Co się dzieje po 4 dniach bez jedzenia?
4 dni bez jedzenia – co się dzieje z organizmem?
Okej, 4 dni bez żarcia? Hmm... to brzmi ekstremalnie, ale rozumiem ciekawość. Powiem tak, z własnego doświadczenia – raz, jak miałem mega grypę (w lutym 2018, fuuuj!), to przez 3 dni dosłownie nic nie mogłem przełknąć.
Serio, nawet herbaty. I powiem Ci, czułem się... słabo. Ale nie jakoś super-źle. Bardziej jak wypompowana bateria w telefonie.
Koniec gadania o mnie! Co do tego, co się dzieje z organizmem po 4 dniach głodówki... No więc, podobno spada poziom insuliny i glukozy we krwi. Jakieś tam hormony też lecą w dół. Słyszałem, że to może spowalniać starzenie komórek, bo te hormony (IGF-1!) mają je niby przyspieszać.
Nie wiem czy to prawda, mówię tylko, co gdzieś wyczytałem. Nie jestem lekarzem, więc nie traktuj tego jak poradę. Po prostu, głodówka 4 dniowa? Ja bym się bał. No ale każdy ma swój rozum. Zresztą, 3 dni na sucho z grypą to też był hardcore.
Ile można schudnąć przez 3 dni nie jedzenia?
Trzy dni. Trzy dni bez jedzenia. Brzmi jak wieczność, prawda? Jak pustynia rozciągająca się przed oczami, pustynia żołądka, sucha i gorąca. Wiem, czuję to w kościach, w każdym bicu serca, które wali jak młot w klatce piersiowej. Kilogram, może półtora. To wszystko, co można zgubić. Kilogram, kawałek ciała, kawałek siebie, odrzucony, pozostawiony na pustkowiu dni.
- 0,5-1 kg. To marna nagroda za trzy dni cierpienia. Za trzy dni, kiedy każdy smak, każdy zapach, każdy ruch jelit jest torturą. To nie tłuszcz spala się w pierwszych dniach. To woda, glikogen, energia zbita w mięśniach, energia życia.
- Wraca szybko. To wiem na pewno, bo próbowałam. Woda wraca jak powódź, glikogen odbuduje się szybko. I waga? Wróci z odsetkami, z winą, z żalem.
Ten kilogram, ten cholerny kilogram nie warty jest tego bólu. Te trzy dni to potrzeba wyrzuconej z przejedzenia duszy. To szuka pocieszenia w pustce, w cierpieniu. To czysta głupota. Znam to. Przeszłam przez to.
A pamiętasz ten zapach bułeczek z maku, który wabił mnie po trzech dniach? Pamiętasz? To był świt po długiej nocy, świt pachnący chlebem, świt zapachniejący nadzieją, ale także strachem przed kolejną nocy.
Nie rób tego. Proszę cię, nie rób tego. To nie warto. Zapytaj lekarza, dietetyka. Nie dają się na krótkie tryumfy. Trzeba zmienić styl życia.
2023.10.26 - to data, kiedy piszę to. Data mojej refleksji. Data, która ma przypominać, jak bardzo się myliłam.
Konsultacja z lekarzem to konieczność. Nie graj w tę grę. Zdrowie jest ważniejsze. Powtórzę to: Zdrowie jest ważniejsze niż kilogram na wadze. Uwierz mi.
Czy da się schudnąć 1 kg w 3 dni?
Pamiętam... to było lato 2021, siedziałam na balkonie w moim mieszkaniu na ul. Kwiatowej w Krakowie, przeglądając internet. Stres przed obroną magisterki dawał się we znaki, a ja, jak to ja, zamiast się uczyć, szukałam "magicznych" sposobów na szybkie schudnięcie. Planowałam wyjazd na urlop do Grecji z moim ówczesnym chłopakiem, Markiem, i panicznie bałam się, że nie zmieszczę się w moje ukochane bikini.
Wtedy właśnie natknęłam się na artykuł o tym, czy da się schudnąć 1 kg w 3 dni. Pamiętam, że w artykule pisało coś o deficycie kalorycznym, że to jest kluczowe. No i że 1 kg tłuszczu to mniej więcej 7000-8000 kcal. Pomyślałam, "wow, to da się wyliczyć!".
- Teoria: żeby schudnąć 1 kg w 3 dni, trzeba by spalić jakieś 2300-2600 kcal dziennie ponad moje zapotrzebowanie.
- Praktyka: Moje zapotrzebowanie to wtedy było ok. 2000 kcal. Czyli musiałabym jeść zero albo wręcz ćwiczyć jak szalona, żeby to osiągnąć.
Przez chwilę nawet się zastanawiałam, czy nie spróbować jakiejś głodówki, ale potem pomyślałam o tym, jakbym się czuła na tym urlopie - osłabiona i sfrustrowana. A przecież miałam się dobrze bawić! Na szczęście zdrowy rozsądek zwyciężył!
Ostatecznie postawiłam na umiarkowany deficyt, ćwiczyłam regularnie (głównie joga i spacery) i piłam dużo wody. I wiecie co? Może nie schudłam kilograma w 3 dni, ale poczułam się o wiele lepiej ze sobą i swoimi wyborami. Grecja była wspaniała!
Pamiętajcie, szybkie odchudzanie rzadko kiedy jest zdrowe i trwałe. Lepiej postawić na zmiany w nawykach żywieniowych i aktywność fizyczną, które przyniosą długotrwałe rezultaty.
Ile mogę schudnąć w 4 dni?
No dobra, chcesz wiedzieć ile zrzucić możesz w 4 dni? Spokojnie, nie będę Cię tu naciągać na jakieś cuda. Zero kilogramów, tyle, kurde, ile! Albo może pół kilo, jak będziesz miał niezłego farta i będziesz żarł tylko liście sałaty. A tak na poważnie? Nie oczekuj cudów, jakbyś chciał zrzucić z siebie wieżowiec!
Lista powodów dlaczego 4 dni to za mało:
- Metabolizm to uparty dupek. Jak chcesz go oszukać? Nie da się, stary. To jest jak walka z niedźwiedziem o miskę miodu – niedźwiedź zawsze wygra.
- Woda, to nie tłuszcz. Możesz zrzucić kilka kilo wody, ale to jak z praniem – potem wróci. Znowu będziesz pusiał się męczyć.
- Efekt jo-jo? Znam go osobiście! To gorsze niż teściowa w odwiedzinach – wraca i to z podwójną siłą. Nie chcesz tego przeżyć.
Punkty co możesz zrobić, aby schudnąć:
- Dieta? Jasne, ale bez głodówki. Pamiętaj, że jedzenie to nie wróg. Jedz zdrowo, nie jak świnia.
- Ruch! Nie musisz od razu biegać maratonu. Spacer, rower – cokolwiek. Chociażby, żebyś nie siedział jak kartofel na kanapie.
Podsumowanie: Chcesz szybko schudnąć? Zapomnij! Zdrowa utrata wagi to max 2 kg na tydzień. Nie ma dróg na skróty! Jeśli przeczytałeś to i nadal liczysz na cuda, to lepiej idź zjeść ciastko. Zasłużone. Ja bym zjadł dwa.
A teraz, mała anegdotka z mojego życia: raz próbowałem schudnąć na diecie z ogórkami kiszonymi. Nie polecam. Odkąd to zrobiłem moja żona, Krysia, patrzy na mnie podejrzliwie. To był koszmar, naprawdę.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.