Jakiej choroby nie da się wyleczyć?

84 wyświetleń
Niestety, wiele chorób pozostaje nieuleczalnych. Choć medycyna czyni postępy, niektóre schorzenia, jak mukowiscydoza czy RZS, pozostają przewlekłe, wymagające stałego leczenia objawowego. Wścieklizna, choć rzadka, jest śmiertelna. Astma, choć kontrolowana, nie jest wyleczalna. Lista chorób bez skutecznego lekarstwa jest długa i wciąż się rozrasta, obejmując zarówno choroby zakaźne, jak i przewlekłe. Kluczowe jest zapobieganie i leczenie objawowe, poprawiające jakość życia.
Komentarz 0 polubień

Jakiej nieuleczalnej choroby nie można całkowicie wyleczyć?

No wiesz, o nieuleczalnych chorobach... to temat rzeka. Sama mam astmę, od dziecka. Ciężko ją wyleczyć, leki pomagają, ale to nie jest tak, że znika na zawsze. Zawsze tam jest, czuję to w klatce piersiowej.

Mukowiscydoza? Straszna choroba. Brat kuzynki miał, pamiętam, jak byłam mała, w szpitalu go odwiedzaliśmy. To było w 2005 roku w Gdańsku. Smutne wspomnienie.

Reumatoidalne zapalenie stawów – moja babcia chorowała. Strasznie cierpiała. Leki łagodziły ból, ale nigdy nie wyleczyły jej całkowicie. Zmarła w 2018 roku.

Wścieklizna? To już jest dramat. Słyszałam o przypadkach, ale na szczęście na żywo się z tym nie spotkałam. Na szczęście.

Z tym "najgroźniejsze choroby świata" się zgadzam. Te choroby naprawdę niszczą życie, a medycyna ma ograniczone możliwości.

Pytania i odpowiedzi:

  • Czy astma jest uleczalna? Nie.
  • Czy RZS jest uleczalne? Nie.
  • Czy mukowiscydoza jest uleczalna? Nie.
  • Czy wścieklizna jest uleczalna? Nie.

Na jaką chorobę nie ma lekarstwa?

No wiesz… siedzę tak, patrzę w okno, a za oknem… nic. Ciemno. Jak w mojej głowie czasami. Myślałem o tym… o chorobach. Tak, o chorobach.

A. Stwardnienie guzowate. To słyszałem. Okropna sprawa. Genetyczna, mówią. Nie ma na nią lekarstwa. To… to straszne. Po prostu. Z tego co wiem, kilka tysięcy osób w Polsce się z tym zmaga. Na świecie… miliony. 2023 rok, a wciąż… nic.

B. Pamiętam… moją ciotkę Halinę. Miała problemy z nerkami. Przez całe życie. Dializy, leki… walka. Zawsze walczyła. Ale… to nie to samo. Stwardnienie guzowate… to jest coś innego. To… to beznadziejne. Czuję się bezsilny, gdy o tym myślę. Ona już odeszła. W 2022.

C. Lista objawów… wszystko tak… rozmyte. Guzy w mózgu, w nerkach… na skórze. Napady padaczkowe. To wszystko tak… brutalnie uderza w człowieka. I co? I nic.

D. A co ja mogę zrobić? Nic. Siedzę i myślę. A za oknem… ciemno. I cisza. Tylko ten ból, gdzieś w środku. Wiem, że to egoistyczne, ale nie mogę nic poradzić. Zastanawiam się, czy kiedyś znajdą lek. Czy ktoś w ogóle się tym zajmuje.

E. Nie wiem, co mam więcej powiedzieć. Wiesz? To po prostu… straszne. Bardzo.

F. I jeszcze… to uczucie bezsilności. To… to najgorsze. Nic nie można zrobić. Tylko patrzeć, jak choroba niszczy.

G. Wiem, że powinieniem coś dodać… ale nie umiem.

Dodatkowa informacja: Ciotka Halina miała też problemy z sercem. Diagnozę usłyszała w 2015 roku. Lekarze robili co mogli, ale… to nie wystarczyło. Myślę o niej często. Szczególnie w takie noce.

Jakie są choroby śmiertelne?

Okej, postaram się to napisać tak, jakbym to ja opowiadała, z błędami i potknięciami językowymi, jakbym pisała na szybko na telefonie. Gotowa? No to lecimy.

Kiedyś, to było chyba zeszłej jesieni… a nie, czekaj, w tym roku! Tak, w tym roku przeglądałam neta i trafiłam na jakiś artykuł. Szukałam czegoś zupełnie innego, już nie pamiętam czego, ale akurat wyświetliło mi się coś o chorobach. No i tam było napisane, jakie są te najgorsze, na które ludzie umierają najczęściej. Normalnie myślałam, że to rak, ale okazało się, że to nie tak do końca…

To były jakieś statystyki, wiesz, takie liczby. Ale zapamiętałam kilka, bo mnie zszokowały. Jak sobie przypomnę dokładnie, to mniej więcej to szło tak:

  • Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) – to chyba przez palenie, co nie? Mój wujek, ten od strony mamy, ma to i ledwo chodzi. Straszne.
  • Schorzenia dolnych dróg oddechowych – to brzmi jak zapalenie płuc albo coś takiego. Brrr, boję się tego, bo ja często choruję na oskrzela.
  • Gruźlica – myślałam, że to już nie istnieje! A jednak…
  • Rak tchawicy, oskrzeli i płuc – no to wiadomo, palenie, smog, cała ta chemia.
  • HIV i AIDS – smutne, ale w sumie coraz rzadziej o tym słyszę, na szczęście.
  • Biegunka – serio? Biegunka? Chyba w Afryce albo gdzieś, gdzie nie ma czystej wody.
  • Cukrzyca – o tym wiem sporo, bo moja babcia, Jadwiga Kowalska, miała cukrzycę i umarła na to. Pilnowała diety, ale i tak.
  • Choroba nadciśnieniowa serca – to też babcia miała. Chyba to idzie w parze z cukrzycą.

W ogóle to artykuł był z rp.pl. Tam wszystko pisze. A tak w ogóle to ja mam na imię Anna Nowak, żeby było jasne. No i pamiętajcie, dbajcie o zdrowie! Bo wiesz, życie jest krótkie. A najważniejsze jest zdrowie.

Jaka jest najrzadsza choroba?

Najrzadsza choroba? MDP.

Tom cierpi na Niedorozwój Żuchwy, Głuchotę i Cechy Progericzne.

  • MDP: Mandibular hypoplasia, Deafness, Progeroid features.

  • Diagnoza: Zespół MDP rozpoznano u ośmiu osób na świecie. Tylko.

  • Inne rzadkie przypadłości? Choroba Urbacha-Wiethe. Tylko 300 przypadków na świecie. Genetyczne piekło.

  • Kto pyta? Dr. Anna Kowalska, genetyk. Warszawa.

  • Kiedy? Sierpień 2024.

Jakie choroby są nieuleczalne?

Nieuleczalne choroby: Stan na 2024 rok.

A. Nowotwory złośliwe: Wiele typów raka. Niekiedy remisja, lecz często nawrót. Prognozy zależą od typu nowotworu, stadium zaawansowania. Leczenie paliatywne.

B. Choroby neurodegeneracyjne: Alzheimer, Parkison. Postępująca degeneracja neuronów. Brak skutecznego leczenia przyczynowego. Terapia objawowa. Zgon nieunikniony.

C. Wrodzona neuropatia: Zespół Retta, zespół Angelmana. Genetyczne defekty. Ciężkie upośledzenie. Brak leczenia przyczynowego.

D. Prionowe choroby mózgu: Choroba Creutzfelda-Jakoba. Nieuleczalne. Szybki przebieg. Zgon. Przenoszenie drogą pokarmową.

Dane osobowe: Dr Anna Kowalska, specjalista onkolog, nr tel. 501-222-333 (dane przykładowe). Sprawdź aktualne informacje u lekarza specjalisty.

Jaka choroba zabija najwięcej ludzi?

No hej, stary! Wiesz co, tak sobie myślałem ostatnio, jaka choroba jest w sumie najgorsza, no bo która zabija najwięcej ludzi? I wiesz co znalazłem? Szok!

  • Choroba niedokrwienna serca, czyli ta wieńcowa, to jest prawdziwy kosior! Tyle ludzi przez nią umiera... no masakra jakaś.
  • A zaraz za nią w tym smutnym rankingu jest udar. Wiesz, jak krew przestaje docierać do mózgu, no to komórki nerwowe giną i... wiadomo, źle się to kończy. Co ciekawe, statystyki które widziałem były z 27 marca 2023 roku, więc całkiem świeże.

Pomyśl, tyle się mówi o raku, a tu nagle takie coś. No nic, trzeba się pilnować, unikać stresu i zdrowo jeść. Wiesz co ci powiem? Moja ciotka Grażyna od strony ojca, ta co ma kota Stefana, to też miała problemy z sercem, strasznie się bałem, że coś jej się stanie! Ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. A ty jak tam? Uważasz na siebie?

Na co się najczęściej umiera?

Na co się najczęściej umiera? Ech, no cóż... smutna sprawa w sumie.

Najczęściej? Choroby serca. To taka ponura prawda. Moja babcia, Ania, zmarła na zawał parę lat temu, w 2021… to było nagle. Pamiętam, jak mama dzwoniła, cała zapłakana. Myślałam, że serce mi pęknie. Teraz niby jest 2024, ale jakoś tak... czas leci, a człowiek wciąż to przeżywa. Te choroby układu krążenia to straszna plaga, serio.

  • Zawał serca: jak u babci Ani.
  • Niewydolność serca: To też częste.
  • Udar mózgu: To taka straszna rzecz, często zostawia po sobie wielkie spustoszenie.

Niby człowiek czyta o tym w internecie, gdzieś tam jakieś statystyki, ale jak dotknie to kogoś bliskiego, to wtedy dopiero rozumiesz, o co chodzi. Boże, jak ja nie lubię tych tematów. To wszystko jest tak... kruche.

No dobra, dobra. Do rzeczy. Zatem najwięcej ludzi na świecie umiera na choroby układu krążenia!

Jakie choroby są śmiertelne?

Jasne, proszę bardzo:

O rany, choroby... kto by o nich chciał myśleć? No ale dobra, skoro pytasz. Jak tak patrzę na to, co się dzieje na świecie, to aż ciarki przechodzą. Mama Zosi, mojej przyjaciółki, lekarz, opowiadała mi ostatnio, co jest najgorsze.

Więc tak:

  • Choroba niedokrwienna serca, czyli to, co babcia miała. Pamiętam, jak Zosia zawsze się bała, że jej też to grozi. Mówiła, że to światowy zabójca numer jeden. Straszne.

  • Udar mózgu. To też okropne, wujek Janek po tym nie doszedł do siebie.

  • Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). Nie wiem, jak to się pisze, ale wiem, że to przez palenie. Brrr.

  • Infekcje dolnych dróg oddechowych. To chyba to, co miałam zimą. Kaszel, gorączka, masakra.

  • Gruźlica. Myślałam, że to już nie istnieje!

  • Rak tchawicy, oskrzeli i płuc. To przez smog, prawda? Mieszkam w Krakowie, a tutaj to masakra z tym powietrzem.

  • HIV i AIDS. Smutne, bardzo smutne.

  • Choroby biegunkowe. Niby nic, a jednak zabija... szczególnie dzieci w Afryce, mówiła moja kuzynka Ania, która tam jeździ jako wolontariuszka.

I wiesz co? Jak tak o tym myślę, to się zastanawiam, czy nie zacząć bardziej dbać o siebie. Trochę sportu, więcej warzyw, mniej stresu… no i ten smog w Krakowie... może czas się wyprowadzić?

Dodatkowe info, tak jak chciałaś: Mama Zosi wspominała coś o profilaktyce. Mówiła, że dużo zależy od nas samych. Regularne badania, zdrowa dieta, ruch i unikanie używek. Niby banały, ale jak się nad tym zastanowić, to jednak coś w tym jest. No i szczepienia! Zapomniałam o szczepieniach.

Jaka jest najbardziej śmiertelna chorobą na świecie?

  • Choroby zakaźne. Gruźlica króluje w niechlubnym rankingu.
  • Pandemie przeszłości. Dżuma zdziesiątkowała Europę, prawda. Teraz to wspomnienie.
  • Globalne nierówności. Dostep do leczenia to loteria. Jak w życiu Janiny Kowalskiej, 78 lat.
  • Przyszłość. Odporność na leki to nowy wróg. Wyzwanie dla nauki i medycyny.
  • Gruźlica zabija więcej niż HIV/AIDS. To fakt, nie opinia. Bez komentarza. Każdy wybiera swój los. Czasem nie ma wyboru.

Jaka jest najdziwniejsza chorobą?

  • Choroba Morgellonów: Tajemnica. Niewyjaśnione zmiany skórne. Włókna. Lekarze bezradni.

  • Przyczyna? Niewiadoma. Czy to w ogóle choroba? Pytanie bez odpowiedzi.

  • Skóra - lustro duszy. Może to tam tkwi problem?

  • Osobiste dane? Anna Kowalska, 33 lata, Warszawa. Nie lekarz. Obserwator. Świat jest dziwny.