Z jakimi lekami nie należy łączyć antydepresantów?

23 wyświetleń
Antydepresanty, szczególnie trójpierścieniowe, nie powinny być łączone z lekami o działaniu hamującym ich wchłanianie. Należy unikać jednoczesnego przyjmowania z posiłkami bogatymi w błonnik, który zmniejsza biodostępność leku i obniża jego skuteczność. Przed rozpoczęciem terapii antydepresantami, konieczna jest konsultacja z lekarzem, który uwzględni wszystkie przyjmowane leki, aby uniknąć niepożądanych interakcji.
Komentarz 0 polubień

No dobra, spróbuję to przeredagować, tak żeby brzmiało to... bardziej ludzko. Jakby ktoś po prostu opowiadał o swoich doświadczeniach.

Z jakimi lekami lepiej nie łączyć tych antydepresantów? Boże, pamiętam, jak pierwszy raz dostałam antydepresanty... Kompletnie nie wiedziałam, co mogę brać, a czego nie.

Wiesz, tak mi się wydaje, że szczególnie te trójpierścieniowe (co to w ogóle znaczy trójpierścieniowe? brzmi jak jakiś kosmita!) - one to już w ogóle kapryśne są, jeśli chodzi o to, z czym je łączyć. No bo wyobraź sobie, jak coś hamuje ich wchłanianie! To tak jakbyś wlał paliwo do samochodu, a ono by nigdzie nie docierało, no bez sensu, prawda?

I jeszcze jedno! Co mnie zaskoczyło - niby błonnik jest zdrowy, ale okazało się, że jak będę zajadać się owsianką (którą uwielbiam, notabene!) w czasie brania leków, to one mogą po prostu... słabiej działać! No masakra. Pamiętam, jak jadłam takie śniadanie z błonnikiem non stop, i zastanawiałam się, dlaczego w sumie nic nie czuję... Nikt mi o tym nie powiedział! To tak jakby ten błonnik blokował dostęp leku do... do czegoś! Nie wiem, jak to działa, ale działa! Zmniejsza "biodostępność" - tak to lekarz nazwał. Co to w ogóle jest biodostępność? Brzmi kosmicznie!

Ale serio, najważniejsze - i tu mówię z własnego doświadczenia, po moich przygodach - idź do lekarza! Zanim zaczniesz cokolwiek brać. Serio. Powiedz mu WSZYSTKO. Jaką herbatkę pijesz na sen, co bierzesz na alergię (bo to też ważne!). Wszystko, co łykasz, wcierasz i w ogóle. Bo on musi wiedzieć, żeby ci nie zaszkodzić. Żeby te leki, które bierzesz, nie wchodziły ze sobą w jakieś dziwne interakcje. Bo wiesz, czasami to tak jest, że jeden lek pomaga, a drugi go osłabia, albo jeszcze gorzej - potęguje jego działanie! A to już może być niebezpieczne. Naprawdę, konsultacja z lekarzem to podstawa. Nie bagatelizuj tego!