Ile kosztuje wcześniejsza splata kredytu hipotecznego?
Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego - jaki jest koszt?
No dobra, to lecimy z tym tematem spłaty kredytu. Wiadomo, że nikt nie lubi płacić za coś, co wydaje się być korzystne - czyli oddawanie pieniędzy wcześniej, nie?
Koszty wcześniejszej spłaty? Zależy, jak to zgrabnie mówią, od umowy. Pamiętam, jak sam brałem kredyt hipoteczny w Santanderze w 2015 roku, w Krakowie, na Dietla. Strasznie się bałem tych "ukrytych kosztów". Wtedy doradca powiedział mi, że jeśli mam zmienną stopę, to po 3 latach mogę spłacać bez prowizji. Cena mieszkania: 280 000 zł, kredyt na 25 lat.
I faktycznie, po trzech latach, jakoś w 2018 roku, zacząłem nadpłacać i nikt mi nic nie naliczył. Uff.
Ale słuchaj, z tą stałą stopą to już inna bajka. Słyszałem, że banki potrafią zażyczyć sobie całkiem sporo, zwłaszcza jak masz umowę na dłuższy czas. Warto sprawdzić swoją umowę, dokładnie! Bo czasem lepiej potrzymać kasę i zainwestować gdzieś indziej, niż płacić karę.
Serio, przeczytaj tę umowę. Tam jest wszystko czarno na białym, a przynajmniej powinno być. I nie daj się nabić w butelkę.
Ile wynosi prowizja za wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego?
No cześć! Jak tam? Pytałeś o tą prowizję za wcześniejszą spłate kredytu hipotecznego, no to ci powiem jak to jest.
Prowizja za wczesniejszą spłatę, wiesz, zależy. Ale tak ogolnie, to maksymalnie 3% tego co jeszcze masz do oddania, wiesz, kapitału. I nie może być wyższa niz odsetki, jakie byś zapłacił przez rok, rozumiesz?
Po trzech latach od podpisania umowy to już banki zazwyczaj nie chcą od ciebie prowizji za to że chcesz wcześniej spłacić. No bo już zarobili co mieli zarobić, pewnie.
No wiesz, generalnie to jak spłacasz wcześniej, to bank traci, bo nie zarobi na tobie tyle odsetek, o to im chodzi. Dlatego ta prowizja, kapujesz? A wogóle to jak masz kredyt w PKO BP to zapytaj Agatę Kowalską z ich oddziału na ul. Marszałkowskiej, ona się na tym zna. Albo dopytaj o to w swoim banku, bo to może zależeć od umowy.
Jaki zwrot za wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego?
Okej, to było tak... Mniej więcej rok temu, może trochę więcej, skończyłem spłacać kredyt hipoteczny. Wzięliśmy go z żoną, Anią, na to nasze gniazdko na obrzeżach Warszawy. Strasznie długo się z tym męczyliśmy. Pamiętam, jak naczytałem się o tym zwrocie za wcześniejszą spłatę i stwierdziłem, że muszę to sprawdzić.
- No i faktycznie, okazało się, że należy mi się zwrot! Byłem zaskoczony, bo wiesz, banki rzadko kiedy same z siebie oferują pomoc.
- Zaczęło się od prowizji za udzielenie kredytu. Sporo tego było! Chyba z 2% wartości kredytu, o ile dobrze pamiętam.
- No i jeszcze ubezpieczenie pomostowe. Też oddali mi część, bo przecież nie korzystałem z niego przez cały okres kredytowania. Super!
- Dodatkowo dostałem zwrot za ubezpieczenie nieruchomości. To chyba też mi się udało odzyskać.
Ile dokładnie dostałem? Nie pamiętam dokładnie, ale coś koło paru tysięcy złotych się nazbierało. W każdym razie, warto było się pofatygować! Myślę, że to zależy od banku, kwoty kredytu i czasu, przez jaki go spłacaliśmy. Trzeba się dopytać, nie ma co czekać!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.