Czy wieprzowina jest toksyczna?

2 wyświetlenia

Nie, wieprzowina sama w sobie nie jest toksyczna. Jednak spożywanie surowej lub niedogotowanej wieprzowiny jest niebezpieczne i może prowadzić do chorób pasożytniczych, bakteryjnych i wirusowych. Nadmierne spożycie, nawet dobrze ugotowanej, może zwiększać ryzyko pewnych problemów zdrowotnych.

Sugestie 0 polubienia

Czy wieprzowina jest toksyczna? No i co, powiedzcie mi, co to za pytanie?! Przecież wiadomo, że nie, sama w sobie. Ale… ale to takie… skomplikowane. Pamiętam babcię, zawsze powtarzała, że wieprzowina musi być dobrze wysmażona, aż do chrupiącej skórki. Aż do tego pięknego, soczystego, różowego środka? Nie! Bo wtedy, to już wiesz… bakterie, robaki… brrr… straszne, prawda?

Surowe mięso? Nawet na myśl robi mi się niedobrze. Raz, będąc na wakacjach, zjedliśmy kiełbaskę z jakiegoś podejrzanego straganu… nie będę wspominała co się działo potem. Nie życzę nikomu takiej nocy. Serio. To był koszmar. I ileż to razy słyszałam o toksoplazmozie? Przecież to straszne! A to wszystko przez niedogotowane mięso, a konkretnie wieprzowinę, podobno. Czy to prawda, że aż 80% ludzi ma z tym kontakt? Bo gdzieś to słyszałam… Może trochę mniej? Nie wiem, szczerze mówiąc. Ale lepiej dmuchać na zimne, nieprawdaż?

Nawet dobrze ugotowana wieprzowina… No tak, to już inna bajka. Ale czy na pewno? Przecież wszyscy mówią, że tłuste mięso szkodzi. I słyszałam kiedyś, że za dużo wieprzowiny może zwiększać ryzyko chorób serca. Mój wujek, wielki miłośnik schabowych, miał z tym problemy… chociaż, może to tylko zbieg okoliczności. Kto to wie naprawdę?

Podsumowując: wieprzowina? Pyszna, ale ostrożnie! Lepiej niech będzie dobrze usmażona, niż potem żałować. A ile jej jeść? Z umiarem, tak jak ze wszystkim. Chyba, że macie super metabolizm, wtedy może… ale nie wiem, ja bym nie ryzykowała. No bo co? Zdrowie jest ważniejsze, prawda?