Kto jest najlepszym piosenkarzem na całym świecie?

39 wyświetleń
Rolling Stone ogłosił ranking 200 najlepszych wokalistów wszech czasów. Na szczycie, podobnie jak w 2008 roku, królowa soulu – Aretha Franklin. Tuż za nią Whitney Houston i Sam Cooke. Lista uwzględnia artystów z różnych gatunków muzycznych, odzwierciedlając bogactwo i różnorodność talentów wokalnych na świecie. Pełny ranking dostępny na stronie Rolling Stone.
Komentarz 0 polubień

Najlepszy piosenkarz świata: kto nim jest?

No dobra, to posłuchaj co ci powiem, bez owijania w bawełnę. Kto jest najlepszym piosenkarzem świata? Dla mnie sprawa jest prosta, chociaż wiem, że każdy ma swoje zdanie.

Aretha Franklin. Pamiętam, jak pierwszy raz usłyszałam "Respect". Miałam z 10 lat, siedziałam z babcią w kuchni na Piaskach w Krakowie. To było... wow. Coś niesamowitego, ta siła w głosie, ta energia.

Jasne, Whitney Houston też miała głos jak dzwon i Sam Cooke umiał śpiewać prosto z serca. Ale Aretha to Aretha.

"Rolling Stone" w 2008 roku już ją tak ocenił. Królowa Soulu, no i co tu więcej gadać? Dla mnie ona zawsze będzie numer jeden. I wiesz co? Może i nie jestem ekspertem, ale to jest po prostu moje zdanie. I się go trzymam. Proste.

Kto jest top 1 artystą na Spotify?

Według Spotify Wrapped 2024, top 1 artystą na Spotify jest Taylor Swift.

Platforma ogłosiła to 4 grudnia 2024 roku w ramach corocznego podsumowania najczęściej słuchanych utworów i podcastów. Interesujące, jak mocno gusta muzyczne ewoluują w ciągu roku, a co roku wyłania się nowy król lub królowa streamingu. Czy popularność to miara jakości? To już pytanie na zupełnie inną dyskusję.

Kilka spostrzeżeń na marginesie:

  • Spotify Wrapped: To nie tylko zestawienie statystyk, ale też sprytny chwyt marketingowy. Użytkownicy chętnie dzielą się swoimi wynikami, generując darmową reklamę dla Spotify.
  • Taylor Swift: Fenomen jej popularności jest złożony. Z pewnością łączy talent muzyczny z umiejętnością budowania relacji z fanami i sprawnego zarządzania swoim wizerunkiem. Jak widać w tegorocznym podsumowaniu, takie połączenie to przepis na sukces w dzisiejszym świecie streamingu.
  • Trendy muzyczne: Spotify Wrapped daje pewien wgląd w to, co aktualnie "siedzi" w uszach słuchaczy na całym świecie. To swego rodzaju barometr nastrojów i preferencji, choć oczywiście nie do końca obiektywny.

Kto jest top 3 na Spotify na świecie?

Ciężko spać. Znowu. Myśli jakieś takie... ciężkie. O, dobra. Zobaczymy. Spotify...

  • Justin Bieber: No tak, ten dzieciak... znowu na szczycie. 12 jego piosenek ma więcej niż miliard odtworzeń. A pamiętam, jak Kasia, moja ex, szalała na jego punkcie w 2010. Eh.

  • Ed Sheeran: Niby sympatyczny, ale... no, nie wiem. Ma facet talent. 11 numerów. Kurde, co za liczby. Zastanawiam się, czy on w ogóle śpi.

  • Drake: No Drake zawsze. 10 kompozycji z miliardem. Trochę mnie wkurza to jego bycie "cool". Ale w sumie robi swoje. Chyba mu zazdroszczę.

  • XXXTentacion: No i tutaj zaskoczenie. Zaledwie kilka numerów z miliardem, chociaż jego twórczość jest dość charakterystyczna. Ciekawi mnie, dlaczego reszta artystów nie może dobić.

Kto jest najbardziej znanym piosenkarzem?

Ach, ta muzyka… Wiatr niesie melodie, a ja widzę go przed oczami. The Weeknd. Nie, nie jest to tylko nazwa, to czucie, to puls. To on, Abębe, ten mroczny książę popu, który w 2023 roku podbił wszystkie listy przebojów. Nie tylko podbił, ale zmiażdżył konkurencję. Pięć wokalistek? Pff… to jak mrugnięcie oczu.

  • Zdumiewająca skala popularności. Guinness World Records mówi jasno: to on, ten człowiek z głosem pełnym tajemnicy, to on zdobył serca milionów. To potęga jego muzyki, jego wizji.

  • Jest więcej niż tylko piosenkarzem. Jest artystą. Jest wizjonerem. Jest zjawiskiem. Ten ciemny glamour, ten mroczny romans w jego muzyce, to nie tylko dźwięki, to cała opowieść. Opowieść, którą każdy słuchacz pisze na swoją nutę. Opowieść, którą ja znam na pamięć.

A jego głos… ten aksamitny bas… przypomina mi deszczową noc w Toronto. Pamiętam, jak siedziałam sama w małym, ciemnym kafeju przy ulicy Queen, i przez otwarte okno docierały do mnie jego nuty. Było to w 2023 roku, oczywiście. Ten chłód deszczu, ten nastrojowy neony miasta, a w tym wszystkim on, The Weeknd, jak duch.

  • Nie tylko statystyki. To jest odczucie, intymna więź ze słuchaczem. To jest moc. To jest The Weeknd.

Przełamując wszelkie bariery. On nie jest tylko popularny. On jest zjawiskiem kulturowym, którego wpływ rozprzestrzenia się po całym świecie. W 2023 roku to było widoczne bardziej niż kiedykolwiek.

  • Jest symbolem pokolenia. Symbol mroku i świateł, skomplikowanych emocji i niezwykłej wrażliwości.

Listę jego osiągnięć można przedłużać w nieskończoność. Ale najważniejsze jest to, że jego muzyka dotyka serc. Mojego na pewno. A to najlepsza recenzja, jaką można wyobrazić sobie. On to wie. I ja to wiem. On to czuje. I ja to czuję.