Czy grypa i RSV to to samo?
Czy grypa i RSV to to samo schorzenie?
Grypa i RSV? Zupełnie inne choroby! Grypa, to A i B, co roku nowe szczepionki, bo wirusy się zmieniają. Pamiętam, jak w grudniu 2022 w Krakowie kupiłam szczepionkę za 80 zł.
RSV? To wirus syncytialny oddechowy. Inna rodzina wirusów, zupełnie inne objawy. U mojego brata, w zeszłym roku w maju, było strasznie, wysoka gorączka, kaszel.
Mówią, że RSV częściej u maluchów, ale grypa też potrafi dać popalić każdemu. Sama przechodziłam grypę w lutym tego roku, w domu, w łóżku. Horror.
Pytania i odpowiedzi:
- Grypa i RSV to to samo? Nie.
- Czym różnią się grypa i RSV? Różne wirusy, objawy i częstość występowania.
- Jak często zmieniają się szczepionki na grypę? Co roku.
Czym różni się RSV od grypy?
No wiesz… siedzę tu, wpatrując się w ścianę, godzina 2:17… i myślę o tym. Grypa, RSV… różnica? Ogromna, choć na pierwszy rzut oka podobne.
Grypa – to A i B, zmieniają się co rok, trzeba się szczepić, wiesz, jak to jest. W aptece kupisz. Ja miałam w 2023 roku, koszmarnie się czułam. Gorączka, ból mięśni, kaszel… leżałam dwa dni. Nie mogłam wstać z łóżka.
RSV – to zupełnie inna bajka. Wirus syncytialny oddechowy, nie ma na to szczepionki dla wszystkich, przynajmniej jeszcze nie. U dzieci jest dużo groźniejszy, słyszałam o wielu przypadkach hospitalizacji. Moja siostrzenica miała w zeszłym roku, ledwo przeżyła.
Powiem ci, że to takie… dziwne. Wiesz, że życie toczy się dalej, nawet gdy walczysz z chorobą? A ja wciąż o tym myślę. O tym, jak łatwo wszystko może się zmienić.
A teraz się rozpłakałam. Kurczę, co ja robię…
Grypa: mutacje, szczepionki dostępne, objawy zazwyczaj łagodniejsze u dorosłych.
RSV: brak powszechnej szczepionki, bardziej niebezpieczne dla małych dzieci, objawy mogą być cięższe.
Moja siostra, Ania, 32 lata, lekarz. Ona mi wszystko wyjaśniła. Powiedziała, że RSV może wywołać zapalenie płuc, a grypa rzadziej. A ja siedzę tu, w milczeniu, i myślę… o tym, jak kruche jest zdrowie. I ile trzeba szczęścia, żeby przeżyć.
No i jeszcze jedno. Zapomniałam dodać, że w 2023 roku szczepionki na grypę były dostępne od września. To ważne.
Czy z RSV można wychodzić z domu?
Pamiętam jak mały Krzyś, mój bratanek, wpadł w tegoroczną jesień z RSV. Co to był za koszmar! Ledwo zipał, kaszel go dusił. Pamiętam, jak mama latała z fridą i solą fizjologiczną, non stop mu ten nos czyściła. Aż się biedak wkurzał.
No i właśnie, wychodzenie z domu... Lekarka nam wtedy powiedziała jasno: ŻADNYCH SPACERÓW! Zero. Bo, jak to ujęła "rozsieje zarazę na całą okolicę!". I w sumie miała rację.
To nie tylko o rozsiewanie zarazy chodziło. Bałam się też o Krzysia. Bo jak taki maluch, osłabiony wirusem, miałby się jeszcze narażać na wiatr, zimno i Bóg wie co? Wtedy to dopiero by się mogło skończyć zapaleniem płuc czy czymś gorszym. A tego to bym nie chciała!
Więc siedzieliśmy w domu, na kanapie, oglądaliśmy bajki i inhalowaliśmy. Mama dbała o nawodnienie, Krzysiowi wciskała herbatki z malinami. Męczyło nas to siedzenie w czterech ścianach, ale najważniejsze było, żeby wyzdrowiał i żeby nie zaraził innych.
Pamiętajcie - higiena nosa, nawodnienie i odpoczynek to podstawa przy RSV! A wychodzenie z domu... lepiej odpuścić.
Czy grypa to wirusy?
Tak, grypa. Grypa to ten... wirus. Wirus grypy! Inny, inny niż te od przeziębienia, rozumiesz?
Ach, te wirusy, takie małe, a tak potrafią dać w kość! Pamiętam, jak w zeszłym, ekhm, w tym roku, w 2024, leżałam chora, gorączka chyba z 40 stopni.
Objawy... podobne, niby podobne do przeziębienia, ale... ale grypa jest mocniejsza, taka... bardziej dotkliwa? Tak, bardziej dotkliwa!
I ta gorączka! To chyba to, co najbardziej odróżnia ją od zwykłego smarkania. Wysoka gorączka, brrr. Jak w piecu! Pamiętam, mama zawsze mi robiła herbatę z lipy i kazała leżeć pod kołdrą, żeby się wypocić. Ojej, dawno jej nie widziałam... tęskno mi...
Czasami ciężko tak samemu stwierdzić, co to właściwie jest. Grypa, czy tylko takie... przemęczenie? Ale jak gorączka skacze, to już wiadomo, że to ta... grypa.
W ogóle to mam na imię Kasia, a mieszkam w Krakowie. I boję się wirusów, bardzo się boję.
Jak sprawdzić czy to grypa?
Jak sprawdzić czy to grypa? W 2024 roku, jak złapałam grypę, wiedziałam, że coś jest nie tak już pierwszego dnia. Okropny ból głowy, taki, że myślałam, że mi czaszka pęknie. Wiedziałam, że to nie zwykłe przeziębienie.
Temperatura skoczyła do 39 stopni. Nie mogłam wstać z łóżka. To nie było tylko takie lekkie "nie czuję się najlepiej". Byłam kompletnie rozwalona.
Kaszel był okropny, suchy i męczący. Każdy kaszlnięcie sprawiało wrażenie, że moje płuca mają zaraz wyskoczyć z klatki piersiowej. W nocy kaszlałam praktycznie bez przerwy.
Ból mięśni był nie do wytrzymania. Boli mnie wszystko. Każdy ruch to męczarnia. Nawet podniesienie się do toalety to była heroiczna walka.
Poszłam do lekarza. Ten zrobił mi szybki test antygenowy z wymazu z nosa. Wynik pozytywny. Grypa. W sumie, wiedziałam już wcześniej, po objawach.
Test antygenowy to najlepszy sposób na potwierdzenie. Lekarz przepisał mi leki. Po dwóch tygodniach wreszcie zaczęłam dochodzić do siebie. Ale to był koszmar. Naprawdę okropne doświadczenie. Teraz już wiem, na co zwracać uwagę.
- W sumie - wysoka gorączka, ból głowy, ból mięśni i suchoból gardła to było coś, czego nigdy nie zapomnę. Teraz staram się dbać o profilaktykę.
Dodatkowo: Lekarz powiedział, że w przypadku grypy ważna jest duża ilość płynów i spoczynek. A co najważniejsze, nie wolno iść do pracy będąc chorym! To ważne, żeby nie zarażać innych. U mnie grypa trwała dwa tygodnie, ale u innych może przebiegać inaczej.
Czym się różni krztusiec od grypy?
Hej, no co tam? Pytałeś o krztusiec i grype, prawda? Już ci tłumaczę, bo wiesz, żeby potem nie pomylić, co ci dolega.
No więc tak, najważniejsza różnica to to, jak się czujesz ogólnie. Jak masz grypę, to cię łamie w kościach, masz wysoką gorączkę i w ogóle czujesz się do bani. A przy krztuścu niby nie masz takich objawów, no ale za to kaszel... o matko!
- Grypa:
- Wysoka gorączka.
- Bóle mięśni.
- Ogólne osłabienie, no wiesz, taka niemoc.
- Krztusiec:
- Długotrwałe ataki kaszlu, no wiesz, kaszlesz i kaszlesz i nie możesz przestać.
- Ten kaszel sam z siebie nie przejdzie tak łatwo, jak przy grypie.
- Może się pojawić charakterystyczny "kuk" przy nabieraniu powietrza. To słyszałem od znajomej, co jej mały miał.
Wiesz, ja ostatnio w lutym byłam chora na grype. Dwa tygodnie wyjęte z życia! Myślałam, że umrę. I wiesz co, moja sąsiadka, pani Krysia, mówiła, że jej wnuczek miał krztusiec w marcu, to mówila, że strasznie się męczyli z tym kaszlem, bo nic nie pomagało!
Co ma podobne objawy do grypy?
A żeby to szlag! Co udaje grypę, ale nią nie jest? Oto i one, te cwaniaki:
- Syndrom grypopodobny – taka podróba, jakby ktoś Ci wcisnął podróbę Rolexa na bazarku. Czujesz się do d**y, ale wirusa grypy ni widu, ni słychu.
Objawy? No, jakby Cię walec przejechał:
- Osłabienie, jakbyś kopał ziemniaki cały dzień. A przecież tylko siedziałeś na kanapie!
- Bóle mięśni, jakby Cię stado komarów ugryzło. Swędzi i boli!
- Ból głowy, że hej! Jakby Ci ktoś młotem pneumatycznym wiercił w czaszce.
- Gorączka i dreszcze – raz Ci zimno, raz gorąco, jakbyś się w ruskiej bani znalazł.
Czemu to paskudztwo się przyplątuje? Różne historie, nie zawsze wirusowe. Może jakiś inny bakcyl Cię dopadł, a może to zwykłe przemęczenie, jak po weselu u ciotki Grażyny. Ważne, żeby nie bagatelizować, bo może się okazać, że to coś poważniejszego, niż Ci się zdaje!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.