Jaki jest krytyczny poziom saturacji?
No więc tak, saturacja... niby nic, a potrafi nieźle namieszać w życiu, prawda? Słuchajcie, ja to mam tak, że jak widzę na tym moim pulsoksymetrze 95%, to od razu mi się lampka zapala! O Jezu, czuję wtedy taki dziwny niepokój, jakbym nagle zaczynała się dusić. Serce zaczyna mi walić, o matko, jakby chciało wyskoczyć z klatki piersiowej! No i w głowie taki szum, jak w starym radiu.
95%... Niby niewiele poniżej normy, ale dla mnie to już serio jest sygnał, że coś jest nie tak. Pamiętam, jak raz miałam taką sytuację, że w nocy się obudziłam i właśnie ten pulsoksymetr pokazywał mi coś koło 93%. Myślałam, że zemdleję! No i w sumie to, jak się później okazało, to miałam małe zapalenie płuc. A wiecie, jak to jest z tymi zapaleniami... niby się wydaje, że to tylko kaszelek, a potrafi się to paskudztwo rozwinąć w coś naprawdę poważnego.
Więc ja, wiecie, wolę nie ryzykować. Jak widzę 95% to od razu dzwonię do lekarza, albo chociaż do pielęgniarki, żeby mi powiedzieli, co robić. No bo co, czekać, aż mi się ta hipoksja rozwinie? A hipoksja to, jak wiecie, to niedotlenienie organizmu. No i niby to może dotknąć tylko jakąś jedną część ciała, jakiś organ, ale serio, to może mieć fatalne konsekwencje! Bo ja wiem, co to znaczy mieć problemy z oddychaniem, i nikomu tego nie życzę! No więc ja dmucham na zimne, jakby to moja babcia powiedziała, i jak widzę te nieszczęsne 95%, to lecę po pomoc. A co, życie jest za krótkie, żeby się dusić, nie?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.