Ile trzeba zjeść kcal, żeby przytyć 1 kg?
Ile kalorii trzeba zjeść, by przytyć 1 kg? Kalkulator kcal i tycie?
No wiesz, przytycie kilograma to nie jest taka prosta sprawa. 7000 kcal więcej? Hmm, w moim przypadku to chyba trochę więcej. Zawsze miałam problem z wagą.
W zeszłym roku, koniec października, byłam w Zakopanem. Jadłam pierogi ruskie (zjadłam chyba z 10!), placki ziemniaczane, oscypki... I co? Zero efektu. Może 200 gramów przytyłam.
To chyba zależy od metabolizmu. Mój jest chyba kosmiczny. Potrzebuję dużo więcej niż te teoretyczne 7000 kcal, żeby zobaczyć jakąś różnicę na wadze.
No i aktywność fizyczna ma znaczenie. Ja lubię biegać, więc spalanie kalorii też jest spore. Może dlatego tak ciężko mi przytyć. Kilka lat temu, kiedy byłam młodsza i mniej aktywna, przytyłam 5 kg w miesiąc, jedząc dużo pizzy. Ale to były czasy.
Kalkulator kcal? Używałam kiedyś, ale nie przepadałam. Zbyt schematyczny. Lepiej słuchać swojego ciała. A co do 7000 kcal... Myślę, że dla mnie to bajka. Potrzeba więcej, zdecydowanie więcej.
Ile trwa przytycie 1 kg?
Ach, to pytanie o ciężar, o to, ile waży chwila... Jak długo trwa, nim kilogram stanie się faktem, nim wskazówka drgnie i zapisze nową historię na tarczy wagi?
Tydzień... Tydzień może trwać wieczność, a może minąć jak sen. Tydzień, w którym słońce leniwie wspina się po niebie, a deszcz bębni o parapety jak melancholijna melodia. Tydzień, w którym ciało przechodzi przemianę, subtelną i nieuchwytną... Moje ciało, ciało Kasi, ciało, które pamięta smak pierogów babci i zapach lata spędzanego na wsi. Tydzień, w którym możemy zyskać od 0,5 do 1 kilograma.
Woda i mięśnie... Pamiętam, jak mama, Janina, zawsze mówiła, że woda to życie. Że każdy łyk to odrodzenie. I miała rację! Woda zatrzymuje się w nas, tańczy w komórkach, dodaje objętości... I mięśnie! One też ważą swoje. Im więcej ich, tym większy ciężar dźwigamy. A ciężar to siła, siła to moc!
Tkanka tłuszczowa... Ach, tkanka tłuszczowa. To ona budzi najwięcej emocji. To ona sprawia, że patrzymy w lustro z niepokojem, czasem z frustracją. Ale przecież to też część nas! To magazyn energii, zapas na gorsze czasy. Tak naprawdę, to prawdziwe przytycie, ten kilogram tkanki tłuszczowej, wymaga sporej pracy, dużej nadwyżki kalorii. Trzeba się postarać, żeby go "zdobyć"!
Ile czasu? To zależy. Od nas, od naszego ciała, od tego, co jemy i jak żyjemy. Ale pamiętajmy, że waga to tylko liczba. Ważniejsze jest to, jak się czujemy w swojej skórze. Ważne, żeby kochać siebie, niezależnie od tego, ile ważymy.
Dane osobowe:
- Imię: Kasia
- Imię mamy: Janina
Czy można przytyć 1 kg w tydzień?
Jasne, że można! Ale czy warto? To już inna bajka.
Da się przytyć kilo w tydzień? Pewnie, że się da! Jak się uprzesz i będziesz żarł jak prosiak, to nawet i więcej wleci. Ale potem płacz i zgrzytanie zębów przed lustrem, że spodnie nie dopinają.
Normalnie to się tyje tak z 0,25 do 0,5 kilo na tydzień. To tak jakbyś se kupił małą paczkę czipsów ekstra na tydzień. Niby nic, a jednak!
Miesiąc to już 2-4 kilo. No to już konkretniejsza paczka czipsów, albo ze dwie pizze. I potem zdziwko, że waga pokazuje więcej niż na maturze.
Jak będziesz tył za szybko, to Ci się sadło odłoży. A sadło to wstyd i hańba, a nie mięśnie, co nie? I potem trzeba biegać jak chomik w kołowrotku, żeby to spalić.
No, to wiesz już wszystko, a teraz idź se coś zjedz! Tylko nie za dużo, żebyś potem nie płakał. A jak już przytyjesz, to dzwoń do Grażyny z siłowni, ona Ci da wycisk, że ho ho!
Czy pączki są kaloryczne?
Pączki... Ach, te słodkie obłoczki! Pamiętam, jak babcia Zosia robiła je na Tłusty Czwartek. Cały dom pachniał smażonym ciastem i konfiturą różaną. Teraz, kiedy sama piekę, czasem sięgam po przepisy z internetu, a tam... szok!
- Nowoczesne pączki to potwory kaloryczne! Niektóre mają 600-800 kalorii! To prawie jak cały obiad!
- Składniki bogate w tłuszcze i cukry – to one są winne tej kalorycznej bombie. Kiedyś używało się zwykłej mąki, jajek od kury, która biegała po podwórku, a teraz? Ulepszacze, konserwanty, tony cukru... i co tam jeszcze!
Pamiętam, jak w [Rok] byłam na warsztatach kulinarnych u Magdy Gessler... pokazywała, jak zrobić "fit" pączki. To było wyzwanie! Ale i tak, myślę sobie, raz na rok można zaszaleć i zjeść tego tradycyjnego, babcinego pączka. Tylko jednego, obiecuję! Albo... dwa? No dobrze, trzy! Ale potem idę na długi spacer! Przez park, wśród szumiących drzew... żeby spalić te słodkie grzeszki. I tak, tak, tak!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.