Jakie są objawy najnowszej odmiany koronawirusa?
Ech, ten koronawirus… Znowu jakaś nowa odmiana, a ja już mam dość słuchania o tym wszystkim. Słyszałam, że teraz objawy są trochę inne. Katar, zapalenie zatok… niby nic takiego, ale kto lubi chodzić z zapchanym nosem i bolącą głową? Pamiętam, jak kiedyś miałam zapalenie zatok - masakra, cały tydzień w łóżku, nic mi się nie chciało. A teraz jeszcze te problemy z żołądkiem! Biegunki, nudności… Fuuj! Sama myśl o tym sprawia, że robi mi się niedobrze. Czytałam gdzieś, że u coraz większej liczby osób występują takie objawy. Nie podawali konkretnych liczb, ale no… wystarczy posłuchać znajomych, popatrzeć na fora internetowe. Wszędzie to samo. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej. Czy w ogóle kiedyś wrócimy do normalności? Kiedyś wydawało mi się, że pandemia to coś odległego, jak z filmu katastroficznego. A teraz? Jest naszą codziennością. I te ciągle nowe odmiany… Czy to się nigdy nie skończy? Miejmy nadzieję, że naukowcy szybko opracują nową szczepionkę. Bo ja już naprawdę nie mam siły. Chciałabym po prostu normalnie żyć, bez tego ciągłego strachu i niepewności. Spotykać się ze znajomymi, podróżować… Eh, marzenia.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.