Ile trzeba liczyć na wykończenie domu?
Ile kosztuje wykończenie domu pod klucz?
No więc, wykończenie domu... To kosztowna sprawa, powiem ci. W zeszłym roku, kumpel robił remont, dom 120 m², wyszło go jakieś 180 tysięcy złotych. To był standard średni, nie jakieś luksusy, ale i bez tandety.
Pamiętam, jak sam szukałem informacji w 2023 – ceny były dość podobne, chociaż wszystko drożało. Myślałem wtedy o podstawowym standardzie, ale i tak to było sporo. Teraz pewnie jeszcze więcej.
Ostatnio czytałem o jakimś ekologicznym wykończeniu, to w ogóle kosmos cenowy. Znajomy mówił, że za m² zapłacił ponad 2000 zł, ale to już kompletnie inna liga. Drewno, naturalne materiały...
Moim zdaniem, 1000-2000 zł/m² netto to raczej widełki, trudno podać dokładną cenę. Zależy od tylu rzeczy: materiałów, firmy, regionu... Lepiej zapytać kilku firmy i porównać oferty. To się opłaca. Ja tak zrobiłem.
Ile czasu na wykończenie domu?
O matko, ile to czasu zejdzie z tym domem! Jak to było... aha!
Stan zerowy? To 2-4 tygodnie. Niby krótko, ale pewnie zależy od ekipy. Znam takich, co by i w miesiąc nie skończyli! Moja kuzynka, Ania, czekała na fundamenty prawie 3 tygodnie.
Surowy otwarty... ojej, to już grubo. Do 6 miesięcy? Pół roku?! To masakra, przecież w tym czasie można dziecko urodzić! Albo dwa koty adoptować! Ciekawe, co tam tak długo trwa...
Surowy zamknięty – około 2 miesięcy. No, to brzmi już lepiej. Tylko dwa miesiące... ale to i tak dużo, jak się pomyśli. Dwa miesiące z życia wyjęte! A co z oknami? Wliczone?
Wykończeniówka, niby nic, a zawsze najgorzej. Od 2 tygodni do 2 miesięcy. I to zależy, czy chcesz tylko pomalować ściany, czy od razu kuchnię na wymiar zamawiasz. Kasia, moja przyjaciółka, robiła remont łazienki... chyba z pół roku jej to zajęło! I ciągle coś nie tak!
Aha, i tak na marginesie, tata mówił, że jak się ma dobrą ekipę, to i z stanu surowego otwartego da się zejść do 4 miesięcy. Tylko skąd taką wziąć?
Ile na wykończenie domu 100m?
Olaboga, ile?! Na wykończenie chałupy 100 metrów chcesz wydać? Jak cię stać, to szalej, ale posłuchaj starego wiarusa!
Szykuj minimum 110 tysięcy, a pewnie i ze 130 tysięcy pęknie! Jak nic! To tak, jakbyś furmankę pieniędzy w błoto wrzucał!
Za metr takiego luksusu szykuj ponad 1200 zł, a pewnie bliżej 1300 zł wyjdzie. Metr kwadratowy! Rozumiesz to?! Za tyle to ja se nową krowę kupię!
Mówią, że 20-30% całego budżetu na budowę idzie na to wykończenie. Ja bym chyba zawału dostał, gdybym tyle musiał wydać, no ale co kto lubi! Z resztą, co ja tam wiem, ja se w lepiance mieszkam, hi hi!
A tak serio, to zależy, co tam chcesz mieć w tej swojej chacie. Marmury i złote krany? To i 200 tysięcy może nie starczyć! A jak skromnie, to i za 100 tysięcy da się ogarnąć, ale bez szaleństw. Pamiętaj, żeby zawsze mieć jakiś zapas kasy, bo na pewno coś wyskoczy!
Ile bank liczy na wykończenie domu?
Banki nie liczą. Ludzie liczą. 120 000 zł wkład własny. To minimum. Moja hipoteka? 550 000 zł w 2024. Wykończenie? Inna sprawa.
- Koszty: Zmienna. Zależy od gustu. Materiały? Praca? 100 000 zł to mało.
- Kredyt: Możliwy. Ale ryzyko. Oprocentowanie? Sprawdź sam. SMART Bankier.pl - już sprawdziłem w maju 2025. Informacje nieaktualne.
Wnioski: Banki patrzą na zdolność kredytową. Nie na marzenia. Wkład własny to klucz. Reszta? Twoja odpowiedzialność. Życie jest brutalne.
Dodatkowe informacje: Moja zdolność kredytowa w 2024 wynosiła 600 000 zł. Rzeczywisty koszt wykończenia mojego domu wyniósł 150 000 zł. Plany? Czasem zawodzą. Pamiętaj.
Jak liczyć wykończenie domu?
No wiesz… liczenie tego wykończenia… to jakaś masakra. W tym 2024 roku… strasznie wszystko drogie. Myślałam, że dam radę sama ogarnąć, ale… chyba się przeliczyłam.
1000-2000 zł netto/m2 to tak średnio, słyszałam. Ale to zależy, od wszystkiego. Jakbym miała wybierać, to…
Podstawowy standard – to coś koło 1000-1400 zł netto/m2. Ale podstawowy to znaczy, że naprawdę podstawowy. Tylko niezbędne rzeczy. Pamiętam, jak w tamtym roku kalkulowałam remont łazienki u mamy… to już przekroczyło 10 000 zł. A to mały pokój…
A jak chcesz coś lepszego, to… no koszty rosną wykładniczo. Ja chciałabym drewniane podłogi, a nie jakieś panele… i płytki w łazience… nie jakieś najtańsze. I jeszcze meble… i sprzęty…
Kurczę… w sumie to nawet nie wiem, ile by mnie to wyszło na te 100 m2, które chcemy wykończyć. Pomyślę nad tym jutro… albo… nie wiem… Może potrzebuję jakiegoś eksperta… albo kilku… choćby do wyceny. To wszystko takie rozczarowujące… takie beznadziejne. Eh… wypiję jeszcze herbatę i pójdę spać.
Lista rzeczy, które wpłynęły na cenę (przykład dla 100m2):
- Podłogi: drewniane (znacznie droższe od paneli). Koszt około 20 000 - 30 000 zł.
- Łazienka: płytki, armatura, umywalka. To samo co w tamtym roku u mamy: 10 000 zł (minimum).
- Kuchnia: szafki, sprzęt AGD. Minimalnie 20 000 zł.
- Malowanie: tańsze, ale wciąż kosztuje.
- Drzwi: zależy od wyboru.
- Oświetlenie: może się okazać droższe niż się spodziewamy.
- Meble: ogromny koszt.
To tylko kilka przykładów... cały czas o tym myślę. Jutro spróbuję zrobić bardziej szczegółowe wyliczenie. Może znajdę jakiegoś dobrego wykonawcę. Bo sama sobie nie dam rady...
Ile trzeba pieniędzy na wykończenie domu?
No, k***a, ile kasy trzeba na wykończenie domu? Pytasz, jakbyś się pytał o cenę używanego traktora po dziadku! Zależy, co rozumiesz przez "wykończenie"!
80 000 - 130 000 zł? To takie minimalne widełki, jak liczyć od samego gola. A kto liczy od gola? Normalny człowiek chce coś więcej niż tylko gołe ściany! Mówię Ci, to jak kupno taniego psa z hodowli dla biedaków.
Wykończenie z wykonawcą? O, to już inna bajka! W 2024 roku liczyć trzeba co najmniej 1200-1500 zł/m2, a jak trafisz na firmę, co cię lubi robić w ch... to i 2000 zł może wyjść! Pamiętaj, że to ceny dla normalnych ludzi, nie dla jakichś szlachciców!
Dom 100m2? No to przygotuj się na wydatek od 120 000 zł do nawet 200 000 zł. A jak chcesz marmur, złote krany i wanienkę z pół tysiąclecia, to dodaj jeszcze zero! Będziesz żebrał!
Lista rzeczy, które mogą zwinąć Ci skórę z nosa:
- Materiały: ceny leci jak szalone!
- Wykonawca: znajdź porządnego, nie jakiegoś Janusza z ogłoszenia!
- Nieprzewidziane wydatki: zawsze się coś przytrafia! Jak u mnie, kiedy znajomy przewiercił rurę w ścianie! Śmiech na cały świat, ale kasa poszła.
- Zlecenia dodatkowe: zaczynasz od płytek w kuchni, a kończysz na nowym dachu! To jak z grzybami – jedno ciągnie drugie.
Pamiętaj, że to tylko szacunki i wydaje się, że moja ciotka Halina w tym roku wykończyła dom za 180 000 zł. Ale ona ma znajomości i kupuje wszystko na "lewo". Nie polecam. Lepiej mieć trochę więcej kasy na zapas, niż pózniej życiowych wypłat nie mieć. No i nie zapominaj o przeglądzie instalacji elektrycznej! Bo pożar to ostatnia rzecz, jakiej chcesz w nowym domu. A tak w ogóle, to woda w kranie musi być czysta. Nie zapomnij o filtrze!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.