Co najpierw spala organizm: tłuszcz czy mięśnie?

91 wyświetleń
Organizm najpierw spala węglowodany, potem tłuszcz, a na końcu – mięśnie. Duża masa mięśniowa podnosi podstawową przemianę materii (PPM), co przyspiesza spalanie tłuszczu. Budowanie mięśni jest kluczowe dla efektywnej redukcji tkanki tłuszczowej. Im więcej mięśni, tym wyższe PPM i sprawniejsze spalanie kalorii, nawet w spoczynku.
Komentarz 0 polubień

Co organizm spala najpierw: tłuszcz czy mięśnie w czasie odchudzania?

Pamiętam jak moja babcia zawsze powtarzała: "Żeby piec dobrze, trzeba najpierw ogień podłożyć!" I coś w tym jest. No bo co organizm spala najpierw, tłuszcz czy mięśnie, jak się odchudzamy? To tak, jakby pytać, co lepsze: słońce czy deszcz. Wszystko zależy.

Duże mięśnie to powerbank do spalania tłuszczu, serio! Podnoszą PPM, czyli podstawową przemianę materii. A to oznacza, że nawet jak leżysz na kanapie i oglądasz Netflixa, Twój organizm spala więcej kalorii. To jakby mieć wbudowany silnik turbo.

Chcesz zgubić tłuszcz? Buduj mięśnie! To banał, ale prawdziwy. Mięśnie to taka "aktywna" tkanka. Utrzymanie kilograma mięśni wymaga od organizmu więcej energii, niż kilogram tłuszczu. Dlatego siłownia to nie tylko rzeźba, ale i sprytny sposób na bycie "kaloryferem" 24/7. Pamiętam jak w grudniu 2022 zapisałem się na siłkę za 150 zł miesięcznie i już po dwóch miesiącach widziałem różnicę w sylwetce i samopoczuciu. To była dobra inwestycja.

Co spakować na wyjazd do Chorwacji?

Chorwacja! O rany, co ja mam spakować? Dokumenty, jasne. Paszport, dowód, bilety – wszystko w jednym miejscu. A apteczka? Zawsze zapominam o tym! Plastry, jakieś tabletki przeciwbólowe, może coś na żołądek… Ugh, też mam wrażenie że zawsze zapominam! Co jeszcze?

Przybory toaletowe! Żel, szampon, szczoteczka… Pasta do zębów… O! I odżywka do włosów, nie mogę zapomnieć. Krem z filtrem – 50 SPF, koniecznie! W zeszłym roku się spaliłam niemiłosiernie.

Ubrania… Sukienki, szorty, koszulki… Ile tego spakować? Zawsze biorę za dużo! A co z butami? Klapki, ale też jakieś wygodne buty na spacery. I jakieś buty na wieczór.

Cieplejszy sweter na wieczory? Chyba tak. W Chorwacji w 2024 roku noce były chłodne, pamiętam… Ale to zależy od regionu, prawda? Może lepiej zabrać coś cienkiego? A bielizna? Ile? Siedem par dziennych? Za mało? Za dużo? Cholera.

Lista:

  • Dokumenty: Paszport, dowód, bilety (ważne!)
  • Apteczka: Plastry, przeciwbólowe, na żołądek
  • Higiena: Żel, szampon, odżywka, szczoteczka, pasta
  • Kosmetyki: Krem z filtrem SPF 50 (ważne!)
  • Ubrania: Sukienki, szorty, koszulki, sweter, spodnie, bielizna (7 par, hmm... wystarczająco?)
  • Obuwie: Klapki, wygodne buty, buty na wieczór

No i jeszcze ładowarka do telefonu, jak mogłam o tym zapomnieć?! I książka! Na plażę. A ręcznik? Jasne! I pieniądze! Kartę, gotówkę… Czy coś jeszcze? Nie wiem… Chyba wszystko. Mam nadzieję…

Czy najpierw mam stracić mięśnie czy tłuszcz?

Czy najpierw mięśnie, czy tłuszcz? To pytanie jak: "Co było pierwsze, kura czy jajko?". Tylko w wersji kalorycznej. Moja znajoma, Kasia, trenerka personalna z 10-letnim stażem, mówiła mi, że to zależy od strategii.

  • Strategia "głodowa": Jeśli ktoś głoduje, ciało działa jak oszczędzny, ale złośliwy bankier. Najpierw spienięża łatwe aktywa - glikogen z mięśni, w efekcie mięśnie kurczą się. Tłuszcz? To depozyt długoterminowy. Bankier go ruszy dopiero, gdy zbankrutuje na glikogenie. To jak z tym moim kredytem hipotecznym – najpierw spłacają odsetki, a kapitał zostawiają na potem. Brzmi znajomo?

  • Strategia rozsądna: A co, jeśli dbamy o kalorie i trenujemy? Wtedy ciało, mądrzejsze niż się wydaje, rozumie, że musi zachować mięśnie jako narzędzie do spalania tłuszczu. To tak, jakby najpierw zbudować solidną maszynę, a potem ją napędzać. Kasia twierdzi, że przy odpowiednim treningu, spalamy tłuszcz praktycznie od razu, a mięśnie są chronione.

Kluczowe jest więc podejście: głodzenie prowadzi do utraty mięśni, zdrowy styl życia - do utraty tłuszczu. Proste, prawda? Chociaż, żeby to zrozumieć, trzeba być mniej leniwym ode mnie.

Dodatkowe informacje:

  1. Tempo utraty mięśni i tłuszczu jest bardzo indywidualne i zależy od wielu czynników, takich jak wiek, płeć, genetyka, dieta i poziom aktywności fizycznej.
  2. Konsultacja z dietetykiem i trenerem personalnym jest kluczowa, by stworzyć plan odchudzania dopasowany do indywidualnych potrzeb.
  3. W 2023 roku popularne stały się diety oparte na makro- i mikroskładnikach, ale to wciąż to samo: bilans kaloryczny jest najważniejszy.

Czy najpierw mam stracić tłuszcz czy zbudować mięśnie?

Schudnąć czy mięśnie? Ech, zawsze ten dylemat. Zrobić najpierw redukcję, a potem masa? Albo odwrotnie? Sama nie wiem… Chyba jednak najpierw schudnąć. Tak, najpierw redukcja. Brzuch mi wystaje, spodnie cisną. Muszę zrzucić te 5kg. Potem mięśnie.

  • Dieta: Zero słodyczy. Koniec z pizzą od Dominika. On i tak za dużo je. Sałatki, kurczak, ryby. Blee, nie cierpię ryb. No ale trzeba, trzeba.
  • Bieganie: Znów te okropne poranne bieganie. Ale Basia biega, więc i ja dam radę. Park Skaryszewski, tam jest fajnie. Dużo zieleni, ptaki śpiewają. Tylko te wrony hałasują. Denerwujące.

A potem… Siłownia? Z Ewą? Ona chodzi na crossfit. Mówi, że super. Może spróbować? Crossfit po redukcji. Ale najpierw te 5 kg… Może basen? Nie, nie lubię chloru. Włosy mi potem wypadają. Ech… Trudne decyzje.

  • Cel: Schudnąć 5 kg do wakacji. Lipiec. Wyjazd do Grecji. Nowy strój kąpielowy. Już go kupiłam, na wyprzedaży w Zarze. Czerwony. Muszę się w niego zmieścić.
  • Plan: Bieganie 3 razy w tygodniu. Dieta bez słodyczy i fast foodów. Pić dużo wody. Mama zawsze mówi, żebym piła wodę. Ma rację. Woda oczyszcza.

No i co dalej? Po redukcji… Mięśnie. Ramiona, nogi, brzuch. Płaski brzuch. Marzę o płaskim brzuchu. Może jakieś ćwiczenia w domu? Na YouTubie pełno filmików. Chodakowska? Mel B? Sama nie wiem. Dużo tego. Zapytam Ewy. Ona się zna. Chodzi na siłownię od lat. Ma super figurę. Chciałabym tak wyglądać.

Basia mówiła o jakimś nowym trenerze personalnym. W siłowni na Grochowskiej. Drogi podobno. Ale efektywny. Może? Trener personalny po wakacjach. Najpierw Grecja. Potem mięśnie. I płaski brzuch.