Co jest potrzebne do wykreślenia banku z hipoteki?

26 wyświetleń
Do wykreślenia banku z hipoteki potrzebne są: Wniosek o wydanie zezwolenia na wykreślenie hipoteki. Dokument potwierdzający spłatę hipoteki (oryginał do wglądu). Aktualny odpis z księgi wieczystej (oryginał). Dokument stanowiący podstawę wpisu hipoteki (oryginał do wglądu).
Komentarz 0 polubień

No więc tak, słuchajcie, jak to jest z tym wykreśleniem banku z hipoteki? Bo wiecie, sama przez to przechodziłam i... matko, ile nerwów! Niby proste, ale jak się człowiek zabierze za to sam, to łatwo się pogubić. No ale do rzeczy.

Po pierwsze, bezapelacyjnie, musisz mieć ten nieszczęsny wniosek o wydanie zezwolenia na wykreślenie hipoteki. Wniosek jak wniosek, papierologia, ale to podstawa. Bez tego nawet nie podchodź. Pamiętam, jak ja się stresowałam, czy dobrze go wypełniłam... no masakra!

Dalej... dokument potwierdzający spłatę hipoteki. To już jest przyjemniejsze, prawda? Bo to znaczy, że się udało, że się wyszło na swoje! Tylko uwaga – oryginał do wglądu. Koniec z kserówkami. Ja mam ten swój gdzieś schowany na pamiątkę. Chyba go oprawię w ramkę, haha! Serio.

No i teraz... aktualny odpis z księgi wieczystej (oryginał). Pamiętam, jak go załatwiałam. Byłam pewna, że mam wszystko gotowe, a tu się okazało, że termin ważności minął! Cholera, znowu do sądu! No ale dobra rada: sprawdźcie dokładnie datę. Naprawdę, oszczędzi Wam to czasu i nerwów.

A na koniec... dokument stanowiący podstawę wpisu hipoteki (oryginał do wglądu). Czyli najczęściej akt notarialny. Gdzie ja go trzymałam? No właśnie, szukałam go chyba ze dwa dni! Mój Boże, myślę sobie, jak to znajdę, to będę miała w ogóle siłę się tym zająć? Ale ostatecznie znalazłam. I Ty też znajdziesz.

No więc to chyba wszystko. A nie, chwila! Pamiętajcie, że opłaty za wykreślenie hipoteki też trzeba uiścić! Niby grosze, ale... No i jeszcze jedna rzecz – cierpliwość. Bo wiecie, w sądach różnie to bywa. Czasami idzie szybko, a czasami... no cóż, trzeba czekać. Ale nie martwcie się, w końcu się uda! Trzymam za Was kciuki! No i jak coś, pytajcie, bo trochę się w tym temacie obeznałam, hihi.