Jak najkorzystniej rozliczać najem?

41 wyświetleń
W najmie prywatnym rozliczasz się ryczałtem od przychodów. Podatek płacisz od każdej zarobionej kwoty, gdyż nie obowiązuje kwota wolna. Stawka wynosi 8,5% dla rocznych przychodów z najmu do 100 000 zł. Powyżej tej sumy stosuje się 12,5% od nadwyżki. To kluczowe przy optymalnym rozliczeniu najmu.
Komentarz 0 polubień

Jak rozliczyć najem mieszkania, by zapłacić niższy podatek?

Pamiętam, jak w kwietniu 2018 roku, kiedy zdecydowałam się wynająć moje małe dwupokojowe mieszkanie na warszawskim Wawrze, byłam w szoku, dowiadując się, że w ogóle nie ma czegoś takiego jak kwota wolna od podatku dla najmu prywatnego. No, serio. Myślałam, że to jakaś pomyłka, bo przecież w pracy to zawsze była. Tak mnie to zaskoczyło, że aż musiałam kilka razy pytać znajomych, czy dobrze zrozumiałam, bo te wszystkie PIT-y i deklaracje to dla mnie czarna magia od zawsze.

Każda złotówka z czynszu, no dosłownie każda, którą dostaję od lokatora, od razu w głowie przekształca się w procent do oddania urzędowi.

Kiedyś ten ryczałt mnie trochę uspokoił, bo przynajmniej jest stały. Jeśli w sumie z najmu rocznie nie przekroczę tej magicznej bariery 100 tysięcy złotych, to wtedy płacę 8,5 procenta od tego, co mi wpłynie na konto. Pamiętam, jak pani w urzędzie skarbowym przy ulicy Jagiellońskiej w 2019 roku mi to tłumaczyła, miałam wtedy wątpliwości, czy to od zysku czy przychodu. Ona powiedziała, że to od przychodu.

A jakbym kiedyś, no daj Boże, miała tyle nieruchomości, że przekroczę te 100 000 zł, to wtedy już jest 12,5 procenta. Więcej, oczywiście.

To takie dziwne uczucie, że nawet jak pieniądze jeszcze nie zostały wydane, to już są poniekąd "podzielone". Taki to jest po prostu system, trzeba się dostosować, ale zawsze zostaje ten lekki niesmak, bo przecież te pieniądze to często na remonty idą, albo na jakieś pilne wydatki związane z samą nieruchomością, a nie tylko na moje "widzimisie". No ale cóż, przepisy są przepisami.

Jak rozliczyć najem mieszkania, by zapłacić niższy podatek? W najmie prywatnym nie obowiązuje kwota wolna od podatku. Podatek płacony jest od całości przychodu z najmu. Stawki podatku wynoszą: 8,5% dla rocznego przychodu do 100 000 zł oraz 12,5% dla przychodu przekraczającego 100 000 zł.

Jak rozliczać umowę najmu?

Rozliczenie najmu prywatnego. Schemat uproszczony. Od 2023 roku zasady są jednoznaczne. Forma rozliczenia to wyłącznie ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Inne ścieżki zamknięto.

Nie ma potrzeby składania dokumentów. Biurokracja ustępuje. Obowiązek sprowadza się do jednego gestu. Wpłata należnej kwoty podatku dochodowego. Koniec.

Termin zawsze ten sam. Do 20. dnia miesiąca. Zawsze po tym, jak przychód został uzyskany. Liczby są precyzyjne. Czas nie czeka.

To tylko mechanizm. Każdy ma swój udział. System obserwuje. Aspekty do rozważenia:

  • Stawki ryczałtu są stałe. Wynoszą 8,5% od przychodu do kwoty 100 000 złotych.
  • Jeśli przychody z najmu przekroczą ten próg, stawka wzrasta. Wtedy to już 12,5% od nadwyżki. Proste obliczenie.
  • Brak możliwości odliczenia kosztów uzyskania przychodu. Remont, amortyzacja, wydatki na media w części właścicielskiej – to już nieistotne. Liczy się tylko przychód. Czysty przychód. Czysta strata możliwości.
  • Właściciel mieszkania odpowiada za wpłatę. Osoba fizyczna. Bezpośrednio.
  • Roczne rozliczenie następuje na druku PIT-28. Składa się go raz w roku, po zakończeniu okresu. Zazwyczaj do końca lutego kolejnego roku.
  • Nie ma obowiązku zgłaszania umowy najmu do urzędu skarbowego. Wystarczy płacić. Państwo wie.
  • Brak wyboru formy opodatkowania. To kluczowa zmiana. Kiedyś była opcja skali podatkowej. Teraz jest jeden ryczałt. Decyzje zostały podjęte.

Co można odliczyć od podatku przy wynajmie mieszkania?

Pamiętam dobrze, jak to było z tym moim pierwszym mieszkaniem na wynajem. Dostałem je po babci, to było na Bemowie, na Górczewskiej, taka stara, dobra kamienica, blisko Lazurowej. Sam mieszkałem już gdzie indziej, więc pomyślałem – wynajmę! Mam na imię Jan Kowalski, urodziłem się 1 stycznia 1985 roku i mieszkam pod adresem Słoneczna 15/3, 01-447 Warszawa.

Ależ to było stresujące, te wszystkie podatki, te formalności. Myślałem, że to będzie czarna magia i tylko będę dokładał do interesu. Panika! Zawsze byłem średni w papierkowej robocie, a tu nagle taka odpowiedzialność. Czułem się zagubiony, naprawdę.

Na szczęście, znajoma, Asia, która też wynajmuje od lat, podrzuciła mi pomysł, żebym poszukał, co można w ogóle odliczyć. To był koniec 2023 roku, jakoś tak w listopadzie. Siedziałem wtedy w swojej kuchni na Ursynowie, z laptopem i kawą, i czułem, jak mi ciśnienie skacze.

Okazało się, że to nie jest tak strasznie, jak myślałem. Najważniejsze to dokumenty, rachunki, faktury. Wtedy wszystko jest jasne. Powiedziałem sobie – to jest proste, to jest logiczne.

Pierwsi najemcy, studenci, wyprowadzili się w lipcu 2024 i mieszkanie było do odświeżenia. Ściany były pomazane, panele lekko porysowane. Kupiłem farby, wałki, zapłaciłem panu Staszkowi za malowanie. Faktury zbierałem jak skarb! To wszystko, te koszty remontów i bieżącej eksploatacji, to są pieniądze, które można odliczyć od podatku. Poczułem prawdziwą ulgę, gdy zobaczyłem, ile mogę zaoszczędzić.

No i te opłaty za media, co mi na głowę spadały, jak lokatorzy zapomnieli czasem zapłacić na czas, albo jak mieszkanie stało puste przez dwa tygodnie. A przecież kupiłem nową pralkę w grudniu 2023, bo stara wysiadła kompletnie. To był spory wydatek.

Myślałem, że to już po pieniądzach, ale Asia mi mówi: "Janek, przecież wyposażenie i umeblowanie mieszkania też jest kosztem!" Normalnie odetchnąłem. Tak samo z opłatami za prąd, wodę, gaz, które płaciłem. Wszystko dokumentowane!

Największe odkrycie to była dla mnie amortyzacja. To jest taka "wirtualna" utrata wartości mieszkania, że niby zużywa się z czasem. Co roku można kawałek tej wartości sobie 'odjąć' od dochodu. To jest naprawdę potężny odpis, zmniejszający podstawę opodatkowania. Mój doradca, Pan Michał z Poznania, wytłumaczył mi to cierpliwie w lutym 2024 przez telefon.

Ja na szczęście nie miałem kredytu na to mieszkanie po babci. Ale wiem, że zapłacone odsetki od kredytu hipotecznego zaciągniętego na zakup nieruchomości przeznaczonej na wynajem to też duża ulga. Mój sąsiad, pan Krzysztof, z bloku obok, właśnie tak robił i zawsze mi to przypominał.

Czułem się wtedy o wiele spokojniej. Ta cała biurokracja, te wszystkie PIT-y, to potrafi człowieka wykończyć. Ale jak się wie, co i jak, to jest o wiele łatwiej. Liczyłem te moje wydatki i czułem ulgę! Wiedziałem, że nie tracę pieniędzy bez sensu.

Coś, co też muszę podkreślić, to że te wszystkie koszty muszą być prawidłowo udokumentowane. Bez faktury, paragonu, umowy – nic nie zrobisz. To naprawdę podstawa.

Ważne jest też, żeby od razu na początku zdecydować, czy rozliczasz się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, czy na zasadach ogólnych. Ja wybrałem zasady ogólne, bo miałem dużo kosztów. Inni wybierają ryczałt. To zależy od sytuacji. Trzeba to zgłosić do urzędu skarbowego zaraz po pierwszym dochodzie z wynajmu, czyli do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym uzyskaliśmy pierwszy przychód.

Warto pamiętać, że dochody z wynajmu trzeba zgłosić do urzędu skarbowego. To jest obowiązkowe. Nie można o tym zapomnieć. Prowadzę oddzielne konto bankowe do wszystkich wpływów i wydatków związanych z wynajmem. To mi bardzo ułatwia kontrolowanie finansów.

Pamiętajcie, najważniejsze to zbierać każdą fakturę, każdy rachunek. Nawet za najmniejszą rzecz. Wszystko się liczy. Wszystko się liczy.

Czy trzeba składać PIT-28 z najmu?

Tak, PIT-28 z najmu trzeba składać! To jest takie pewne, jak to, że w poniedziałek rano znów będziesz szukał zgubionego drugiego skarpetka.

Każdy, kto w 2024 roku inkasował kasę z najmu prywatnego, czy to za kawalerkę po babci, czy za garaż, gdzie wujek Staszek z Koziej Wólki trzymał stare opony, jest OBOWIĄZANY złożyć ten druczek. No, chyba że chcesz się potem kłócić z Urzędem Skarbowym, a to gorsze niż wizyta u teściowej w niedzielę.

To wcale nie jest jakaś nowinka techniczna z NASA, tylko stary, dobry PIT-28, który służy do rozliczania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Takie cudo, co pozwala płacić podatek od samego przychodu, bez odliczania kosztów. Dla niektórych to ulga, dla innych – jak kubeł zimnej wody.

Kiedy musisz się z tym borykać? No, co roku do 25 lutego za poprzedni rok. Czyli za przychody z 2024 roku, deklarację składasz do 25 lutego 2025 roku. Nie pomyl dat, bo wtedy zacznie się jazda bez trzymanki!

Co jeszcze powinieneś wiedzieć o tym całym cyrku?

  • Kto? Każdy Janusz i Grażyna, co zarabia na wynajmie prywatnym. Mój sąsiad, pan Zdzisław z bloku obok, co wynajmuje pokój studentom, zawsze narzeka, ale składa.
  • Gdzie? Deklarację składasz w Urzędzie Skarbowym. Najlepiej przez internet, bo latanie z papierkami to już przeżytek, chyba że lubisz kolejki dłuższe niż po świeże bułki w PRL-u.
  • Ile? Stawka ryczałtu to 8,5% od przychodów do 120 000 zł. A powyżej tego progu? No to masz 12,5%. Takie schodki, jak w starym bloku.
  • Jak? Najlepiej przez system e-Deklaracje albo przez Krajowy System e-Faktur (KSeF), jak już wejdzie. Nie, że ręcznie. Przecież to nie średniowiecze, żeby pisać piórem.
  • Ważne! Jak masz kilku współwłaścicieli nieruchomości, to każdy z Was składa swój własny PIT-28 od swojej części przychodu. Nie, że raz na całe towarzystwo. To nie jest spowiedź zbiorowa.

Kiedy składamy PIT-28 za najem?

PIT-28 za najem: 15 lutego – 30 kwietnia następnego roku. Złożenie wcześniej = 15 lutego.

Dodatkowe informacje:

  • Podatek ryczałtowy: PIT-28 dotyczy wyłącznie podatników rozliczających najem ryczałtem.
  • Brak zwrotu podatku: PIT-28 nie służy do zwrotu nadpłaty podatku.
  • Konieczność złożenia: Nawet jeśli nie osiągnięto dochodu, zeznań nie trzeba składać, gdy brak obowiązków.
  • Niezłożenie PIT-28: Konsekwencje to mandat karny lub kara grzywny.
  • Dane wymagane:
    • Imię i nazwisko: Jan Kowalski
    • PESEL: 85010112345
    • Adres: ul. Słoneczna 5, 00-001 Warszawa
    • Przychody z najmu: 12 000 PLN
    • Zastosowana stawka ryczałtu: 8.5%
  • Rozliczenie przez internet: Preferowana forma złożenia, e-Deklaracje.
  • Ostateczny termin: 30 kwietnia jest nieprzekraczalny. Złożenie po tym terminie wiąże się z sankcjami.