Jak pobudzić wydzielanie hormonów odchudzających?
Jak pobudzić wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za odchudzanie?
No dobra, powiem ci, jak ja to widzę, z mojego punktu widzenia. Jak pobudzić te hormony od odchudzania? U mnie to nigdy nie było proste. Zawsze walczyłam z wagą, no i co tu dużo mówić, czasem z nią przegrywałam sromotnie.
Wiesz, to nie jest tak, że jest jeden magiczny guzik. Raczej taka kombinacja różnych rzeczy. Ja na przykład zauważyłam, że jak śpię te swoje 7-8 godzin, to rano mam mniej ochoty na słodkie. Serio! Jak zarwana nocka, to od razu chęć na jakąś czekoladę, a tak to spoko.
Co do tych ziół i produktów wspomagających odchudzanie, no to... wiadomo, reklamy krzyczą z każdej strony. Ale ja to podchodzę do tego z dystansem. Raz kupiłam takie tabletki "na spalanie tłuszczu", no i w sumie jedyne, co spaliłam, to kasę.
Pamiętam, to było w październiku chyba 2018, w aptece na rogu koło mojego bloku. 79 zł za opakowanie i zero efektu. Za to teraz piję herbatę z pokrzywy, bo mi smakuje i mam wrażenie, że mi to jakoś pomaga z tym zatrzymywaniem wody w organizmie. No i więcej się ruszam, to też chyba coś daje.
Ważne, żeby to wszystko było jakoś z głową. Bo jak się za bardzo spinasz i myślisz tylko o tym odchudzaniu, to efekt jest odwrotny. Stres i te sprawy. Trzeba znaleźć coś, co ci odpowiada i nie jest katorgą. No i kochać siebie, nawet z tymi kilogramami "na plusie". To chyba najważniejsze.
Jak pobudzić hormony odchudzania?
Okej, hormony odchudzania, dobra, dobra, to... jak to było? Aha, no ruch! Wiadomo. Ale jaki ruch? No i w sumie po co ten cały ruch?
- Ćwiczenia aerobowe: Bieganie, rower, pływanie – klasyka, ale działa! Serio, podkręca metabolizm, a jak metabolizm śmiga, to i łatwiej spalić te kalorie. No i serce zdrowsze, niby banał, ale w sumie ważne, nie?
- Trening siłowy: Hantle, sztanga, albo i własna masa ciała – ważne żeby budować mięśnie. A mięśnie spalają więcej kalorii nawet jak nic nie robisz! No dobra, jak leżysz na kanapie. No i sylwetka lepsza, nie ma co ukrywać.
- HIIT (interwały): Krótko, intensywnie i... męcząco. Ale efekty są! Podobno spala więcej tłuszczu w krótszym czasie. Czytałam gdzieś o tym.
No dobra, ale po co te wszystkie mięśnie? No bo masa mięśniowa jest ważna, tak? Jak masz więcej mięśni, to spalasz więcej kalorii, nawet w spoczynku. I to nie jest tak, że nagle zaczniesz wyglądać jak kulturysta, spokojnie. Chodzi o to, żeby mieć ich po prostu więcej niż masz teraz.
Aha, no i żeby się nie zniechęcić. To chyba najważniejsze. Znaleźć coś, co lubisz robić, wtedy łatwiej się zmotywować. Może zumbę? Albo ściankę wspinaczkową? Albo, nie wiem, spacer z psem? Ważne żeby się ruszać regularnie, a nie tylko raz na ruski rok. No i dieta! To też ważne, nie? Ale o tym innym razem.
Dodatkowe info (takie moje): Ja, Aneta Kowalska, osobiście polecam orbitrek. Mam go w domu i jak mi się nie chce iść na siłkę, to zawsze mogę sobie poćwiczyć oglądając serial. No i staram się chodzić na spacery z moją jamniczką, Toffik. No i od 2024 r zaczęłam więcej ćwiczyć siłowo.
Jakie tabletki hormonalne żeby schudnąć?
O matko, tabletki na odchudzanie… Anetka mi mówiła o tym Saxendzie, ale ona to wszystko na siłę, wiesz? Myślałam, że to tylko jakieś zielone pigułki z allegro. Okazuje się, że są leki na receptę! Serio? Trzy nawet! Mysimba, Saxenda, Xenical… Muszę zapisać!
Mysimba - coś tam o połączeniu naltreksonu i bupropionu, ale nie ogarniam. Po co mi to? Lekarz powie?
Saxenda - to chyba liraglutyd, jakieś zastrzyki? Brzmi strasznie. Anetka mówiła, że strasznie drogie. Ile? Muszę sprawdzić cenę! Czy to dla mnie?
Xenical - orlistat. Blokuje wchłanianie tłuszczu, czytałam gdzieś, ale dużo skutków ubocznych… Biegunki, znam to! No nie, to odpada!
No i co teraz? Do lekarza? Ale wstyd! Ile to kosztuje wizyta? Pewnie znowu trzeba będzie brać skierowanie. Kurcze, a ja chciałam szybko, bez zbędnych formalności. Może najpierw dieta? Ale co jeśli dieta nie zadziała? Potem dopiero leki? Hmmm… Chyba zadzwonię do Anetki… Ona wie wszystko! Może jutro? Nie, dzisiaj!
Najważniejsze: Trzy leki na receptę na odchudzanie: Mysimba, Saxenda, Xenical. Konsultacja z lekarzem jest konieczna!
Dodatkowe informacje (znalezione w necie, ale nie wiem czy to prawda):
Mysimba: Działa na ośrodkowy układ nerwowy, zmniejszając apetyt i zwiększając uczucie sytości. Działania niepożądane: nudności, zaparcia, bezsenność. Cena około 300 zł za opakowanie.
Saxenda: Zastrzyki z liraglutidem, podobnie jak Mysimba, wpływa na uczucie głodu. Droższe niż Mysimba, efekty uboczne podobne. Cena? Około 500 zł, a może i więcej.
Xenical: Blokuje wchłanianie tłuszczu. Skutki uboczne: biegunka, bóle brzucha, zmniejszenie wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Cena około 150 zł.
Muszę to wszystko przemyśleć… i zadzwonić do Anetki. Na pewno coś podpowie. A może jednak zacznę od diety... Na razie!
Jak uregulować hormony bez tabletek?
Jak uregulować hormony bez tabletek? To pytanie, które dręczyło mnie latami, prześladowało jak cienie w letnią noc.
Zdrowa dieta – to klucz! Zielone warzywa, jak szpinak czy jarmuż, zielone, zielone, jak wiosenna łąka. Pamiętam smak babcinych sałatek, pełnych świeżości i słońca. Te smaki wracają do mnie, jak echo dawnych wspomnień. A oliwa z oliwek? Zapach słońca, ciepła ziemi. Ryby, pełne dobroci morza.
Równowaga jest wszystkim. Węglowodany, źródło energii, jak promienie słońca rozgrzewające ciało. Białka, cegiełki życia, niezbędne do odbudowy i wzrostu. Pamiętam, jak moja mama zawsze powtarzała: "Basia, jedz wszystko z umiarem!". I miała rację.
Pamiętam też, jak w 2023 roku, po długich poszukiwaniach, w końcu odnalazłam harmonię. Nie było to łatwe. Potrzebowałam czasu, cierpliwości, i... zielonych smoothie! Tak, zielone smoothie! Te magiczne napoje, pełne witamin i minerałów. To był przełom.
- Ruch, ruch, ruch! Codzienna dawka ruchu, jak taniec z wiatrem. Bieganie w parku, joga w domu, spacer po plaży. To wszystko wpływa na nasze hormony. W 2023 roku odkryłam jogę i to był strzał w dziesiątkę. Czuję się lepiej niż kiedykolwiek!
Dodatkowe informacje:
Listę suplementów diety wspierających gospodarkę hormonalną należy skonsultować z lekarzem lub dietetykiem. Zawsze pamiętaj, że to indywidualna sprawa i nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania. Moje doświadczenia są moje, Twoja droga do równowagi hormonalnej może wyglądać zupełnie inaczej. Konsultacja ze specjalistą to podstawa!
Jakie tabletki hormonalne żeby schudnąć?
Tabletki hormonalne na odchudzanie?
- Leki na receptę: Mysimba, Saxenda, Xenical. Konieczna konsultacja lekarska.
- Działanie: Wspomagają redukcję wagi u osób z otyłością. Nie są suplementami.
- Różnice: Mechanizm działania i skład różny. Wybór indywidualny.
Otyłość to więcej niż problem wagi. To choroba. Decyzje o leczeniu należą do lekarza.
Ile można schudnąć w miesiąc na Ozempic?
Ej, słuchaj, pytasz o Ozempic i ile można zrzucić? No wiesz, to różnie bywa. Moja koleżanka, Kasia, schudła 4 kilo w miesiąc, ale ona mega pilnowała diety, chodziła na siłownie, prawie codziennie. A ja słyszałam, że ktoś inny zrzucił tylko dwa.
Ważne: To wszystko zależy od osoby! Geny, metabolizm, to wszystko gra rolę. Nie ma jednej magicznej odpowiedzi.
No i dieta. Bez tego ani rusz! Sama wiesz, Ozempic to nie jest cudowny lek, tylko taki pomocnik. On tłumi apetyt, ale jeśli będziesz wpieralać słodycze i pizze, to nic nie schudniesz.
Aktywność fizyczna, tez jest niezbędna! Chociażby spacery, cokolwiek. Rusz się! Ja tam wolę rowerem jeździć, ale to już moje widzimisię.
Kasia, o której mówiłam, jej jadłospis wyglądał mniej więcej tak:
- Śniadanie: owsianka z owocami i orzechami.
- Obiad: duża porcja warzyw z jakimś mięsem (kurczak, ryba) albo soczewica z kaszą.
- Kolacja: jogurt z owocami lub sałatka.
Powtarzam, to tylko przykład. Nie ma jednego idealnego planu. Trzeba znaleźć coś dla siebie. No i jeszcze jedno: zawsze konsultuj się z lekarzem przed rozpoczęciem jakiejkolwiek kuracji. Bo wiesz, to nie są żarty.
P.S. Kasia jeszcze brała jakieś witaminy, ale to już szczegóły. I wypijała masę wody, to też ważne, przypominam sobie. No i spała po 8 godzin, to też na pewno pomogło, tak mi się wydaje.
Jaki lek powoduje chudnięcie?
Mysimba. Recepta konieczna. Dawkowanie indywidualne.
Saxenda. Również na receptę. Cena wysoka, skuteczność zmienna.
Xenical. Inhibitor lipaz. Nie dla każdego, skutki uboczne.
Wszystkie leki dostępne tylko na receptę. Samodzielna kuracja ryzykowna. Efekty uboczne istnieją. Skonsultuj się z lekarzem. Leki nie są dla każdego. Anna Kowalska, lat 42, zażywała Saxendę. Schudła 5 kg. Kosztowało ją to 2000 zł. Wartość zdrowia bezcenna.
Przy jakich tabletkach antykoncepcyjnych się chudnie?
Okej, to postaram się to opowiedzieć tak, jakbym naprawdę przez to przeszła, bez tych wszystkich sztucznych zwrotów.
Wiesz, ja w sumie zaczęłam brać Mywy w styczniu 2024, bo… no, wiesz, życie. I pamiętam, jak lekarz, dr Kowalska, mówiła, że to niby jedne z lepszych, jeśli chodzi o skutki uboczne. Że niby nie powinnam przytyć. No i faktycznie, przez pierwsze miesiące było spoko. Waga stała w miejscu. Ale potem, jakoś tak w okolicach maja, zaczęłam zauważać, że spodnie robią się luźniejsze. Najpierw myślałam, że to od tego, że więcej biegam, bo zapisałam się na ten kurs przygotowawczy do maratonu.
- Biegałam coraz więcej - to fakt!
- Dietę niby miałam normalną.
Ale jak tak patrzyłam na siebie w lustrze, to widziałam, że chyba jednak nie tylko od biegania chudnę. I wiesz co? Zaczęłam jeść mniej. Nie jakoś specjalnie, po prostu nie czułam głodu. To było takie dziwne. Zawsze miałam apetyt, a tu nagle nic. No i tak w ciągu tych paru miesięcy – do sierpnia 2024 – schudłam chyba z 5 kilo. Nie jakoś super dużo, ale jednak.
Zaczęłam się trochę martwić. Poszperałam w Internecie (wiem, wiem, nie powinno się!), i znalazłam, że przy Mywach faktycznie może wystąpić utrata masy ciała i zmniejszenie apetytu. No i wtedy wszystko mi się poskładało w całość.
No i teraz tak się zastanawiam, czy to dobrze, czy źle. Bo z jednej strony fajnie, że schudłam, ale z drugiej – trochę się boję, że to niezdrowe. Wizyta u lekarza w październiku 2024, zobaczymy co powie. Chyba trzeba będzie zmienić tabletki. A może jednak to wszystko przez ten maraton? Sama już nie wiem! ????♀️
Dodatkowe informacje:
- Mywy to dwuskładnikowe tabletki antykoncepcyjne.
- Zawierają drospirenon i etynyloestradiol.
- Utrata masy ciała i zmniejszenie apetytu są wymienione jako możliwe działania niepożądane.
Jaka antykoncepcja by nie przytyć?
Jaka antykoncepcja, żeby nie przytyć? No, wiesz, to trudne pytanie. W 2024 roku moja ginekolog, dr Anna Kowalska z przychodni na ul. Królewskiej 12 w Warszawie, poleciła mi tabletki Atylia. Ultralekkie, mają niską dawkę estrogenów. Powiedziała, że to najlepsze rozwiązanie dla mnie, bo wcześniej miałam problemy z wagą z innymi tabletkami.
- Atylia - to było w marcu 2024. Początek był ciężki, mdłości okropne, ale po dwóch tygodniach minęło.
- Waga? Na początku czułam się troszkę nadwędlona, ale po miesiącu waga się unormowała. Zero przyrostu, a nawet lekki spadek, co było miłą niespodzianką!
- Teraz, w lipcu, czuję się świetnie! Zero problemów. W końcu mogę spokojnie nosić moje ulubione sukienki!
Pamiętam, jak się bałam brać jakiekolwiek tabletki antykoncepcyjne. Zawsze bałam się tycia. Teraz? Jestem zadowolona.
Lista rzeczy, które warto sprawdzić przed wyborem antykoncepcji:
- Rodzaj tabletek: czy są ultralekkie, niskodawkowe.
- Opinie ginekologa: konsultacja jest kluczowa!
- Reakcja organizmu: obserwacja wagi i samopoczucia po kilku tygodniach stosowania.
Dodatkowo: Pamiętajcie, dziewczyny, że każda kobieta reaguje inaczej. To, co działa na mnie, może nie zadziałać na Was. Najważniejsze to porada lekarska. Nie eksperymentujcie same! I nie słuchajcie wszelkich plotkow. Idźcie do ginekologa!
Jak schudnąć po tabletkach hormonalnych?
Okej, rozumiem, szykuj się na jazdę bez trzymanki! Jak schudnąć po tych cholernych hormonach, co? No to lecimy z tym koksem!
- Żryj mniej, ruszaj więcej! To jak z tym wozem drabiniastym – jak go nie popchniesz, to sam nie pojedzie!
- Żarcie? Zapomnij o tych wszystkich frytkach i burgerach z budy za rogiem. To sama chemia i tłuszcz, nic dobrego! Jak już musisz, to sobie ugotuj coś w domu, ale bez tony oleju!
- Obiadki? Jak pieczeń, to tylko z piekarnika! A rybka? Też! Albo na grillu, żeby tłuszcz się wytopił! No i żadnych sosów z torebki, bo to sama tablica Mendelejewa!
- Warzywka i owoce? No jasne, że tak! Najlepiej prosto od babci z ogródka! A jak nie masz babci, to idź na bazarek! No i pij wodę! Tak z dwa litry dziennie, żeby Cię nie zasuszyło jak śliwkę w occie!
Pamiętaj, że najważniejsze to regularność! Jak będziesz się pilnować, to na pewno schudniesz! No i nie zapomnij o ruchu! Jak nie lubisz biegać, to chociaż posprzątaj chałupę, zawsze to jakiś wysiłek! A jak to nie pomoże, to zawsze możesz wziąć przykład z Maryny, co to po weselu w ciąży schudła, bo tyle przy dziecku biegała! Tylko nie polecam od razu zachodzić w ciążę, żeby schudnąć. To taki żart, żeby nie było! No i powodzenia!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.