Czy wódka rzadziej powoduje kaca?
No dobra, wódka i kac... to temat rzeka! Słyszałam to samo, wiecie? Że niby wódka mniej "kacogenna". Zawsze myślałam, że to po prostu taka wymówka, żeby się napić więcej, ale wiecie, zaczęłam się zastanawiać... Może coś w tym jest? Bo w sumie, jak tak pomyślę, to faktycznie, po czystej wódce, oczywiście pijąc rozsądnie – podkreślam, rozsądnie! – kac jakoś tak... mniej dotkliwy? A może to tylko autosugestia?
Pamiętam raz, jak byłam na weselu, gdzie piliśmy tylko czystą wódkę. No i następnego dnia... owszem, głowa bolała, ale nie tak, jak po tym słynnym drinku z parasolką, co mi go barman wcisnął na Sylwestra! Myślałam, że umrę! To była chyba jakaś mieszanka wszystkiego, co najgorsze... Brrr!
No i właśnie, to chyba o to chodzi, prawda? Te wszystkie barwniki, aromaty, siarczyny... to chyba one tak naprawdę robią z nami "krecią robotę". Tak mi się wydaje, w każdym razie. No ale z drugiej strony, wódka z sokiem... Mmm, pyszne! Ale następnego dnia... o matko! Ból głowy, mdłości, człowiek czuje się jak szmata. To jest chyba prawda, co mówią – im mniej mieszania, tym lepiej. Tylko jak tu się oprzeć tym drinkom?
No i wiecie, tak naprawdę, to chyba wszystko zależy od ilości. Bo jak się przesadzi, to nawet po wodzie mineralnej będzie kac! Ale tak serio, może faktycznie coś w tym jest z tą "czystością" wódki. Może po prostu trzeba eksperymentować i obserwować swój organizm? Tylko... no właśnie... jak tu eksperymentować z umiarem? To jest pytanie...
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.