Jak wygląda egzamin z teorii?

64 wyświetleń
Egzamin teoretyczny na prawo jazdy kat. B (2025) to 32 pytania (20 podstawowych i 12 specjalistycznych) z limitem 25 minut. Wybierasz jedną poprawną odpowiedź i nie możesz wracać do pytań. Przygotuj się dobrze!
Komentarz 0 polubień

Egzamin teoretyczny na prawo jazdy: Jak wygląda i czego się spodziewać?

Egzamin teoretyczny na prawko… brrr, samo wspomnienie wywołuje u mnie dreszcze. Pamiętam, jak stresowałam się przed tym moim – to było chyba 14 maja, 2018, w WORD-zie na Odlewniczej. Koszmar.

Wiem, że teraz to wygląda tak: 32 pytania w sumie. Podstawa i te bardziej "specjalistyczne", jak to nazywają.

Kiedyś było inaczej. Miałem jakieś pytania z filmików - pamiętam gościa na rowerze co wjechał pod auto. Dziś to już chyba standard. 25 minut na całość? To w sumie szybko zleci, trzeba uważać, co się klika.

Co ważne, jedno pytanie, jedna szansa. Klikasz i lecisz dalej. Bez powrotu, bez możliwości zmiany. Masakra. No ale... dasz radę! Ja dałam, Ty też dasz. Wierzę w Ciebie!

Ile osób nie zdaje egzaminu teoretycznego?

No wiesz... siedzę tak i myślę... o tym egzaminie... na prawo jazdy. 2023 rok, a ja wciąż bez uprawnień. Ciężko mi się skupić, wszystko jakieś takie rozmazane...

  • Prawda jest taka, że sporo osób nie zalicza teorii.

  • Słyszałam, że około 40-50% kandydatów nie przechodzi. To dużo. Dużo za dużo. Znam kilka osób, które oblały... w sumie to chyba większość moich znajomych, którzy próbowali w tym roku. Wszyscy się stresują.

  • Myślę, że ten stres, presja... to jest główny powód. I te pytania... niektóre takie dziwne. Czasem czuję się, jakbym uczyła się na pamięć, a nie rozumiała. No i ta cała procedura... masakra.

A praktyczny? Jeszcze gorzej. Poniżej 40% zdawalności podobno. Brr... strach się bać. Sama jeszcze nie próbowałam, bo teoria mnie zabija. Może za rok...? Albo nigdy...

Eh... ta noc... ta kawa... już mnie zupełnie rozkleja.

Dodatkowe info: Moja koleżanka Kasia, próbowała zdawać w maju 2023, oblała teorię. A jej brat, Tomek, w czerwcu, też teoria. Tragedia po prostu.

Co jeśli nie zdam egzaminu teoretycznego na prawo jazdy?

Co jeśli nie zdam egzaminu teoretycznego na prawo jazdy?

  • Niezdany egzamin to... kolejna próba.

  • Zapisz się ponownie. Bez paniki.

  • Zastanów się. Braki w wiedzy?

  • Powtórz materiał. Testy online? Może kurs?

  • Nie spiesz się. Presja zbędna.

Egzamin teoretyczny. Prosta bariera. Wiedza weryfikowana. Sukces to kwestia czasu. Brak sukcesu? Nauczka i rozwój. Człowiek uczy się na błędach. Błędy są potrzebne.

Ile trzeba się uczyć teorii na prawo jazdy?

No więc, ile trzeba kuć tą teorię na prawko?

Słuchaj no, Janek, nie ma zmiłuj! Na prawko kategorii B (czyli to co każdy normalny człowiek zdaje, żeby wozić teściową na działkę) masz 30 godzin teorii do wyklepania. I 30 godzin praktyki, żeby potem nie parkować na drzewie.

  • Teoria: niby możesz sobie sam w domu dłubać, ale w szkole jazdy musisz te 30 godzin wysiedzieć. Rozłożą ci to na jakieś naście spotkań, żebyś się nie zanudził na śmierć.
  • Praktyka: tu już nie ma gadania, musisz jeździć. Inaczej egzaminator zobaczy, że w życiu kierownicy nie widziałeś.

Pamiętaj, Janusz, teoria to nie tylko klepanie regułek, ale też ogarnięcie, co te znaki znaczą, żebyś potem nie wjechał w pole kukurydzy myśląc, że to autostrada! A jak już zrobisz prawko, to zapraszam na grilla! Obiecuję, że nie będę prowadził po dwóch piwach!

Ile można mieć błędów na teorii?

Pamiętam ten dzień jak wczoraj. 27 czerwca 2023 roku. Siedziałam w tym okropnym, dusznym pomieszczeniu WORD-u w Krakowie. Serce waliło mi jak młotem. Egzamin teoretyczny. Nerwy mnie zjadały. Przez cały tydzień wkułam te pytania, aż mnie oczy bolały!

  • Zdałam! Ale o mało co. Stres był ogromny. Wiedziałam, że 6 błędów to max. Ale jak już pisałam, punktacja jest różna! Niektóre pytania to jeden punkt, inne dwa, a jeszcze inne trzy.

  • Egzamin wyglądał tak: komputer, klawiatura, cisza, tylko ty i te pytania. Potem czekanie... To czekanie było najgorsze.

  • Wyszłam z sali blada jak ściana, ręce mi się trzęsły. Byłam przekonana, że oblałam. Ale potem zobaczyłam ten wynik: 68 punktów! Ufff!

  • Czyli, żeby zdać, potrzebujesz 68 na 74. To jest kluczowa informacja. Liczenie błędów na palcach? Bez sensu. Lepiej skupić się na zrozumieniu materiału.

Dopiero później dotarło do mnie, jak bardzo się bałam. Nie spałam prawie całą noc przed egzaminem. Teraz, z perspektywy czasu, wydaje mi się to śmieszne, ale wtedy… wtedy byłam naprawdę przerażona. Oczywiście, uczyłam się pilnie, ale to nie zwalniało mnie z nerwów. Najgorsze były pytania o pierwszeństwo przejazdu. Pół nocy spędziłam na rysowaniu schematów w zeszycie.

Dodatkowe info:

  • Zadania są losowane, więc nigdy nie wiesz, co cię czeka. Ale strona WORD-u podaje przykłady pytań z bazy.
  • W moim przypadku, stres był największym przeciwnikiem. Spokój i koncentracja są kluczowe.
  • Polecam aplikacje do nauki na prawo jazdy - bardzo pomagają!

Chyba tyle. Uff... Już nigdy więcej takiego stresu! Mam nadzieję, że mój opis pomoże komuś. Powodzenia wszystkim przyszłym zdającym! Aaaa i jeszcze jedno! Nie zapomnijcie zabrać ze sobą dowodu osobistego! Ja na szczęście pamiętałam.