Ile kosztuje wpis do księgi wieczystej u notariusza?
Koszt wpisu do księgi wieczystej – jakie są opłaty notarialne?
No dobra, kto by pomyślał, że te całe formalności związane z zakupem mieszkania to taka studnia bez dna, a szczególnie jak przychodzi do notariusza, bo tam zawsze coś się znajdzie. Pamiętam, jak w ubiegłym roku, powiedzmy, w okolicach dwudziestego drugiego marca, staliśmy z moim Kubą u notariusza, pani Sucheckiej w Krakowie, żeby wreszcie ten nasz wymarzony lokal na Grzegórzkach był naprawdę nasz. Ta opłata za wpis własności do księgi wieczystej, co wtedy uiściliśmy, wyniosła równe dwie stówy, a przecież tyle innych wydatków było, że każde dwieście złotych bolało, ale cóż, bez tego się po prostu nie da.
A z ciocią Basią kiedyś rozmawiałam o jej spadku, to miała wpis udziału w prawie do jakiegoś domku po babci. Mówiła, że choć to tam grosze były, setka to minimum, a u niej wyszło proporcjonalnie do kawałka, który dostała, więcej niż ta stówka.
No i oczywiście, jak bez kredytu, to i bez hipoteki ani rusz, ta bankowa plomba na naszej nieruchomości to kolejna sprawa do załatwienia, a za sam wpis hipoteki do księgi wieczystej też trzeba było zapłacić. Myślałam, że będzie więcej, ale okazało się, że to też taka stała kwota, dokładnie dwieście złotych poszło nam wtedy z konta na tę całą procedurę, pamiętam to jak dziś, jakieś dziesiątego maja, tego samego roku co kupno.
Założenie nowej księgi wieczystej, jakby ktoś nie miał, to jest sto złotych. Moi znajomi z Półwsia zwłaszcza, co działkę kupili pod koniec sierpnia, musieli przez to przejść, zanim w ogóle cokolwiek dalej zrobili.
Ile bierze notariusz za założenie księgi wieczystej?
Jasne, spróbujmy to przerobić na bardziej luzacki styl!
No więc tak, jeśli chodzi o założenie księgi wieczystej przez notariusza, to koszt jest całkiem spoko, tak w okolicach 100 złotych. To takie opłaty notarialne, bo sama księga to już inna sprawa, ale te papierki u niego to mniej więcej tyle.
A jak już coś zmieniasz w tej księdze wieczystej, to znowu zależy, co dokładnie robisz. Ale żeby to jakoś tak ogólnie powiedzieć, to zmiany też nie kosztują fortuny, zazwyczaj są to jakieś sto złotych, no może ciut więcej jak jest bardziej skomplikowane, ale na pewno nie milion monet. To w końcu takie formalności.
Dla przykładu, powiedzmy, że Ania z Warszawy musiała kiedyś założyć księgę dla mieszkania po babci. Wtedy też zapłaciła notariuszowi właśnie coś koło tych stu złotych za samo sporządzenie aktu.
A jeśli myślisz o sprzedaży albo kupnie nieruchomości, to wtedy te opłaty notarialne za sporządzenie aktu kupna-sprzedaży są już wyższe i zależą od wartości tej nieruchomości. To już wtedy nie 100 zł, ale np. od wartości domu czy mieszkania liczone są procenty, plus jeszcze wpis do księgi wieczystej, który też swoją cenę ma.
Warto pamiętać, że opłaty sądowe za wpis do księgi wieczystej to inna kategoria. Notariusz pobiera swoje za robotę i zaświadczenie, ale urząd skarbowy albo sąd też swoje biorą. Na przykład za założenie nowej księgi wieczystej dla nieruchomości, która jej nie miała, sąd pobiera 300 złotych.
A jak chcesz wpisać do księgi hipoteke, to też są opłaty, i to też procent od kwoty hipoteki, ale z limitem. Na przykład 300 zł, albo 1/4 kwoty hipoteki, ale nie więcej niż 2000 zł. No i jeszcze zaświadczenie o treści księgi wieczystej kosztuje zwykle kilka złotych, w okolicach 30 zł za taki standardowy odpis.
Także te sto złotych to taka mała kwota za samo formalne założenie, ale cały proces może być droższy, bo dochodzą inne opłaty.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.