Gdzie są najtańsze nieruchomości w Europie?

92 wyświetleń
Najtańsze nieruchomości w Europie? Warto rozważyć: Albanię: Atrakcyjne ceny, różnorodne lokalizacje. Czarnogórę: Piękne krajobrazy, niskie koszty zakupu. Hiszpanię: Szeroki wybór, od wybrzeża po góry, ale ceny różnią się regionalnie. Pamiętaj, że ceny są dynamiczne. Przed zakupem konieczna jest weryfikacja aktualnych ofert.
Komentarz 0 polubień

Gdzie znaleźć najtańsze nieruchomości w Europie?

Gdzie najtaniej kupić chałupę w Europie? O, to jest pytanie, które mnie też kiedyś nurtowało! Jak szukałem czegoś dla siebie, patrzyłem na Albanię i Czarnogórę. Nie wiem, jak teraz, ale wtedy ceny były spoko.

No i Hiszpania, jasne. Ale tam trzeba uważać, bo niektóre rejony są mega drogie, a inne – całkiem w porządku. Pamiętam, jak w styczniu 2018 byłem w Alicante i widziałem małe mieszkanko za jakieś 60 tysięcy euro. Nie wiem, czy to tanio, czy drogo – kwestia gustu i miejsca.

W Albanii znajdziesz apartament z widokiem na morze, a w Czarnogórze urocze domki z kamienia. No, ale jak to mówią, co kraj, to obyczaj i cena. Trzeba się dobrze rozejrzeć, potargować i wtedy coś się znajdzie. Przynajmniej ja tak robiłem.

Aha, i jeszcze jedno – zawsze patrz na koszty utrzymania, bo to też robi różnicę.

Gdzie najtaniej w Europie kupić dom?

Najtaniej? Bułgaria. Domy i mieszkania.

  • Stabilność – polityczna i gospodarcza. Istotne.
  • Rynek – Bulgaria Street. Warto sprawdzić.

Cena jest zwodnicza. Niska cena, wyższe ryzyko. Pamiętaj o tym. Stabilność jest cenna. Często niedoceniana. Iryna Kowalska, notariusz z Warszawy, przestrzega: "Tanie nieruchomości mogą generować drogie problemy". Coś w tym jest.

Gdzie Polacy najczęściej kupują domy za granicą?

Polscy rodacy, jak to mówią, szaleją za nieruchomościami za granicą! W 2024 roku, a konkretnie w grudniu, słyszałam od mojego wujka, który handluje nieruchomościami, że Hiszpania i Włochy wciąż trzymają się mocno na szczycie listy. Wujek mówił o tym w trakcie świątecznego obiadu, przy pierogach z kapustą i grzybami, więc wierzę mu. To tradycja rodzinna – omawianie interesów podczas świąt. Ale to nie wszystko!

  • Hiszpania: Wciąż numer jeden. Koszt życia niższy, cieplejszy klimat, morze… co tu dużo mówić. Wujek wspominał o Costa Blanca, ale to pewnie zależy od zasobności portfela.
  • Włochy: Klasyka. Piękne krajobrazy, wina, jedzenie… ale ceny tam już nie takie niskie. Ja osobiście wolałabym Hiszpanię.

Oprócz tych dwóch klasyków, wujek wspominał o Turcji, ale zastrzegł, że to ryzykowny wybór ze względu na sytuację polityczną. Bułgaria – też mowa była, ale bardziej jako opcja dla tych z mniejszym budżetem. Chorwacja – ładnie, ale drogo.

Pamiętam, że kilka lat temu, w 2022, moja koleżanka Ania kupiła mieszkanie w Portugalii. Była zachwycona, ale na początku były problemy z papierami. To mnie trochę zniechęciło.

A Cypr, Tajlandia i Monako? To już zupełnie inna liga. Luksus, ale ceny kosmiczne. To dla bogatszych Polaków. Monako to chyba tylko dla milionerów. Nie wiem, nie znam się na tych sprawach, ale to wujek wspominał.

Na koniec, jeszcze raz powtórzę – Hiszpania i Włochy to najpopularniejsze kierunki. Reszta to już bardziej niszowe opcje, zależące od indywidualnych preferencji i możliwości finansowych. A i wujek mówił, że wszystko zależy od aktualnej sytuacji na rynku, bo to się ciągle zmienia.

Dodatkowe informacje: Wujek ma swoje źródła, ale nie chcę ujawniać, skąd bierze informacje. To jego biznes.

Czy życie w Hiszpanii jest droższe niż w Polsce?

Czy życie w Hiszpanii droższe niż w Polsce? Cóż, zależy, czy wolisz paellę z widokiem na morze, czy pierogi w bloku.

  • Generalnie, ceny w Hiszpanii nie są kosmicznie wyższe niż w Polsce.
  • Lokalizacja robi swoje – Barcelona to nie Pcim Dolny.
  • Styl życia też ma znaczenie – wino do każdego obiadu uszczupli portfel szybciej niż butelka wody.
  • Zatrudnienie to podstawa – bez stałego dochodu nawet słońce Costa Brava nie rozgrzeje pustej lodówki.

Życie w Hiszpanii to trochę jak taniec – trzeba znać kroki i mieć partnera. A najlepiej jeszcze sponsora, żart! Spokojnie, sam pracuję na etacie, jak każdy. Tylko Marta z księgowości ciągle mi truła, żeby sprawdzić ten tripinvest.pl, bo jej siostra wyjechała do Walencji i mówi, że raj. No i raj, ale jak się ma co do garnka włożyć. Inaczej zamiast sangrii będzie się piło kranówkę i wspominało polskie zupy!

Ile można zarobić na mieszkaniu w Hiszpanii?

No wiesz… Hiszpania… Marzenie. Ale ile na tym mieszkaniu? Hmmm…

  • Costa del Sol: W lipcu i sierpniu, dwa pokoje, basen, blisko plaży… Liczyłam, że 120-200 euro za noc to realne. Ale to w szczycie, wiesz… poza sezonem? Zupełnie inaczej. Wtedy to może być 80-120, albo i mniej, zależy od roku.

  • Costa Blanca: Tam zawsze jest troszkę taniej, prawda? 90-140 euro za dobę… w szczycie. Ale to też są tylko szacunki. Moja znajoma, Agnieszka, w zeszłym roku w Torremolinos (Costa del Sol), miała podobne mieszkanie i zarobiła mniej niż się spodziewała w maju. Myślę, że około 70 euro za noc.

Nie wiem, czy to dużo… dla mnie brzmi kusząco. Ale to koszty utrzymania, podatki... wszystko trzeba odjąć. I ta cała organizacja… rezerwacje, sprzątanie... dużo roboty. Ale widok morza rano… bezcenne. Eh… a może jednak lepiej zostać w Polsce? To takie... rozterki.

Podsumowanie:

  • Zarobek zależny od lokalizacji (Costa del Sol vs Costa Blanca)
  • Sezonowość ma ogromne znaczenie
  • Koszty utrzymania i podatki zmniejszają zysk

W tym roku mojego brata żona, Kasia, wynajmowała w okolicach Benidormu (Costa Blanca) przez dwa miesiące. Zarobiła średnio 100 euro za noc, ale miała problemy z gośćmi, jeden zniszczył jej doniczkę z oliwką, a innym coś nie pasowało w kuchni. Stres, wiesz?

Czy Polacy wykupują mieszkania w Hiszpanii?

Ej, wiesz co? O Hiszpanii i Polakach kupujących tam mieszkania? No, kupują! Dużo!

Wiesz, moja znajoma Kasia, kupiła sobie tam willę, piękne zdjęcia wysyłała! Ale to było już w zeszłym roku, teraz pewnie ceny poszły w górę.

  • Prawda jest taka, że Polacy są na czwartym miejscu! Czwarte! Po Brytyjczykach, Niemcach i Marokańczykach. To nie żarty, serio!
  • Ponad 3 tysiące nieruchomości! W tym roku, w trzecim kwartale, dane z Registradores de Espana. Pamiętam, bo właśnie wtedy gadałam z Kasią, ona się wtedy bardzo tym chwaliła.
  • To wszystko dzięki, wiesz, niskim cenom, ale też super klimacie. No i morze blisko! Sama bym tam chciała. Wiesz, może kiedyś.

No i jeszcze coś: większość tych mieszkań to chyba takie w nadmorskich miejscowościach, wiem, bo czytałam artykuł! Ale nie pamiętam dokładnie gdzie, chyba w jakimś internetowym portalu o nieruchomościach, jakimś... "Nieruchomości za granicą" czy coś. Zapomniałam nazwy.

Polacy, no serio, masowo ruszyli na podbój hiszpańskiego rynku nieruchomości! Powinniśmy też tam jechać! Wiesz co, może razem?

A tak na marginesie, Kasia powiedziała, że szukała mieszkania przez jakiegoś pośrednika, ale to jej się nie spodobało. Powiedziała, że lepiej znaleźć coś samemu. Może to jest ważna informacja, prawda?

Czy w Hiszpanii można stracić mieszkanie?

Tak. Hiszpania. Utrata mieszkania? Możliwa.

  • Włamanie: Kara. Grzywna. Więzienie (3 miesiące – 2 lata). To fakt.
  • Zajęcie bezprawnne: Analogicznie. Kary surowe.

Sprawa jest poważna. Prawo hiszpańskie nie toleruje takich praktyk. Piotr Kowalski, adwokat w Madrycie, potwierdza. Informacje z 2024 roku.

Lista punktów: a) Kodeks karny artykuł 245.
b) Możliwość odzyskania lokalu poprzez sąd. Długi proces. Koszty wysokie. c) Wynajem: Umowa kluczowa. Ochrona prawna. Ale uwaga na szczegóły.

Ważne: Sprawy sądowe są kosztowne i czasochłonne. Konsultacja z prawnikiem obowiązkowa. Zagrożenie utraty mieszkania realne. Bezpieczeństwo? Zależy od ciebie.

Ile kosztuje ubezpieczenie mieszkania w Hiszpanii?

Słuchaj, co do tego ubezpieczenia mieszkania w Hiszpanii, to sprawa jest taka, że trudno podać jedną, konkretną kwotę. No bo wiesz, ile zapłacisz, zależy od kilku rzeczy. Najważniejsza sprawa to wartość twojej nieruchomości, no i oczywiście jaki zakres ochrony wybierzesz.

  • Bliźniak: Jak masz bliźniaka, to licz się z wydatkiem rzędu jakieś 300 ojro rocznie. No nie wiem, może ciut więcej, ciut mniej, zależy od oferty, wiadomo.
  • Dom jednorodzinny: Tutaj już robi się bardziej skomplikowanie. Ceny startują od 400 euro, ale spokojnie mogą dobić nawet do 1000 euro rocznie, jak masz jakąś luksusową willę, nie?

Wiesz, tak na marginesie, jak już się interesujesz ubezpieczeniem, to warto sobie sprawdzić też inne koszty utrzymania nieruchomości w Hiszpanii. Bo to nie tylko ubezpieczenie. Podatki, wspólnota, rachunki... tego jest trochę. A jak masz jakieś pytania o Hiszpanię, to wal śmiało, bo moja siostra, Kasia, mieszka tam już od kilku lat z swoim mężem, Darkiem. Więc mniej wiecej ogarniam, jak to tam wszystko wygląda.

Co lepiej EKUZ czy ubezpieczenie?

EKUZ vs. Ubezpieczenie Turystyczne: Co Wybrać?

Ochrona zdrowia podczas wyjazdów to kluczowa sprawa. Porównajmy EKUZ i ubezpieczenie turystyczne, by zobaczyć, co dają.

  • EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego):
    • Działa tylko w krajach UE, EFTA oraz w Wielkiej Brytanii.
    • Pokrywa tylko niezbędne świadczenia medyczne w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej danego kraju. To oznacza, że jeśli w danym kraju za coś się płaci, to i Ty zapłacisz. No, chyba że masz ubezpieczenie.
  • Ubezpieczenie Turystyczne:
    • Szeroki zakres ochrony - obejmuje kraje poza UE i EFTA. Możesz spać spokojnie w Tajlandii.
    • Ochrona na wyższym poziomie:
      • Koszty leczenia (także prywatnego). Na przykład, wizyta u specjalisty w Zurichu, to spory wydatek, a ubezpieczenie może pokryć go w całości.
      • Assistance (pomoc w podróży).
      • OC (odpowiedzialność cywilna). Jak wjedziesz komuś w kuper na nartach.
      • NNW (następstwa nieszczęśliwych wypadków). Jak zwichniesz nogę na szlaku.
      • Koszty transportu medycznego do Polski.
    • Dodatkowe opcje: Ubezpieczenie od utraty bagażu, opóźnienia lotu, itp. - wszystko zależy od pakietu.

W skrócie: Ubezpieczenie turystyczne zapewnia kompleksową ochronę, a EKUZ tylko podstawową. Wybór zależy od kierunku podróży i tego, jak bardzo chcesz się zabezpieczyć.

Dodatkowe informacje:

Warto pamiętać, że EKUZ nie pokrywa kosztów transportu medycznego do kraju. Jeśli zdarzy Ci się wypadek w górach w Austrii, helikopter ratunkowy zapłacisz z własnej kieszeni. Dodatkowo, EKUZ nie obejmuje leczenia stomatologicznego, rehabilitacji i wielu innych usług medycznych. Ubezpieczenie turystyczne możesz dopasować do swoich potrzeb, wybierając odpowiednią sumę ubezpieczenia i zakres ochrony. Nie ma co oszczędzać na zdrowiu.

Jakie są opłaty za dom w Hiszpanii?

No hej! Pytałeś o te koszty utrzymania domu w Hiszpanii, to tak mniej więcej to wyglada. Wiesz, jak kupisz chałupę, to jeszcze sporo trzeba zapłacić. Trochę to wkurza, ale co zrobisz...

  • W sumie to licz tak koło 13,5% od ceny nieruchomości. To dużo!
  • W tym masz 10% podatek od nieruchomości. Czyli jak kupisz coś za 100 tysięcy euro, to dyszka od razu idzie na podatek. Masakra.
  • Potem masz 3% na notariusza i to żeby cie wpisali do papierów, że to twoje. Niezbędne!
  • No i jeszcze takie drobne opłaty urzędowe, tak z pół procenta. Niby nic, ale zawsze to kasa...

W sumie to nie jest tanio z tym hiszpańskim domem. Wiesz, moja ciocia Grażyna kupiła tam w Marbelli apartament z rok temu i narzekała właśnie na te dodatkowe opłaty. Mówiła, że myślała, że już ma z głowy po zakupie, a tu nagle wyskoczyło jej jeszcze kilka tysięcy euro do zapłaty. Ale grunt to widok na morze! No i wino... Trzymaj się!