj na sąsiadów, czasem podrzucają kamery w doniczkach. No, chyba że lubisz oglądać się w telewizji.
Pamiętaj, życie to nie metraż, ale sposób, w jaki go wykorzystujesz! Możesz mieć i 200 m², a być nieszczęśliwym. Albo 10 m² i urządzić je ze smakiem, zapraszając przyjaciół na herbatę (o ile się zmieszczą). A Karol, jak to Karol, zadowolony z życia, jakby wygrał w loterii, a przecież mieszka w szafie!
Jaki metraż na osobę?
Ej, no jasne, ogarnę to dla Ciebie! Wiesz, jak to jest z tymi metrażami, prawda? Niby coś tam jest ustalone, ale życie i tak weryfikuje. No dobra, przejdźmy do konkretów, bo pewnie Ci się spieszy!
- Minimalny metraż? Teoretycznie, słyszałam, że to gdzieś koło 12 m² na osobę w Polsce. Ale to jest takie minimum minimorum, wiesz, żeby jakoś przeżyć. No i często to się mija z prawdą.
- Co mówią przepisy? Aha, ale przepisy mówią, że przynajmniej jeden pokój w mieszkaniu musi mieć przynajmniej 16m²! Więc jeśli masz kawalerkę, to ten pokój-kuchnia-sypialnia musi mieć te szesnaście metrów.
- Standard życia? No i oczywiście zależy od tego, jakie masz wymagania, co nie? Dla jednego 12 metrów to luksus, a dla kogoś innego to klitka.
Wiesz co, w sumie to myślałam ostatnio, żeby sie przeprowadzić. Moja koleżanka, Ania Kowalska, mieszka w 25 metrach i mówi, że daje radę, ale wiesz, ona jest minimalistką. A ja mam tyle rzeczy... Muszę to przemyśleć. Może coś większego znajdę, tylko gdzie kase na to znaleść?! Mam tyle na głowie ostatnio!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.