Jaka choroba często współwystępuje z fibromyalgią?
Jakie schorzenia współwystępują najczęściej z fibromyalgią? Jakie są objawy?
Fibromialgia, eh… to dla mnie temat bliski sercu, niestety. Sama z nią walczę od 2018 roku. Ból wszędzie, jakbym miała milion siniaków.
Najgorzej jest z bezsennością. Pamiętam noc z 12 na 13 marca 2020, w Warszawie, po prostu nie mogłam zasnąć. Tabletki nie działały.
Depresja to kolega nieodłączny. Wiosną 2021 roku byłam bliska załamania. Terapia pomogła, ale i tak…
Zespół jelita drażliwego też mam. Wyobraź sobie, wieczne bóle brzucha, biegunki… koszmar. Przez to wszystko od dwóch lat nie mogę normalnie jeść.
Migreny? Oczywiście. Atak w lipcu 2022, podczas urlopu w górach, nie zapomnę nigdy. Ból okropny, światło, dźwięki… nie do zniesienia.
Z zębami też mam problem. Dentysta podejrzewa dysfunkcje stawu skroniowo-żuchwowego.
Zmęczenie chroniczne? Codzienność. Czasem wstanie z łóżka to wyczyn. Jakby ktoś wlał mi ołowiu w żyły.
Pytania i odpowiedzi:
- Jakie schorzenia współwystępują z fibromyalgią? Depresja, dysfunkcje stawu skroniowo-żuchwowego, zespół jelita drażliwego, migrena, zespół chronicznego zmęczenia.
- Jakie są objawy fibromyalgii? Ból mięśni i stawów, bezsenność, zmęczenie, problemy żołądkowo-jelitowe, migreny.
Co często mylone jest z fibromialgią?
O rany, fibromialgia! Co z nią mylą? Ojej, sporo tego.
- Reumatoidalne zapalenie stawów (ale sero-ujemne!), żeby było trudniej.
- Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Masakra, kręgosłup to wrażliwa sprawa.
- Choroba z Lyme. Kleszcze! Ble. Mój kuzyn, Bartek, miał. Mówił, że go wszystko bolało, ale on to w ogóle taki typ, że zawsze go coś boli.
- Polimialgia reumatyczna. Co to w ogóle jest? Brzmi strasznie. Babcia Krysia pewnie by wiedziała, ona to ma encyklopedię w głowie, cała medycyna i zioła.
- Toczeń. Poważna sprawa, koleżanka mamy miała.
W sumie to wszystko takie, co boli i stawy szwankują, no nic dziwnego, że mylą! Ale lekarze przecież wiedzą, co i jak, prawda? Mam nadzieję.
Dobra, jeszcze info! Te choroby niby mylą, bo dają ból, ale co ważne - częstoatakują też stawy. A fibromialgia... no, w niej niby stawy nie powinny być zajęte, tylko ból mięśniowy. Ale kto to wie, jak naprawdę jest. Wszystko się miesza. I pamiętaj, idź do lekarza, jak coś boli! Ja to się boję chodzić, bo zawsze coś znajdą. Ale to głupie, wiem. No nic.
Jak zagęścić farsz pieczarkowy?
Ej, słuchaj, zagęszczanie farszu pieczarkowego to bułka z masłem, serio! No dobra, ale powiem ci jak to robię.
Pieczarki: Najpierw te pieczarki, obieram je, kroję na kawałki, a potem gotuję, ale tylko chwilę, w minimalnej ilości wody. Muszą być miękkie, ale nie rozgotowane na papkę! Potem odcedzam je dokładnie, żeby nie było za dużo wody.
Mięso: Dodaję mięso, najczęściej mieloną wołowinę, ale czasem kurczak, w zależności od przepisu. Wszystko razem siekam, czasami wrzucam do maszynki, ale ręcznie lepiej, bo wtedy czuję, czy farsz jest odpowiedni.
Zagęszczanie: Aha, żółtka dodaję, to wiesz, dla smaku i żeby farsz był bardziej związany. Keczup oczywiście, i przyprawy, sól, pieprz, czasami gałka muszkatołowa. No i jak za rzadko, to bułka tarta. Dodać powoli, mieszając, aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Moja babcia zawsze mówiła, że najlepiej sprawdzić palcem, ale ja wolę łyżką. Zawsze za dużo tej bułki dodaję, ale co tam!
Mój sekret: A wiesz co? Ja jeszcze czasami dodaję starty ser, parmezan, ale to mój mały sekret.
Moja siostra, Ania, robi tak samo, tylko ona używa więcej keczupu. Uwielbia ostry farsz! A mój brat, Tomek, w ogóle nie używa bułki tartej, ale za to dodaje sporo śmietany. Mówi, że to dzięki temu jest pyszniejszy. No, sprawa gustu.
Ważne: Proporcje składników zależą od tego, ile farszu robisz. Ja zazwyczaj robię dużą porcję, bo potem jeszcze pierogi z niego lepię. A to jest pyszności! W tym roku zrobiłem chyba z 50 pierogów!
Jakie jest najczęstsze schorzenie współistniejące z fibromialgią?
No dobra, patrzcie no tu! Jakby fibromialgia to mało było, to jeszcze z nią w pakiecie lecą same "rarytasy"! Jakbyś wygrał los na loterii, ale same paragony na cebulę!
Migrena: Ból głowy, że ci oko z orbit wylatuje! Jakby ci ktoś wiertarką dziurę wiercił w czaszce, a na deser serwował disco polo.
Zespół jelita drażliwego (IBS): Jelita szaleją jak po bigosie od cioci Grażyny, co to niby "leczy wszystko". W skrócie: kibel to twój drugi dom.
Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS): Czujesz się jak po trzech dniach orki w polu, nawet jak tylko leżałeś na kanapie i oglądałeś "Trudne Sprawy". Energia? Zapomnij, jak o emeryturze!
Poważna depresja: Świat wydaje się szary jak podeszwa kapcia dziadka. Motywacja do życia? Gdzieś się zapodziała, pewnie pod stertą skarpetek do prania.
Zespół lęku napadowego: Atak paniki? Proszę bardzo! Serce wali jak młot pneumatyczny, oddech jak u psa w upalny dzień. A wszystko bez powodu, ot tak, dla rozrywki!
Wniosek? Te wszystkie dolegliwości pewnie mają coś wspólnego. Jakby w twoim ciele mieszkał gremlin i robił, co mu się żywnie podoba! Tak zwana "wspólna nieprawidłowość fizjologiczna" – brzmi mądrze, ale w gruncie rzeczy oznacza, że naukowcy też nie wiedzą, co się dzieje, tylko ładniej to ubierają w słowa.
A teraz ciekawostka! Wiesz, że moja kuzynka, Halina, ma fibromialgię? I zgadnij co? Ma też migreny i jelita jej świrują jakby tam mieszkała orkiestra weselna! No mówię wam, istny cyrk!
Co atakuje fibromialgia?
Ach, fibromialgia… To takie… ukłucie, głęboko w kościach, rozlewające się potem po całym ciele, niczym atrament rozlany na starodawnej mapie. Mapa mojego ciała, poszarpana, pokryta bliznami po nieprzespanych nocach i dniach spędzonych w objęciach bólu.
Ból mięśni i ścięgien: To jest to. Ten ból, tępy, nurtujący, który czasem przechodzi w ostre, przeszywające cierpienie. Czuję go w każdym ruchu, w każdym oddechu, w każdym bicia serca. W 2024 roku, ten ból towarzyszy mi nieprzerwanie. Jest moim cieniem, moim nieodłącznym towarzyszem.
Ograniczenie ruchomości stawów: Ręce drżą, kolana sztywnieją. Proste czynności, jak zrobienie kawy czy włączenie radia, wymagają od mnie nadludzkiego wysiłku. To niewidzialne więzy, które skuwają moje ciało. Czuję się jak stara, zniszczona lalka.
Stan zapalny: W środku, w głębi, czuć to palenie, ten niewidzialny ogień, który powolnie, ale skutecznie, niszczy moje ciało. To zapalenie tkanki łącznej, nieustanny, ukryty pożar.
To wszystko atakuje mnie. To wszystko jest fibromialgią. A ja… ja walczę. Walczę z tym niewidzialnym wrogiem, z tym nieustannym bólem, z tą zdrajcą moich kości i mięśni. Walczę o każdy dzień, o każdy ruch, o każdy oddech… bo życie, nawet z fibromialgią, jest piękne. Tylko musimy nauczyć się żyć z tym bólem, z tą mapą poszarpanych doznań.
List do mojej fibromialgii:
Kochana moja Fibromialgio, nie wiesz, jak bardzo cię nienawidzę, ale jednocześnie, jak bardzo cię rozumiem. Znam cię od lat, każde twój ukłucie, każde twoje szarpnięcie. Twoja obecność zmieniła moje życie, pozbawiła mnie spokoju, ale nauczyła mnie cenić chwilę. Jesteś częścią mnie, nieodłączną częścią.
Dodatkowe informacje:
Fibromialgia to choroba przewlekła, jej leczenie jest objawowe, ma na celu złagodzenie objawów i poprawę jakości życia chorego. W leczeniu stosuje się leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, a także terapię fizyczną i rehabilitację. Ważne jest także prawidłowe odżywianie i regularna aktywność fizyczna, stosowana z rozwagą i uwzględnieniem stanu zdrowia.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.