Ile razy w tygodniu mogę pić napój energetyczny?
Ile razy w tygodniu mogę pić te diabelsko smaczne, ale podejrzanie energetyczne napoje? No właśnie, to pytanie zadaję sobie sama, często, zwłaszcza po ciężkim dniu, kiedy ręka sama sięga po puszkę… Pięć do siedmiu tygodniowo? Serio? To brzmi jak wyrok! A co, jeśli mam mega stresujący tydzień w pracy, egzaminy, albo – o zgrozo – remont w mieszkaniu? Wtedy to mi się wydaje, że potrzebuję ich więcej. Czy wtedy powinnam się czuć winna?
Pamiętam jak kiedyś, po nieprzespanej nocy, wypiłam dwie puszki – a potem byłam taka roztrzęsiona, że ledwo mogłam pracować. Serce waliło mi jak szalone, myślałam, że zaraz wybuchnę! To był koszmar! Nigdy więcej! No, prawie nigdy…
Autorzy piszą, żeby nie łączyć ich z alkoholem. No jasne, kto by wpadł na taki pomysł?! Chociaż… raz się zdarzyło, dawno temu, na imprezie… Nie powtórzę tego błędu. Zdecydowanie!
A dzieci? No jasne, że dzieci powinny ich unikać. Mój brat, jak był nastolatkiem, pił te napoje hektolitrami. Teraz ma problemy z żołądkiem, lekarz podejrzewa, że to też przez to. To straszne, prawda?
Więc tak, pięć do siedmiu na tydzień to zdecydowanie za dużo. Ja chyba spróbuję ograniczyć się do jednej, może dwóch puszek… maks! A może w ogóle spróbuję je wyeliminować? To byłoby najlepsze. Kurczę, ale to będzie trudne! Może jakieś zdrowe zamienniki? Trzeba pomyśleć…
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.