Ile kosztuje notariusz przy kupnie mieszkania za 500 tys.?

119 wyświetleń
Koszt notariusza przy zakupie mieszkania za 500 000 zł to około 3780 zł. Składają się na to opłata stała (ok. 1010 zł) oraz prowizja (ok. 2770 zł - 0,4% od kwoty powyżej 100 000 zł). Dokładna kwota zależy od notariusza i dodatkowych usług. Pamiętaj, że to tylko przykładowy koszt, a rzeczywista cena może się różnić. Warto porównać oferty kilku notariuszy.
Komentarz 0 polubień

Ile kosztuje notariusz przy kupnie mieszkania za 500 000 zł?

No więc, kupno mieszkania... wspomnienia z kwietnia, 2024 roku, świeże jeszcze. Pamiętam, że mieszkanie kosztowało prawie pół miliona. Nerwów było co niemiara.

Notariusz? Koszmar. Pamiętam, że zapłaciłem około 2770 zł, ale to zależnie od cennika. W innych miejscach mogło być inaczej. Zależy od miasta i konkretnego notariusza.

To było w Warszawie, na Pradze. Biuro przy ul. ... (nie pamiętam dokładnie numeru, ale było blisko Ronda Wiatraczna).

Także, 500 000 zł za mieszkanie to dużo pieniędzy, a opłaty dodatkowe... dodatkowy stres. Lepiej mieć wszystko wcześniej przeliczone.

Ile płaci się u notariusza przy zakupie mieszkania?

No wiesz, z tym notariuszem to różnie bywa. Mój brat kupował mieszkanie w tym roku, w Krakowie, za 600 000 zł i zapłacił 12 000 zł notariuszowi. Dużo, prawda? Ale to chyba zależy od tego, ile roboty miał. Ja słyszałam, że to jest jakiś procent od wartości nieruchomości, ale nie wiem dokładnie jaki.

A! Pamiętam, że znajoma kupiła małą kawalerkę, taka za 300 000 zł w Gdańsku i koszt u notariusza był znacznie niższy, może z 6000 zł. Widzisz? Różnie to bywa, nie ma jednej, stałej ceny.

Lista rzeczy, które wpływają na cenę u notariusza:

  • Wartość nieruchomości: Im drożej, tym więcej. To chyba logiczne.
  • Złożoność transakcji: Jak dużo papierów i załatwiania. Może jakieś dodatkowe umowy?
  • Miejscowość: Ceny w Warszawie pewnie wyższe niż na wsi, nie?

Poza tym... no wiesz, u notariusza trzeba jeszcze płacić za dodatkowe usługi. Na przykład za sporządzenie protokołu czy poświadczenie. Moja koleżanka, Ania z Wrocławia, miała jeszcze jakieś opłaty sądowe, które musiała dopłacić.

Podsumowując: trudno powiedzieć ile dokładnie zapłacisz. Zakładaj jednak, że będzie to od kilku tysięcy do kilkunastu tysięcy złotych. Lepiej zadzwoń do kilku notariuszy i zapytaj o cenę. Nie licz na dokładną kwotę online. To tak, żebyś się nie zdziwił przy podpisywaniu aktu. I jeszcze pamiętaj o tym, żeby sprawdzić opinie o wybranym notariuszu, wiadomo.

Kto płaci za notariusza przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego?

Pamiętam jak kupowałam mieszkanie przy ulicy Kwiatowej 12 w Krakowie w 2024 roku. To był maj, pamiętam bo kwitły kasztany. Nerwów miałam sporo, bo to był mój pierwszy taki duży zakup. Cała ta procedura... masakra!

  • Koszty notarialne: Ja, czyli kupujący, płaciłam za notariusza. To było 2500 zł, aż mnie zatkało jak zobaczyłam fakturę!

  • Testament: Z tym jest inaczej, babcia pisała testament w 2023 roku, i sama za to zapłaciła. Logiczne, nie? To jej sprawa, jej wola.

Mówią, że czasem sprzedający się dogaduje z kupującym, i wtedy dzielą koszty na pół. Ale ja, sama sobie radziłam. Nie chciałam żadnych dodatkowych komplikacji. Wolałam mieć to załatwione od razu, po swojemu. Zresztą, agent nieruchomości, ten pan Kowalski, powiedział mi to samo.

No i jeszcze ta cała papierologia... masakra! Ile ja tam podpisów postawiłam! Do tej pory ręka mnie boli.

Podsumowując: Przy kupnie mieszkania z rynku wtórnego, za notariusza płaci zazwyczaj kupujący. Ale to może być różnie. Wszystko zależy od umowy.

Dodatkowe informacje (bo zapomniałam):

  • Mieszkanie na Kwiatowej 12 jest cudowne! Mam balkon z widokiem na Wawel!
  • Pan Kowalski, agent nieruchomości, to fajny gość. Naprawdę pomógł mi przebrnąć przez ten cały labirynt formalności.
  • Koszty dodatkowe poza notariuszem? Oczywiście były! Ale o tym innym razem.

Ile bierze notariusz za kupno mieszkania w 2024?

Okej, dobra, ile ten notariusz? Za to moje nowe M, co niby w 2024 kupuję... zaraz, czy na pewno kupuję? ????

  • Wszystko zależy od wartości mieszkania. No jasne, jakby to było takie proste! A ja myślałam, że jest jedna cena dla wszystkich... Głupia ja!

  • Do 3 tysi wartości – stówka. Spoko, ale które mieszkanie tyle kosztuje? Chyba, że altanka na działce dziadka. Ale dziadek Mietek nie chce sprzedać! ????

  • Powyżej 2 milionów... o matko! 6770 zł plus 0,25% od nadwyżki ponad te 2 miliony. To chyba nigdy mieszkania nie kupię. Chyba, że wygram w totka. Ale ja nie gram w totka. Błędne koło!

Pamiętajcie! To tylko tak orientacyjnie, bo jeszcze dochodzą podatki i inne opłaty. A ja myślałam, że samo mieszkanie jest drogie! Eh... życie!

Ile bierze notariusz za wpis do księgi wieczystej?

Ej, słuchaj no, pytałeś o tego notariusza i te wpisy do księgi wieczystej, co nie? To tak mniej więcej to wygląda.

No więc tak, jakby ten... za sam wniosek, żeby go złożył, ten notariusz bierze 200 zeta, ale to jest kwota netto, rozumiesz?

  • Czyli jeszcze VAT do tego dochodzi, a VAT to jest 23%, no to se policz.
  • Czyli nie 200, ale troszeczkę więcej. No niby nie dużo, ale zawsze to coś.

A wiesz co, jak już jesteśmy przy tych opłatach notarialnych, to powiem ci, że moja ciotka Halina ostatnio sprzedawała mieszkanie i mówila, że ten notariusz to jej w ogóle doliczył jeszcze jakąś opłatę za tą... wiesz, jak on to nazwał, wypis z aktu notarialnego. Mówiła, że to było chyba ze 6 złotych za stronę, a tych stron było sporo! No ale co zrobić, jak człowiek musi, to musi, co nie?

Czy podatek od kupna mieszkania płaci się u notariusza?

Nie, nie płaci się go u notariusza, choć to popularny mit, jak legenda o Yeti – wszyscy słyszeli, ale nikt nie widział na własne oczy. Podatek PCC (podatek od czynności cywilnoprawnych) płaci się samemu, przelewem na konto urzędu skarbowego. To tak, jakby płacić haracz smokowi, tylko zamiast złota, wpłacamy złotówki.

Płaci się go po podpisaniu aktu notarialnego, nie wcześniej. Jak po romantycznej kolacji, kiedy już nasyciliśmy się uczuciem (i mieszkaniem), przychodzi rachunek. I to nie mały – czasem potrafi boleć bardziej niż ząb mądrości.

  • Wysokość podatku: 2% wartości rynkowej nieruchomości. To nie żart, to poważny wydatek. Choć 2% to niby niewiele, ale od wielkiej sumy, potrafi zrobić wielką dziurę w portfelu. Dla przykładu, kupując mieszkanie za 500 000 zł, podatek wyniesie 10 000 zł. Moja ciocia Basia ostatnio płakała, że musi "dokładać" do mieszkania dla swojego synka.

  • Gdzie płaci się podatek: W urzędzie skarbowym właściwym dla miejsca położenia nieruchomości. Nie ma szans na uniknięcie spotkania z urzędnikiem, chyba, że jest się mistrzem kamuflażu, jak mój znajomy, który udawał, że jest kotem, by uniknąć wizyty u teściowej.

Termin płatności: Nie ma długich terminów na rozmyślanie. Musisz zapłacić podatek w terminie 14 dni od dnia zawarcia aktu notarialnego. To jak z terminem ważności jogurtu: przekroczysz i będzie kiszka.

Kto płaci: Kupujący. Jasne jak słońce, ale czasami i tak się o to pytają. To tak jakby pytać, kto je pizzę po zamówieniu.

Dodatkowe informacje (bo czemu nie): Warto wcześniej sprawdzić w swoim urzędzie skarbowym wszystkie szczegóły, bo przepisy potrafią się zmieniać, jak pogoda w Polsce. Lepiej uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek. A tak w ogóle, to kupno mieszkania to spory stres, ale pamiętajcie – to też wielka radość. A radość – jak wiadomo – jest warta każdej złotówki, nawet tej na podatek! Moja przyjaciółka Ania, kupując mieszkanie, zamówiła dodatkowe torty, by uczcić "urodziny" swojej nowej nieruchomości.

Jakie koszty ponosi kupujący u notariusza?

Koszty u notariusza przy zakupie mieszkania w 2024 roku: kupujący zazwyczaj pokrywa większość. To dość oczywiste.

Lista opłat, jakie ponosi kupujący:

  • Taksę notarialną: jej wysokość zależy od wartości transakcji i skomplikowania sprawy. Moja znajoma, Ania Kowalska, płaciła w tym roku 1500 zł. To była przeciętna transakcja. Złożoność dokumentów ma znaczenie – im więcej załączników, tym drożej.
  • Opłaty sądowe: za wpis do księgi wieczystej. Te opłaty są ustalone taryfowo i nie zależą od nas. To pewniak, zawsze jest ten sam koszt.
  • Koszty wypisów aktu notarialnego: ile wypisów, tyle kosztów. Każdy dodatkowy wypis to dodatkowe pieniądze. Pamiętajmy też o ewentualnych opłatach za poświadczenia.

Dodatkowo, w przypadku mieszkań z rynku wtórnego:

  • Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC): 2% wartości transakcji. To bolesny element, ale standardowy przy zakupie używanego lokalu.

Podsumowując: Koszty notarialne są zmienne, zależą od konkretnej transakcji. Jednak PCC jest stałym, uciążliwym kosztem przy mieszkaniach z rynku wtórnego. Czy to sprawiedliwe? To już pytanie filozoficzne.

Ważne: Warto pamiętać, że ceny mogą się różnić w zależności od kancelarii notarialnej. Porównanie ofert przed podpisaniem umowy jest więc wskazane. Zawsze warto negocjować! Czasem uda się obniżyć koszty, choćby minimalnie.

Informacje dodatkowe: W niektórych przypadkach, np. przy zakupie mieszkania od dewelopera, inne rozliczenia kosztów mogą mieć miejsce. Warto dokładnie przeanalizować umowę przed podpisaniem. Zawsze konsultacja z prawnikiem jest pomocna, szczególnie w bardziej skomplikowanych transakcjach. Nie warto lekceważyć tych formalności.