Po czym poznać, że organizm spala tłuszcz?

8 wyświetlenia

Suchość w ustach? To dla mnie zawsze był znak, że coś się dzieje! Pamiętam, jak podczas intensywnych treningów, kiedy czułam to charakterystyczne przesuszenie, wiedziałam, że moje ciało naprawdę pracuje na pełnych obrotach, spalając tłuszcz. To takie zadowalające uczucie – widoczny efekt wysiłku, prawdziwy dowód na to, że idę w dobrym kierunku!

Sugestie 0 polubienia

Okej, spróbujmy to trochę “podrasować”, żeby brzmiało bardziej… ja.

Po czym poznać, że organizm spala tłuszcz? No właśnie…

Suchość w ustach? O rany, dla mnie to ZAWSZE był znak! Pamiętam, jak kiedyś ostro wzięłam się za bieganie. Trenowałam do tego “Biegu Niepodległości”, wiecie, ten listopadowy. No i serio, dawałam czadu. A jak czułam, że mi zasycha w gardle, jakbym piasku się najadła… to wiedziałam, że coś tam się dzieje w tej mojej przemianie materii. Że moje ciało NAPRAWDĘ pracuje, kurczę, jakby odzyskiwało wiarę we własne możliwości. I, no właśnie, że spala tłuszcz. Coś jak piec, wiecie? Zupełnie jakbym spalała jakiś wewnętrzny węgiel. To jest takie… zadowalające.

Właściwie, wiecie co, to jest więcej niż zadowolenie. To jest poczucie, że w końcu widzę efekt tego całego wysiłku. Że nie marnuję czasu na siłowni, tylko faktycznie idę w dobrym kierunku. Bo co, jak nie to, motywuje najbardziej, no powiedzcie sami? Że widać, że to, co robię, ma sens. I ta suchość w ustach… taka mała rzecz, a taki dowód. No i to, że później trzeba pić, pić, pić, bo organizm woła o nawodnienie. No nic, idę po szklankę wody. Może w końcu przestanę pisać takie głupoty ;).