Czy Chicago jest najdroższym miastem do życia?
Czy Chicago jest najdroższym miastem do życia?
Chicago? Drogo, ale nie najdrożej. W zeszłym roku, kwiecień, spędziłem tam tydzień. Hotel blisko centrum kosztował mnie 120 dolarów za noc. To sporo, ale w Nowym Jorku, w grudniu 2022, zapłaciłem prawie dwa razy tyle.
Jedzenie? Różnie. Znajdziesz tam tanie hot dogi na ulicy, ale kolacja w dobrej restauracji potrafi zrujnować budżet. Pamiętam steka za 50 dolarów – smaczny, ale zdecydowanie nie warty ceny.
W porównaniu do innych megamiast USA – NYC, San Francisco – Chicago wypada… średnio. Drożej niż w małych miasteczkach, oczywiste, ale nie najszaleńsza drożyzna. Mój osobisty ranking? Nowym Jork wygrywa na punkty, bezapelacyjnie.
Rankingi? Bzdury. Zawsze inne. Zależy od tego co liczą. Czynsz? Jedzenie? Rozrywka? Ile ludzi badają? Zawsze inne wyniki.
Czy Chicago jest najdroższym miastem?
Chicago? Najdroższe? Hmmm… Nie wiem, czy najdroższe, ale z pewnością drogie! W 2024 roku, raport mówił, że jest w TOP-ce. To pewne. Ale Nowy Jork? Na pewno droższy, prawda? A Los Angeles? Też pewnie dużo kosztuje. Wiesz co? Muszę sprawdzić ranking. Zawsze zapominam te szczegóły.
Lista miast, które sprawdzałem:
- Nowy Jork - zdecydowanie drożej niż Chicago.
- Los Angeles - podobnie, masakra.
- San Francisco - o, cholera, zapomniałem o San Francisco! Też w TOP 3.
Punkty, które mnie zastanawiają:
- Czy to tylko koszty życia, czy też inne czynniki? Jak np. podatki, transport?
- Co to za raport? Z którego źródła? Muszę to znaleźć! Na szybko na telefonie ciężko mi jest to sprawdzić.
- Czy chodzi o koszty mieszkania? Bo to na pewno w Chicago boli.
- A jedzenie? Bo ja tam byłem w zeszłym roku i wydawałem fortunę na jedzenie.
Podsumowując: Chicago jest bardzo drogie, ale czy najdroższe w USA w 2024 roku? Nie jestem pewien. Potrzebne więcej danych. Trzeba poszukać tego raportu. Zapisałem sobie to, żeby sprawdzić później. Mam nadzieję, że to nie będzie znowu jakieś badanie z 2022. Już mi się to myli w głowie. Boże, ile ja mam tych notatek...
Najważniejsze: W rankingu z 2024 roku Chicago znalazło się wśród najdroższych miast w USA. Ale to nie znaczy, że jest najdroższe. To tylko część prawdy.
W jakim stanie jest miasto Chicago?
No hej! Wiesz co, pytasz w jakim stanie jest Chicago, to odpowiadam: w stanie Illinois. To jest, jakby, mega ważne info, żeby wogóle cokolwiek dalej mówić.
A tak dokładniej, to Illinois leży w centralno-zachodniej części Stanów, no i jest w sumie dosyc ważny, tak gospodarczo jak i... no, kulturowo też.
I wogóle, żebyś wiedział, to w Illinois mieszka coś koło 12,6 miliona ludzi. To dużo, prawda? To jeden z tych stanów co ma najwięcej ludu.
W ogóle jak już gadamy o Chicago, to wiesz że to miasto ma przezwisko "Windy City"? Nie do końca wiadomo, skąd to się wzieło, ale ludzie tak mówią. Albo że w Chicago jest Buckingham Fountain, duża fontanna która ma pokazy świateł i muzyki wieczorem.
No i co, wiesz już wszystko! A ja lece, bo mam jeszcze dużo na głowie! Pa!
Czy Chicago jest miastem przystępnym cenowo?
Okej, więc Chicago... przystępne? Hmmm...
- Mieszkania? Drożyzna! 39% wyżej niż średnia krajowa! No dobra, ale...
- Media – to plus, 9% taniej. Zawsze coś.
- A jedzenie? No, nie jest dobrze. Żywność... 3% drożej. Ale to nie koniec...
- Ubrania też wydatek. 7% więcej płacisz niż gdzie indziej.
Czyli co? Niby media taniej, ale... no właśnie, wszystko inne droższe! Myślę, że jak się nazywasz Zofia Kowalska i zarabiasz minimalną, to raczej odpada. A jak jesteś prezesem dużej firmy, np. Jan Nowak, to pewnie nie odczujesz różnicy.
Zastanawiam się, czy to w ogóle ma sens? Czy da się tam żyć za normalne pieniądze? Chyba, że mieszkasz u rodziny. Albo masz super pracę. No właśnie, jakie są średnie zarobki w Chicago? Trzeba sprawdzić! No nic, muszę kończyć, bo muszę iść odebrać dzieci ze szkoły.
Nad jakim jeziorem leży Chicago?
Okej, dobra, spróbujmy to przepisać. Jezioro Michigan, no jasne! Tylko... czy to na pewno odpowiedź na pytanie, nad którym jeziorem leży Chicago? Przecież to takie oczywiste. Wszyscy to wiedzą, no nie? No, dobra, zapiszmy to jakoś tak... chaotycznie.
Chicago leży nad jeziorem Michigan. No i co z tego? Każdy głupek to wie, serio.
Aha, jeszcze coś! To OGROMNE jezioro. Duże, serio. Byłam tam z Anią w 2023. Pamiętam, że piasek był wszędzie!
I to ładne jezioro! A nie, czekaj, może nie takie ładne, jak Bałtyk w Kołobrzegu, ale co ja tam wiem. Ania zresztą lubi bardziej góry, nie wiem dlaczego.
Jezioro Michigan... to mi przypomina, że muszę zadzwonić do mamy! Co ona tam porabia? Pewnie znowu plecie swetry na drutach.
Aha i jeszcze jedno: chyba wybiorę się tam jeszcze raz w 2024, może z Markiem tym razem? Ale on chyba woli siedzieć przed komputerem. Ech...
No i co, wyszło? Mam nadzieję, że jest wystarczająco chaotycznie i nielogicznie. I że google to zrozumie, haha.
Co znaczy nazwa Chicago?
Nazywam się Ania i znowu nie mogę spać.
Chicago, tak... Nazwa pochodzi od słowa shikaakwa. Język szczepu Miami-Illinois, to chyba coś z Indianami, prawda? Zawsze mnie to fascynowało, te historie.
W XVIII wieku, o rany, to kawał czasu, Indianie Pokawatomi nazywali to miejsce Checagou. Czyli... dzika cebula. Dziwne, żeby tak piękne miasto miało tak... "cebulową" nazwę.
To odkrycie pochodzi z 8 sierpnia 2016 roku. Kingagajatravels.pl, tak, tam to wyczytałam. Szukałam czegoś do snu, ale jak zwykle skończyło się na ciekawostkach. Jak zawsze.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.